RAPORT

Wojna na Ukrainie

Fake news Tuska na stacji Lotosu. „Sianie dezinformacji”

Donald Tusk kontynuuje objazd po woj. lubuskim (fot. FB/Donald Tusk)
Donald Tusk kontynuuje objazd po woj. lubuskim (fot. FB/Donald Tusk)

PiS sprzedaje Lotos Orbanowi, czyli de facto oddaje go pod kontrolę Putina – twierdzi Donald Tusk. Stojąc przed jedną ze stacji Lotosu, były premier wezwał rząd do wycofania się z fuzji. Tymczasem Lotos ani nie jest sprzedawany Węgrom, ani oddawany pod kontrolę Rosji. Wyjaśniamy, na czym polegają warunki postawione przez Komisję Europejską w celu umożliwienia połączenia koncernów PKN Orlen i Lotos, a także jaką rolę odgrywa w tym węgierski MOL.

Tusk z Rosją szantażował Litwę? Szokujące słowa senatora PO o rafinerii w Możejkach [WIDEO]

Donald Tusk w 2011 lub w 2012 r. nie wyraził zgody na prywatyzację Lotosu, na sprzedaż go Rosjanom – powtórzył narrację partii senator PO Kazimierz...

zobacz więcej

W czwartek szef Platformy Obywatelskiej po wizycie w Zielonej Górze kontynuował objazd po woj. lubuskim. W drodze zatrzymał się na jednej ze stacji Lotosu, by zaatakować rządzących.

Kłamstwo Tuska


– To jedna z tych ponad 400 stacji, które rząd PiS postanowił sprzedać węgierskiemu MOL-owi, czyli – w sensie politycznym – prawie że Putinowi – stwierdził.

Zwrócił się przy tym do PiS, by „nie sprzedawać polskich rafinerii, polskich stacji benzynowych w ręce Orbana, który pozostaje pod polityczną kontrolą Putina i Rosji”. Opublikowane nagranie zatytułował: „Sprzedając Lotos Orbanowi, PiS de facto oddaje go pod kontrolę Putina. Opamiętajcie się!”.

W ramach zaplanowanego procesu fuzji Lotos połączy się z koncernem PKN Orlen. By to było możliwe, koncern musi spełnić warunki postawione przez Komisję Europejską, polegające na pozbyciu się części aktywów. To dlatego w styczniu ogłoszono, że 30 proc. udziałów w rafineriach Lotosu zostanie sprzedane saudyjskiemu Saudi Aramco, węgierski MOL kupi 417 stacji benzynowych Lotosu, a Unimot zakupi bazy paliwowe.

To właśnie transakcja ze spółką MOL budzi największy sprzeciw polityków opozycji. Jest nie jest prawdą, że MOL – a tym bardziej Rosja – „kupuje Lotos”.

Orlen–Lotos–MOL. Co kto zyska na fuzji?


W całej transakcji nie chodzi zresztą jedynie o sprzedaż węgierskiej spółce stacji Lotosu. PKN Orlen przypomina, że zamiast sprzedawać, Orlen wymienia stacje w Polsce (których musi się pozbyć, zgodnie z żądaniami Brukseli), na stacje zagraniczne. Przypomnijmy: Orlen ma kupić od MOL w sumie 185 stacji benzynowych na Węgrzech i Słowacji.

Rosyjskie wpływy? Tak – w 2011 r.


Kłamstwem są również zarzuty o rosyjskie wpływy w węgierskim koncernie. Jak zauważa Orlen, „wśród inwestorów zagranicznych MOL nie ma obecnie kapitału rosyjskiego, jest natomiast ok. 20 proc. polskiego”. „Kapitał rosyjski był obecny w MOL-u do 2011, kiedy Lotos był przygotowywany do prywatyzacji” – podsumowuje koncern Daniela Obajtka.

„Panie Tusk, dość kłamstw”. Premier Morawiecki przypomniał spotkania ze zbrodniarzem

Panie Donaldzie Tusku, dość kłamstw – zaapelował premier Mateusz Morawiecki. Odnosząc się do wypowiedzi lidera PO o imporcie rosyjskich produktów...

zobacz więcej

Chodzi o plany sprzedaży Lotosu, jakie rysował rząd Donalda Tuska ponad dekadę temu. Sam ówczesny premier z PO deklarował, że będzie budował relacje z Rosją „taką, jaką ona jest” i nie widział problemu w sprzedaży spółki Rosjanom.

Ujawniona notatka z czasów Tuska. Komu chcieli sprzedać Lotos?


Z kolei jego minister Aleksander Grad sporządził odtajnioną niedawno notatkę, z której wynika, że trzy firmy zostały dopuszczone do procesu prywatyzacji Lotosu i wszystkie miały związki z Rosją.

Logikę myślenia przedstawicieli Platformy Obywatelskiej dość dobrze obrazuje wpis posłanki tej partii Izabeli Leszczyny. Czytaj więcej: Jak Tusk dla Putina sprzątał Polskę po „rusofobach”. 30 najmocniejszych faktów, nagrań i cytatów

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej