RAPORT

Wojna na Ukrainie

Ofensywa Rosjan i problemy Ukraińców. „Jest bardzo źle na łuku Dońca”

Rosjanie robią postępy (fot. Leon Klein/Anadolu Agency via Getty Images)
Rosjanie robią postępy (fot. Leon Klein/Anadolu Agency via Getty Images)

„Ukraińcy przegrywają mimo szeregu taktycznych sukcesów” – ocenił obecną sytuację na froncie Jarosław Wolski, publicysta oraz cywilny analityk zajmujący się wojskiem i obronnością. Przyznał, że wynika to m.in. z realizowania tradycyjnej rosyjskiej taktyki „braku litości dla tysięcy własnych pionków”.

W rosyjskiej TV śmieją się z ukraińskich dzieci [WIDEO]

Goście publicznej stacji telewizyjnej Federacji Rosyjskiej Rossija 1 kpili z ukraińskich dzieci. – Nie mają ojców, domów, ich kraj jest zrujnowany...

zobacz więcej

Jarosław Wolski krótko podsumował na Twitterze sytuację na wojennym froncie. Jak napisał, zdaniem jego ukraińskich znajomych, w miesiąc siły Kijowa straciły około 4-5 brygad. „Tam każda brygada spadła do poziomu słabej batalionowej grupy bojowej. Im się to moim zdaniem sypnie w ciągu tygodnia. Będą musieli się cofnąć na linię Słowiańsk-Kramatorsk-Konstantynówka” – skomentował.

Ocenił, że Ukraińców może ocalić fakt, iż Rosjanie też ponieśli ogromne straty.

Zobacz także:   Rosja szykuje prowokację z użyciem ukraińskiego okrętu koło Wyspy Węży

Gdyby w związku z tym Rosjanie dysponowali wolnymi 3-4 brygadami, byłoby bardzo źle. „Ale moim zdaniem nie mają takich sił, ja ich nie widzę w każdym razie” – uspokoił.

Przyznał, że liczył na jakąś ukraińską ofensywę, ale na chwilę obecną obrońcy kraju zdecydują się raczej na stabilizowanie sytuacji na froncie wschodnim.

Tusk zachwalał przyjaciela Putina. Broniąc szefa, Neumann zaliczył wpadkę

Donald Tusk wystąpił na konwencji włoskiej partii Forza Italia. Gratulował jej przewodniczącemu Silvio Berlusconiemu, poruszał też wątek wojny na...

zobacz więcej

Ukraińcy walczą lepiej niż Rosjanie


„Może też o to chodziło Rosjanom dodatkowo. Generalnie jest bardzo źle na łuku Dońca, ale nie dlatego, że Ukraińcy walczą gorzej (bo walczą dużo lepiej niż Rosjanie) ale dlatego, że obie strony zrobiły maszynkę do mięsa dla przeciwnika” – napisał.

Ocenił, że wojnę na wyniszczenie w trójkącie Sewierodonieck-Ługask-Gorłówka Ukraińcy przegrywają mimo szeregu taktycznych sukcesów.

W tym miejscu wymienił starcia o Izjum, obronę Sewierodoniecka i Popasnej oraz bombardowania mostów na Dońcu.

Zobacz także:   Tusk i Putin w Davos. „Serdeczny dialog” i zaproszenie do Polski

Podsumowując stwierdził, że obecna rosyjska przewaga to efekt skutecznego realizowania przez siły Kremla rodzaju wojny, który preferują.

„Nie mają litości dla tysięcy własnych pionków i mają ich więcej. I to jest właśnie wojna, jaką Rosjanie znają i lubią – szeroki front, brak ryzyka oskrzydlenia, masy sprzętu, mało finezyjnej taktyki. Oczywiście po tej kampanii Rosjanie stracą możliwości ofensywne na jakiś czas. Ale swój cel osiągną w tym regionie. Chyba że Ukraina rzuci rezerwy w ten rejon” – przyznał.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej