RAPORT

Wojna na Ukrainie

Z rosyjskiego na polski? Produkt w Leroy Merlin miał „zmienić narodowość”

Wg OBLM jeden z rosyjskich produktów sprzedawany był jako polski  (fot. Shutterstock/hydra viridis)
Wg OBLM jeden z rosyjskich produktów sprzedawany był jako polski (fot. Shutterstock/hydra viridis)

Czy Leroy Merlin zmienia oznaczenie kraju pochodzenia produktu? Tak twierdzą aktywiści z Ogólnopolskiego Bojkotu Leroy Merlin. Wg nich jeden z rosyjskich produktów sprzedawany był jako polski. Gdy sprawa nabrała rozgłosu, francuska firma miała poprawić oznaczenie. – Doszło do pomyłki naszego pracownika. Naszym zamiarem nie było wprowadzanie nikogo w błąd – przekazała portalowi tvp.info Magdalena Kołodziejska, rzecznik prasowa Leroy Merlin.

„Solidarność” do właścicieli Auchan: Przestańcie wspomagać Putina!

Francuska sieć handlowa Auchan, należąca do spółki holdingowej Association Familiale Mulliez, będącej właścicielem jeszcze takich sieci jak Leroy...

zobacz więcej

Chodzi o płytę OSB marki Ultralam, która zdaniem OBLM (Ogólnopolski Bojkot Leroy Merlin) „nagle zmieniła narodowość”. W sklepie internetowym, ich zdaniem, rosyjski produkt sprzedawano z oznaczeniem „wyprodukowany w Polsce”. Także rosyjski producent miał być oznaczony jako firma z polskim kapitałem, choć jedyną fabrykę Ultralam posiada w miejscowości Tożok, 250 km na północny-zachód od Moskwy.

Zmiana oznaczenia narodowości produktu miała zdaniem OBLM swoje podłoże w pytaniu, które aktywiści skierowali do francuskiej sieci.

„Zwracamy się do firmy Leroy Merlin Polska o upublicznienie danych na temat obecnych stanów magazynowych i dostaw w tym wąskim zakresie. Naszym zdaniem to jest bardzo zastanawiające, że po tak długim czasie od oficjalnych oświadczeń jest nadal taka obfitość tych produktów na półkach sklepów w całej Polsce. Bardzo prosimy o wytłumaczenie tego stanu rzeczy (…).

Bardzo niepokoi nas fakt, że w ofercie sklepów nadal znajdują się produkty rosyjskie i białoruskie. Są to na przykład płyty pilśniowe rosyjskiej firmy Ultralam oraz tarcze do cięcia, obrabiarki i inne maszyny białoruskiej firmy Belmash”.

Kilka dni po tym wpisie w mediach społecznościowych firma Ultralam i produkowane przez nią płyty OSB, jak pisze OBLM, „zmieniły narodowość”.

W poniedziałek komunikat w tej sprawie wydał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

„Inspekcja Handlowa od kilku dni sprawdza sygnały dotyczące produktów rosyjskich lub białoruskich, których pochodzenie ukrywane jest przez sprzedawców, np. poprzez nielegalną zmianę kraju pochodzenia na inny. Dane z rynku będziemy weryfikować i podejmować działania na bieżąco. Sygnały są weryfikowane również w odniesieniu do sieci Leroy Merlin” – przekazano.

Leroy Merlin: Pomyłka pracownika


Z prośbą o komentarz zwróciliśmy się do polskiego oddziału francuskiej sieci.

– W ubiegłym tygodniu dokonywaliśmy przeglądu produktów pochodzenia rosyjskiego, bądź białoruskiego, które mamy jeszcze na stanie. Niestety podczas tego procesu doszło do pomyłki ze strony naszego pracownika. Uznał on, że skoro nie kupujemy płyty OSB z Rosji, to należy zmienić kraj pochodzenia na Polskę. Produkt ten jest dostarczany również przez polskich dostawców i co ważne, przy tych samych parametrach technicznym. Opisy tych trzech produktów zostały już skorygowane i zawierają właściwe informacje. Jest nam bardzo przykro, że taka sytuacja zaistniała, nie powinna się ona zdarzyć. Naszym celem nie było wprowadzenia kogokolwiek w błąd – przekazała Kołodziejska.

Rzecznik prasowa sieci dodała, że 2 marca 2022 roku Leroy Merlin zerwało współpracę z dostawcami z Rosji i Białorusi. – Sprzedajemy jednie produkty, które zostały z dostaw z zamówień sprzed marca 2022 roku. Cały dochód ze sprzedaży artykułów z Rosji i Białorusi przekazywany jest na rzecz obywateli ukraińskich – uzupełniła.

Leroy Merlin podobnie jak Auchan czy Decathlon nie zawiesiły sprzedaży w Rosji po rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej