RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Rosja koncentruje się na jednym celu”. Okupanci chcą zamknąć obrońców w kotle

Rosja koncentruje swoje ataki w Donbasie (fot. Leon Klein/Anadolu Agency via Getty Images)
Rosja koncentruje swoje ataki w Donbasie (fot. Leon Klein/Anadolu Agency via Getty Images)

Trzy miesiące po rozpoczęciu inwazji w Charkowie znów działa metro, ale decydująca bitwa toczy się na południe od drugiego co do wielkości ukraińskiego miasta, gdzie Rosja rzuciła wszystkie siły, aby okrążyć Siewierodonieck i Lisiczańsk – pisze we wtorek Reuters.

Aktywa oligarchów środkiem nacisku na Rosję? W środę propozycje KE

W środę Komisja Europejska ma przedstawić propozycje dotyczące wykorzystania m.in. zamrożonych środków należących do oligarchów z Rosji na odbudowę...

zobacz więcej

Najcięższe walki toczą się w Donbasie. Rosjanie robią wszystko, aby zdobyć Siewierodonieck i Lisiczańsk. Okupanci próbują zamknąć obrońców w kotle.

– Wróg skoncentrował tam swoje siły i próbuje doprowadzić do okrążenia obu miast. Natężenie ognia w Siewierodoniecku wzrosło wielokrotnie, chociaż w mieście wciąż przebywa ok. 15 tysięcy cywilów – przekazał gubernator obwodu ługańskiego Serhij Haidai.

Gubernator potwierdził, że ukraińskiej armii udało się wyswobodzić miejscowość Toszkiwka, znajdującą się nieco ponad 20 kilometrów na południe od Lisiczańska.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba napisał na Twitterze, że „bezwzględna” rosyjska ofensywa w Donbasie pokazała, że Ukraina wciąż potrzebuje więcej zachodniego uzbrojenia, zwłaszcza systemów rakietowych, artylerii dalekiego zasięgu i pojazdów opancerzonych.

„W Donbasie trwa największa bitwa w Europie od czasu II wojny światowej” – przekazał szef MSZ.

W Charkowie znów działa metro

Współne manewry Rosji i Chin. Pierwsze od napaści na Ukrainę

Rosja i Chiny przeprowadziły pierwsze wspólne ćwiczenia wojskowe od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę – podaje we wtorek Sky News za...

zobacz więcej

Normalne życie powoli wraca do Charkowa, który od początku rosyjskiej inwazji znajdował się pod nieustannym ostrzałem. Ukraińcom udało się odepchnąć siły wroga z przedmieść drugiego co do wielkości miasta Ukrainy.

We wtorek wznowione zostały kursy metra, choć jak informuje Reuters wciąż „setki osób koczują na stacjach”.

– Wszyscy jesteśmy szaleńczo przerażeni, bo ostrzał wciąż trwa. Ataki rakietowe na nasze miasto nie ustały – mówi Natalia Lopańska, która nie zdecydowała się opuścić służącej za schron stacji podziemnej kolejki.

Co planuje Rosja?


Wtorek przyniósł także publiczne wystąpienia wojskowych z Kremla. Minister obrony Siergiej Szojgu zapowiedział spowolnienie ofensywy „w trosce o ludność cywilną Ukrainy”. Z kolei Nikołaj Patruszew, sekretarz rady bezpieczeństwa Rosji powiedział, że „Moskwa nie goni za terminami”.

SBU ujawnia rozmowę rosyjskiego żołnierza. „Użyłem ostrza jak Frodo Baggins”

Ukraińskie służby specjalne przechwyciły rozmowę rosyjskiego żołnierza. Mężczyzna opowiadał żonie lub matce, w jaki sposób zamordował Ukraińca....

zobacz więcej

– Wojna potrwa tak długo, aż wykorzenimy nazizm z Ukrainy – dodał.

Tymczasem Ukraina jest zdeterminowana do obrony swojego kraju. Opublikowane we wtorek wyniki badań wskazują, że 82 proc. Ukraińców uważa, że ich kraj nie może zgodzić się na utratę terytorium.

„Odblokować eksport pszenicy”


W tej chwili najbardziej palącym problemem wydaje się być umożliwienie Ukrainie eksportu pszenicy. Choć silosy są pełne ukraińskiego zboża, to Kijów nie może go sprzedać, głównie do krajów Afryki, bo Rosja zablokowała Morze Czarne.

Do udrożnienia morskiej przeprawy wezwała Rosję Ursula von der Leyen.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej