RAPORT

Wojna na Ukrainie

Główny hamulcowy gazowej dywersyfikacji Bułgarii. Ekspert: Kolega Merkel i Tuska

Bojko Borisow, Angela Merkel i Donald Tusk (fot. NurPhoto/NurPhoto via Getty Images; Facebook/ Boyko Borisov)
Bojko Borisow, Angela Merkel i Donald Tusk (fot. NurPhoto/NurPhoto via Getty Images; Facebook/ Boyko Borisov)

Bez rosyjskiego gazu też jest życie – można by rzec na przykładzie trzech krajów UE, którym Rosja odcięła dostawy „błękitnego paliwa”. (...) Wydawało się, że najmocniej uderzy to w Bułgarię. Ale i tu okazało się, że można znaleźć szybko alternatywę dla „trędowatego gazu” – pisze na łamach „Polska The Times” ekspert od spraw wschodnich, Grzegorz Kuczyński. „Głównym hamulcowym gazowej dywersyfikacji Bułgarii był premier Borysow, kolega Merkel i Donald Tusk" – ocenia.

Podwójne standardy partii Tuska. Polskę szykanują, Borisowa kryły

Bojko Borisow ma poważne problemy z prawem. Były premier Bułgarii został w czwartek wieczorem zatrzymany za gigantyczną korupcję. Jednak mimo...

zobacz więcej

27 kwietnia Gazprom wstrzymał dostawy gazu dla Bułgarii, po tym jak kraj ten odmówił rozliczenia dostaw w rublach. Premier Kirił Petkow określił żądanie Rosji o rozliczanie się w rublach szantażem.

Dla Sofii to spory problem, bo Bułgaria była całkowicie uzależniona od rosyjskiego gazu, bowiem 90 proc. paliwa niezbędnego dla funkcjonowania jej gospodarki, czyli 3,5 mld m. szesc. surowca rocznie pochodziło właśnie z Rosji. Warto jednak podkreślić, że gaz nie jest szczególnie istotnym surowcem w bułgarskim miksie energetycznym. Błękitne paliwo zapewnia ok. 13 proc. bułgarskich potrzeb.

Kluczowy gazociąg


Kuczyński w swoim tekście zauważa, że „kluczowy dla bezpieczeństwa energetycznego Bułgarii ma być teraz niewielki gazociąg, Interkonektor Grecja–Bułgaria (IGB), łączący Komotini w północno-wschodniej greckiej prowincji Tracja ze Starą Zagorą w środkowej Bułgarii. Zakończenie budowy IGB planowane jest na koniec czerwca, a uruchomienie na wrzesień.”

Premier Bułgarii: Włochy i Niemcy mogą płacić Gazpromowi w euro lub dolarach

Premier Bułgarii Kiriłł Petkow oznajmił w poniedziałek, że Unia Europejska powinna wypracować wspólne stanowisko w sprawie zakupu rosyjskiego gazu....

zobacz więcej

Budowa 180-kilometrowego IGB rozpoczęła się w 2019 roku i ma zapewnić bezpieczeństwo energetyczne większej części Europy. Nowy interkonektor jest połączony z nowo wybudowanym Gazociągiem Transadriatyckim (TAP), którym przesyłany jest do Europy gaz z Azerbejdżanu, oraz z dostawcami LNG do greckich terminali, wśród których znajdą się lub już znajdują: USA, Katar i Algieria. Bułgaria podpisała już kontrakt na 1 mld metrów sześciennych gazu ziemnego z Azerbejdżanu, a negocjacje z azerskim gigantem energetycznym SOCAR podobno trwają i mają na celu potrojenie tej ilości do 3 mld metrów sześciennych, co odpowiada rocznej przepustowości IGB.

Kolega Tuska i Merkel opóźniał kluczową inwestycję?


180-kilometrowy gazociąg miał być gotowy dużo wcześniej. Plany jego budowy pojawiły się w 2009 roku. Dlaczego nie udało się sprawnie przeprowadzić inwestycji?

Kuczyński wskazuje tutaj na „zdolności Gazpromu do wywierania presji w polityce wewnętrznej Bułgarii”.

„Eksperci energetyczni przypisują nadzwyczajne opóźnienia korupcji, którą w większości przypadków generuje Gazprom, chcąc konkurować z alternatywnymi projektami i utrzymać swoją dominację na bałkańskim rynku energetycznym” – pisze autor.

Komisarz ds. energii: Dziś Polska i Bułgaria, jutro – każde inne państwo UE

Unijna komisarz ds. energii Kadri Simson ostrzegła w poniedziałek, że przerwanie przez koncern Gazprom dostaw rosyjskiego gazu do Polski i Bułgarii...

zobacz więcej

„Gazprom był w stanie wykorzystać swoją monopolistyczną pozycję w Bułgarii, aby wywrzeć presję na bułgarskich polityków i osoby bliskie ówczesnemu premierowi Bojko Borysowowi (liderowi GERB, przez lata ściśle związanemu z Europejską Partią Ludową, cieszącemu się wielkimi względami Angeli Merkel i Donalda Tuska) w celu opóźnienia projektu” – czytamy w „Polska The Times”.

Ekspresowo szła za to budowa niemal trzykrotnie dłuższego gazociągu z Turcji przez Bułgarię do Serbii, który łączy się z rosyjskim rurociągiem TurkStream.

„Rząd Bojko Borysowa (był on premierem z dwiema krótkimi przerwami w latach 2009–2021) przeznaczył miliardy euro na budowę bułgarskiej odnogi TurkStream. Już na początku projektu Rosja zarezerwowała do 90 proc. przepustowości bałkańskiej części gazociągu, aby odciąć ewentualnych konkurentów” – przypomina Kuczyński.

– Właśnie o tego typu projektach mówi się, że korupcja jest wykorzystywana przez Putina jako narzędzie polityki zagranicznej – powiedział Petkow 12 maja, dzień po powrocie z wizyty w Stanach Zjednoczonych.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej