RAPORT

Wojna na Ukrainie

Gdańsk wyciął palmę. Miała trafić na uniwersytet, leży na składowisku

Pień 180-letniej palmy został wywieziony z UG (fot. Radio Gdańsk/Edyta Stracewska)
Pień 180-letniej palmy został wywieziony z UG (fot. Radio Gdańsk/Edyta Stracewska)

W palmiarni w Parku Oliwskim w Gdańsku został wycięty ponad 180-letni daktylowiec. Był jedną z wizytówek miasta, więc jego pień miał trafić na Uniwersytet Gdański. „Uczelnia twierdzi, że miejski Zarząd Dróg i Zieleni nie podpisał z nią dokumentów o przekazaniu palmy. Pień trafił więc na składowisko, gdzie miasto przechowuje stare ławki i inne zużyte elementy budowlane” – alarmuje Radio Gdańsk. W sprawie zareagowali już radni PiS.

Donald Tusk mówił, że zapora nigdy nie powstanie. Minął się z prawdą

Szykując się do inwazji na Ukrainę służby Rosji i Białorusi próbowały wywołać kryzys migracyjny. Aby temu zapobiec, PiS zapowiedziało budowę...

zobacz więcej

Gdy w 2021 r. internet zaczęły obiegać zdjęcia obumierającej rośliny, magistrat Aleksandry Dulkiewicz zapewniał, że daktylowiec w Parku Oliwskim da się uratować.

Ogromnej palmy, zasadzonej około 1840 r., nie zdołały zniszczyć dwie wojny światowe, komunizm ani zmiany klimatyczne. Nie przetrwała jednak przebudowy palmiarni. Sprawa wywołała oburzenie mieszkańców, bo wiekowa palma była jednym z symboli dzielnicy.

Zobacz także:   „Palma vs Dulkiewicz”. Zasadzony 180 lat temu daktylowiec został wycięty [WIDEO]

– Dołożyliśmy wszelkich starań, aby cała roślinność przetrwała okres przebudowy, niestety nie wszystko się powiodło – tłumaczył zastępca prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz ds. inwestycji Alan Aleksandrowicz.

Pień pocięty na metrowe fragmenty trafił na Uniwersytet Gdański. Radio Gdańsk informuje, że Zarząd Dróg i Zieleni nie dopełnił jednak niezbędnych formalności, więc uczelnia nie miała możliwości wykorzystać rośliny nawet do celów naukowych.

Leży z kostką betonową i brukowcem


„Leżące pnie zagradzały jedno z wyjść na wewnętrzny dziedziniec, a studenci zaczęli zabierać fragmenty daktylowca do domu” – podaje radio.

Kissinger chce przekazania Rosji terytorium. „Może oddacie Alaskę i Bawarię?”

Henry Kissinger uważa, że Ukraina powinna zgodzić się na oddanie części swojego terytorium, aby osiągnąć porozumienie pokojowe z Rosją. Jego...

zobacz więcej

Uczelnia zarządała od ZDiZ, by zajęli się sprawą. – My początkowo chcieliśmy eksponować tę kłodzinę najstarszej palmy w Europie w budynku Wydziału Biologii. Zamierzaliśmy nawlec jej fragmenty na ustawioną w pobliżu wind rurę, ale okazało się to niełatwe i do tego dosyć drogie – wyjaśnił prof. dr hab. Dariusz L. Szlachetko, dziekan Wydziału Biologii.

Zobacz także ->  Najstarsza w Polsce palma obumarła. Sprawę bada prokuratura

Z kolei przedstawiciele Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni stwierdzili, że kłodzina nie wyschła w sposób dostateczny, a gdy tak się stanie, „zaproponują wskazanym jednostkom naukowym pozostałą część kłodziny do celów dydaktycznych, naukowych i wystawienniczych”.

Według informacji Radia Gdańsk pień został przewieziona na teren składu Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni.

„W tym samym miejscu GZDiZ składuje zużyte elementy budowlane, małej architektury. Tam sprzedawane są również materiały pochodzące z odzysku, m.in. płytki chodnikowe, kostki betonowe i brukowiec” – zaalarmowano.

„Nie odpuścimy tego i będzie interpelacja do Aleksandry Dulkiewicz” – zapowiedział już na Twitterze Przemysław Majewski, radny Miasta Gdańska z PiS.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej