RAPORT

Wojna na Ukrainie

Brytyjski rząd wprowadzi podatek od nadzwyczajnych zysków dla firm energetycznych?

Boris Johnson (fot. Liam McBurney - Pool/Getty Images)
Boris Johnson (fot. Liam McBurney - Pool/Getty Images)

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson znalazł się pod presją wprowadzenia jednorazowego podatku od firm, które skorzystały na wysokich cenach ropy i gazu. Dodatkowe pieniądze, które wpłynęłyby do budżetu, zostałyby wykorzystane do złagodzenia kryzysu wywołanego wysokimi kosztami życia gospodarstw domowych. W brytyjskim rządzie toczy się spór, część gabinetu ostrzega przed takim posunięciem.

Johnson: Ukrainie należy przekazać taką broń, by mogła odzyskać utracone tereny

Brytyjski premier Boris Johnson powiedział pozostałym przywódcom krajów G7, że nie wystarczy przekazywać Ukrainie sprzęt wojskowy, dzięki któremu...

zobacz więcej

Przedstawiona przez opozycyjną Partię Pracy propozycja zakłada nałożenie jednorazowego podatku na zyski firm z sektora naftowo-gazowego, z którego dochód byłby przeznaczony na pomoc dla gospodarstw domowych borykających się z rosnącymi rachunkami. Według doniesień mediów w rządzie Borisa Johnsona toczy się spór o sens wprowadzania takiego podatku.

Według brytyjskich mediów nowo proponowanemu podatkowi sprzeciwiają się m.in.: sekretarz ds. zdrowia Sajid Javid, sekretarz ds. Irlandii Północnej Brandon Lewis i sekretarz ds. handlu międzynarodowego Anne-Marie Trevelyan.

Wiceminister finansów Simon Clarke powiedział w poniedziałek, że brytyjski rząd nie wyklucza nałożenia podatku od nadzwyczajnych zysków, by w ten sposób pomóc w walce z rosnącymi kosztami życia. Jak dodał, „wszystkie opcje są na stole”.

Rząd początkowo odrzucał ten pomysł obawiając się, że dodatkowy podatek zniechęci do inwestycji w Wielkiej Brytanii, ale wobec rosnących kosztów życia zaczyna brać to pod uwagę. Tym niemniej według brytyjskich mediów premier Boris Johnson i niektórzy członkowie rządu nie są jeszcze przekonani, a zwłaszcza pomiędzy Johnsonem a ministrem finansów Rishim Sunakiem istnieje ponoć różnica zdań w kwestii tego, czy jest to skuteczna metoda pomocy.

Co z akcesją Finlandii i Szwecji? Z prezydentem Turcji rozmawiał brytyjski premier

Brytyjski premier Boris Johnson w przeprowadzonej w piątek wieczorem rozmowie z tureckim prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem przekonywał go, że...

zobacz więcej

Clarke zapewnił, że rząd zdaje sobie sprawę z „prawdziwego wyzwania stojącego przed gospodarstwami domowymi w całym kraju”, a sytuacja prawdopodobnie pogorszy się jesienią, gdy ponownie wzrośnie maksymalny pułap cen energii.

– Jeśli chodzi o samą koncepcję podatku od nadzwyczajnych zysków, to nie mamy wątpliwości, że w czasach, gdy branża osiąga bardzo duże zyski, istnieje realna potrzeba, aby zyski te zostały ponownie zainwestowane w nowe instalacje morskie, aby w większym stopniu wykorzystać Morze Północne, co jest oczywiście istotne z punktu widzenia dostaw energii, ale również korzystne dla miejsc pracy i całej gospodarki. Jeśli inwestycje te nie dojdą do skutku, nie mamy wątpliwości, że rozważymy wszystkie opcje – wyjaśnił.

Dzięki rosnącym cenom ropy i gazu firmy energetyczne osiągają duże przychody, ale te wysokie ceny oznaczają zarazem wzrost rachunków dla odbiorców. Od kwietnia maksymalny pułap cenowy energii dla klientów indywidualnych wzrósł o ok. 50 proc., a w październiku spodziewana jest kolejna podwyżka.

Dodatkowo ceny energii w największym stopniu napędzają inflację, która w kwietniu osiągnęła w Wielkiej Brytanii 9 proc. i jest na najwyższym poziomie od 40 lat. A to jeszcze pogarsza problem rosnących kosztów życia, bo za wzrostem cen nie nadążają płace.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej