RAPORT

Wojna na Ukrainie

Seria wypadków w Tatrach. Zginęły dwie osoby

Od samego rana nad górami krążył ratowniczy śmigłowiec (fot. Gov.pl)
Od samego rana nad górami krążył ratowniczy śmigłowiec (fot. Gov.pl)

Do serii groźnych wypadków doszło w środę w Tatrach. Zginęły dwie osoby, a cztery zostały ranne, w tym 11-letnie dziecko – przekazał ratownik dyżurny TOPR Piotr Konopka.

Śmierć na przejściu dla pieszych. Młoda kobieta prowadziła rower

19-latek potrącił na przejściu dla pieszych młodą kobietę, która przeprowadzała rower. 20-latka z gminy Jarocin zmarła na miejscu – powiedziała...

zobacz więcej

Słoneczna pogoda przyciągnęła w Tatry wielu turystów. Niestety, od samego rana nad górami krążył ratowniczy śmigłowiec. Jak informuje dyżurny ratownik TOPR, do groźnych wypadków dochodziło głównie na wskutek poślizgnięć na płatach śniegu.

Do śmiertelnych wypadków doszło na Granatach i w rejonie Rysów. Cztery osoby, w tym 11-letnie dziecko, doznały obrażeń pod Szpiglasową Przełęczą.

Jak informują służby Tatrzańskiego Parku Narodowego, w wyższych partiach Tatr wciąż zalegają duże ilości śniegu. Miejscami jest on twardy i zmrożony, zwłaszcza w godzinach porannych i w miejscach zacienionych oraz w żlebach po stronie północnej. W wielu miejscach spod śniegu wystają kamienie.

Poruszanie się w takich warunkach wymaga doświadczenia oraz znajomości oceny lokalnego zagrożenia lawinowego i posiadania odpowiedniego ekwipunku jak raki, czekan, kask, lawinowe ABC wraz z umiejętnością posługiwania się tym sprzętem. Powyżej 1600 m n.p.m. wciąż obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej