RAPORT

Wojna na Ukrainie

Doradzał właścicielowi Onetu, „Newsweeka” i „Faktu”. Grożą mu unijne sankcje

Gerhard Schroeder (fot. Christoph Soeder/dpa/pap)
Gerhard Schroeder (fot. Christoph Soeder/dpa/pap)

W przyjętej w czwartek rezolucji Parlament Europejski zaapelował o nałożenie sankcji na byłego kanclerza Niemiec Gerharda Schroedera za jego działalność na rzecz Rosji. Przez 17 lat, do 1 marca tego roku niemiecki polityk był doradcą Ringier AG, wydawcy m.in. Onetu, „Newsweeka” i „Faktu”.

Bundestag likwiduje biuro byłego kanclerza Schroedera

Bundestag odebrał byłemu kanclerzowi Gerhardowi Schroederowi niektóre z przywilejów przysługujących mu jako byłemu szefowi rządu Niemiec. W...

zobacz więcej

Zgodnie z rezolucją, na liście sankcji UE powinni znaleźć się „europejscy członkowie zarządów największych rosyjskich firm i politycy, którzy nadal otrzymują rosyjskie fundusze”.

W tekście wymieniono Gerharda Schroedera i „stanowczo wezwano” go do rezygnacji ze stanowisk w rosyjskich firmach państwowych – podając przykład byłego szefa francuskiego rządu Francoisa Fillona lub byłego wicekanclerza Austrii Wolfganga Schuessela, którzy zrezygnowali ze swoich stanowisk z powodu rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Rezolucja nie mówi nic o charakterze sankcji. Ponieważ Schroeder jest obywatelem UE, najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem mogłoby być uderzenie w finanse, na przykład zamrożenie aktywów.

Jak wyliczają niemieckie media, 78-letni Schroeder zarabia na pracy dla rosyjskich państwowych firm energetycznych sumy przewyższające 400 tys. euro – kwotę, jaką państwo wydaje rocznie na jego biuro.

Schroedera, który jeszcze jako kanclerz wspierał budowę kolejnych gazociągów z Rosji do Europy, obwinia się o pogłębienie zależności energetycznej Niemiec od Rosji.

Koniec pracy Schrödera dla właściciela Onetu, Faktu i Newsweeka. Był doradcą przez 17 lat

Gerhard Schröder to nie tylko były kanclerz Niemiec i członek niemieckiej partii SPD, ale również serdeczny przyjaciel Władimira Putina i pracownik...

zobacz więcej

Schroeder przez 17 lat był doradcą wydawcy Onetu, „Newsweeka” i „Faktu”


Niemiecki polityk od 2005 roku, czyli od czasu zakończenia sprawowania urzędu kanclerskiego w Niemczech, pracował jako doradca w spółce Ringier AG. Stanowiska został pozbawiony dopiero 1 marca 2022 roku, czyli tydzień po rosyjskiej napaści na Ukrainę.

13 marca z apelem do dziennikarzy Ringier AG zwrócił się poseł Janusz Kowalski.

„1. Zażądajcie białej księgi pracy Gerharda Schrödera dla Ringier AG!
2. Czy wasza grupa medialna dostała pieniądze od rosyjskich koncernów za medialne usługi np. Gazpromu? W Polsce i w UE! Jawność! Czy ocieplacze dla Putina na Onet były zamawiane?” – napisał na Twitterze poseł Solidarnej Polski. W swoim wpisie Kowalski nawiązywał do wielu publikacji Onetu, w których Władimir Putin był przedstawiany jako „wielki światowy przywódca” czy „miłośnik sportu”.

Apel polityka nie spotkał się z odezwą dziennikarzy Onetu.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej