RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Donald pojechał po Hołowni”. Mówił, że Koalicja Obywatelska jest „święta”

Donald Tusk zawiedziony Szymonem Hołownią? (fot. PAP/Paweł Supernak, Radek Pietruszka)
Donald Tusk zawiedziony Szymonem Hołownią? (fot. PAP/Paweł Supernak, Radek Pietruszka)

Głównym punktem poniedziałkowego wyjazdowego posiedzenia klubu Koalicji Obywatelskiej było wystąpienie Donalda Tuska, w którym lider PO opowiedział się za jedną listą całej opozycji w wyborach parlamentarnych – relacjonował rzecznik partii Jan Grabiec. Nowe światło na spotkanie w Jachrance rzuca we wtorek Onet. Z ustaleń portalu wynika, że Tusk na zamkniętym spotkaniu zaatakował Szymona Hołownię tak, że niektórym zgromadzonym „opadły szczęki”. Niektórzy odebrali to także jako zawoalowaną „uwagę” pod adresem Rafała Trzaskowskiego.

Tusk o wyborach: PO z KOD „przypilnują” wyników [WIDEO]

Na spotkaniu z Donaldem Tuskiem w Zielonej Górze jedna z uczestniczek zwróciła politykowi uwagę, że opozycja wygra wybory tylko wtedy, kiedy...

zobacz więcej

Powodem napięć ma być – oględnie mówiąc – brak entuzjazmu wśród opozycyjnych „partnerów” wobec gorączkowych wezwań Tuska, który apeluje o stworzenie jednej, zjednoczonej listy opozycji na wybory parlamentarne.

Z dystansem do pomysłu podchodzą przedstawiciele Lewicy, ale także Polska 2050 czy Polskie Stronnictwo Ludowe. Partie te nawołują do stworzenia dwóch osobnych bloków, które miałyby pokonać Prawo i Sprawiedliwość.

Tusk się wściekł


W poniedziałek nad Zalewem Zegrzyńskim odbyło się pierwsze po pandemii wyjazdowe spotkanie klubu Koalicji Obywatelskiej. Tam ze strony Donalda Tuska padły – jak twierdzi Onet – ostre uwagi pod adresem Szymona Hołowni.

– Donald „pojechał” po Hołowni tak, że aż niektórym szczęki opadły. (…) Dało się wyczuć, że Tusk się zawiódł na nim – mówi portalowi jeden z polityków KO.

Przypomnijmy – gdy w ubiegłym tygodniu Donald Tusk po raz kolejny zaapelował o zjednoczenie opozycji, przekonując, że jedna lista wyborcza to gwarancja wygranej, Hołownia z dystansem odpowiedział: „Donald, poczekaj”.

– Zawsze, jak rozmawiam z Donaldem Tuskiem słyszę to samo: ja nie dogmatyzuję jednej listy, ty nie dogmatyzujesz dwóch list, będzie czas, jak przyjdą wybory – tłumaczył Hołownia, relacjonując w Polsat News przebieg rozmów z Tuskiem.

„KO jest święta”


Jak czytamy w Onecie, Tusk w poniedziałek przestrzegał, by nikt nawet nie pomyślał o „rozbijaniu” Koalicji Obywatelskiej i podkreślał, że KO jest „święta”.

Berlusconi żąda przyjęcia przez Ukraińców warunków Putina. Tusk go chwali [WIDEO]

Donald Tusk wystąpił na konwencji włoskiej partii Forza Italia. Gratulował jej przewodniczącemu Silvio Berlusconiemu, poruszał też wątek wojny na...

zobacz więcej

Część zebranych ostrą krytykę pod adresem Hołowni odebrała także jako „zawoalowaną uwagę” pod adresem prezydenta Warszawy i wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej Rafała Trzaskowskiego.

Sądzą, że Trzaskowski knuje z Hołownią?


W ostatnich dniach Interia donosiła, że Hołownia miał nawet złożyć włodarzowi stolicy, by – jeśli ten opuści partię Tuska – został po wyborach szefem nowego rządu. Chwilę później Hołownia dementował te rewelacje – o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ.

„Jednak nie jest tajemnicą, że w otoczeniu Donalda Tuska panuje przekonanie, że Hołownia i Trzaskowski oraz ich współpracownicy utrzymują regularny kontakt. Z naszych informacji wynika, że – niejako wbrew tym plotkom – w trakcie spotkania w Jachrance prezydent Warszawy zabrał głos i zapewniał o potrzebie jedności i wspólnej pracy” – opisuje Onet.

Zobacz także: Wiemy, kto sfinansował podróż Trzaskowskiego do USA. Ilu urzędników mu towarzyszyło?

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej