RAPORT

Wojna na Ukrainie

300 tys. zł zadośćuczynienia dla molestowanego przez księdza z diecezji kaliskiej

Sąd przyznał Bartłomiejowi Pankowiakowi zadośćuczynienie za jego krzywdy (fot. PAP/Tomasz Wojtasik)
Sąd przyznał Bartłomiejowi Pankowiakowi zadośćuczynienie za jego krzywdy (fot. PAP/Tomasz Wojtasik)

Sąd Okręgowy w Kaliszu zadecydował, że diecezja kaliska ma wypłacić 300 tys. zł Bartłomiejowi Pankowiakowi, który w dzieciństwie był molestowany przez ks. Arkadiusza H. z Pleszewa.

Ks. Oko: Każdy, kto tuszował molestowanie dzieci, uczestniczył w ciężkim przestępstwie

Za informowanie o pedofilii i homoseksualizmie ks. prof. Dariusz Oko został skazany przez niemiecki sąd. Teraz podkreśla, że jego zdaniem każdy,...

zobacz więcej

Jakub i Bartłomiej Pankowiakowie wytoczyli proces cywilny przeciwko diecezji kaliskiej o zadośćuczynienie za molestowanie w dzieciństwie przez ks. Arkadiusza H. z Pleszewa. Jakub oficjalnie wycofał swoje roszczenia. Bartłomiej walczył o pół miliona złotych.

Sąd Okręgowy w Kaliszu w wydanym w poniedziałek wyroku zasądził od diecezji kaliskiej na rzecz powoda Bartłomieja Pankowiaka kwotę 300 tys. zł z odsetkami ustawowymi. Wyrok nie jest prawomocny.

Afera pedofilska we francuskim Kościele. Szef Konferencji Episkopatu w szoku

Byliśmy świadomi, że istnieje rozdźwięk między liczbą ofiar napaści seksualnych popełnianych przez księży lub zakonników, o których wiemy, a...

zobacz więcej

„Prekursorzy”


Sędzia Arleta Konieczna podkreśliła w uzasadnieniu wyroku, że „powodowie są prekursorami w dziedzinie odkrywania złych kart w polskim Kościele instytucjonalnym, w celu jego naprawy i systemowego uregulowania kwestii nadużyć seksualnych wobec dzieci w jego obrębie”.

Dodała, że „dzięki opowiedzeniu swojej historii i pokazaniu swojej twarzy przez powodów, wielu innych pokrzywdzonych zdobyło odwagę i siłę do ujawienia swoich krzywd”. – Jakub i Bartłomiej Pankowiakowie już na zawsze pozostaną synonimem walki o godność swoją i innych ludzi, jak również inicjatorami zmian systemowych w obrębie Kościoła hierarchicznego. Ich konkretne działania nakierowane są nie na walkę z Kościołem katolickim, a o Kościół - jako wspólnotę wiernych, zachowanie czystości i zapewnienie bezpieczeństwa najmłodszym jego członkom – podkreśliła.

Sprawa Jakuba i Bartłomieja Pankowiaków nabrała medialnego rozgłosu po emisji filmu braci Sekielskich pt. „Zabawa w chowanego”, wyemitowanego w maju 2020 roku. Dokument przedstawił historię wykorzystywania seksualnego chłopców przez księdza Arkadiusza H. z diecezji kaliskiej w latach 1999-2000.

Prymas do skrzywdzonych w Kościele: Proszę o przebaczenie

Od 1 lipca 2018 r. do 31 grudnia 2020 r. do diecezji i zakonów męskich wpłynęło 368 zgłoszeń o wykorzystywaniu seksualnym małoletnich. 10 proc....

zobacz więcej

Trwałe ślady krzywdy


Sędzia w uzasadnieniu wyroku zaznaczyła, że Arkadiusz H., „podlegający władzy biskupa kaliskiego, stojącego na czele diecezji, czyli wyodrębnionej terytorialnie i strukturalnie przestrzeni Kościoła katolickiego, mającej osobowość prawną”, dopuszczał się wobec małoletnich powodów czynów pedofilskich. – Działo się to wtedy, gdy Jakub Pankowiak miał lat 13, a Bartłomiej Pankowiak miał lat 10. Czynów było wiele, rozłożonych w czasie, zatem mamy do czynienia z przestępstwem o charakterze ciągłym – dodała.

Sędzia zaznaczyła, że zachowanie księdza pozostawiło trwałe ślady w psychice braci, którzy przez wiele lat nie potrafili opowiedzieć nikomu o swoich przeżyciach, traumie z dzieciństwa.

– Obaj bracia wykorzystani przez księdza, u którego po latach stwierdzono zaburzenia preferencji seksualnych i osobowości, nie wiedzieli przez długi okres czasu o wzajemnych krzywdach. Ujawnili to dopiero po wielu latach, najpierw w kręgu najbliższej rodziny, następnie biorąc udział w produkcji Tomasza i Marka Sekielskich. Obrazy przekazane społeczeństwu stanowią przyczynę do debaty publicznej nt. ochrony dzieci w Kościele przed wykorzystaniem seksualnym" - podkreśliła.

„Zabawa w chowanego”. Ksiądz Arkadiusz H. skazany na więzienie

Trzy lata bezwzględnego pozbawienia wolności oraz dziesięć lat zakazu pracy z młodzieżą orzekł w poniedziałek sąd w Pleszewie w województwie...

zobacz więcej

Podwójna odpowiedzialność duchownych


Odnosząc się do kwestii odpowiedzialności diecezji w niniejszej sprawie, sędzia w uzasadnieniu wyroku stwierdziła, że „na chwilę obecną nie ulega już wątpliwości, że odpowiedzialność diecezji, jako kościelnej osoby prawnej, wynika z przepisu art. 430 kc”. Głosi on, że „kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności”.

Dodała, że „z zebranego materiału dowodowego w sprawie karnej wynika, że przełożeni księdza mogli znać jego patologiczne skłonności, stąd częste zmiany miejsca wykonywania posługi kapłańskiej (…) Biskup kaliski Edward Janiak został ukarany decyzją Stolicy Apostolskiej po emisji filmu braci Sekielskich”.

Przestępczość seksualna osób duchownych jest zjawiskiem budzącym w społeczeństwie kontrowersje, Kościół kojarzony jest bowiem z wysokorozwiniętymi normami etycznymi i moralnymi. Do niedawna powszechne było również przekonanie, że osoby duchowne są wyłączone spod odpowiedzialności świeckiej. Analiza literatury jednoznacznie wskazuje, że kara, którą ponosi duchowny z jednego systemu prawnego, nie zwalnia jednak, ani nie zastępuje kary wymierzonej w innym systemie. Powiedzieć można nawet, że duchowny podlega podwójnej odpowiedzialności - pierwszej w ramach prawa świeckiego oraz drugiej w ramach prawa kanonicznego – podkreśliła sędzia.

Pedofilia w Kościele. List Benedykta XVI „wyzwaniem” dla osób o kierowniczych funkcjach

Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Ochrony Nieletnich kardynał Sean Patrick O' Malley oświadczył, że wtorkowy list emerytowanego papieża Benedykta...

zobacz więcej

Pleszewski sąd skazał Arkadiusza H. na 3 lata więzienia oraz zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą na 10 lat. Zdaniem sądu oskarżony dopuścił się czynu umyślnie, a motywem jego działania było zaspokojenie popędów seksualnych.

Obrona duchownego wniosła apelację. Sąd Okręgowy w Kaliszu w październiku ub. roku uchylił wyrok i umorzył postępowanie ws. księdza. Zdaniem sądu sprawa uległa przedawnieniu 20 maja 2015 r. Sędzia Marek Bajger powiedział, że umorzenie nie oznacza uniewinnienia. W uzasadnieniu podkreślił, że ksiądz jest sprawcą zarzucanych mu przestępstw, ponieważ przyznał się, dlatego pokrzywdzonym pozostaje postępowanie cywilne o zadośćuczynienie.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej