RAPORT

Wojna na Ukrainie

Prezydent Estonii: Potrzebujemy w Europie lidera; to może być Andrzej Duda

Zdaniem Alara Karisa na koniec wojny powinien pojawić się traktat pokojowy (fot. Alessandro Rampazzo/Anadolu Agency via Getty Images)
Zdaniem Alara Karisa na koniec wojny powinien pojawić się traktat pokojowy (fot. Alessandro Rampazzo/Anadolu Agency via Getty Images)

Prezydent Estonii Alar Karis podkreślił, że jedynym scenariuszem końca wojny, który bierze pod uwagę, jest zwycięstwo Ukrainy. – Nie wyobrażam sobie wygranej Rosji w tej wojnie – mówił w wywiadzie dla Radia Wnet. – Potrzebujemy w Europie lidera; może to być polski prezydent – oświadczył.

Scholz: Musimy się obawiać, że dojdzie do eskalacji wojny

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz nie oczekuje, że wojna na Ukrainie skończy się w najbliższej przyszłości, a wręcz obawia się pogorszenia sytuacji. –...

zobacz więcej

Prezydent Estonii podkreślił, że jeśli chodzi o inwazję rosyjską na Ukrainę, bierze pod uwagę tylko zwycięstwo napadniętego kraju. – Koniec tej wojny powinien być taki, że Ukraińcy odzyskają swoją ziemię. (...) Nie wyobrażam sobie wygranej Rosji – powiedział.

Zdaniem Karisa na koniec wojny powinien pojawić się traktat pokojowy.

– Musi być traktat, ale nie widzę, żeby Putin chciał podpisać cokolwiek w tym momencie, bo wojna wciąż trwa, a on nie chce tej wojny zakończyć, więc musimy czekać. Może to zmierza w kierunku zmiany reżimu w Rosji, ale to coś, czego nie potrafimy teraz przewidzieć – dodał.

Prezydent Estonii zwracał uwagę, jak ważne jest wspieranie Ukrainy humanitarnie i militarnie.

– Musimy wspierać Ukrainę tak, jak się da – oświadczył. – To jest wojna Rosji przeciwko demokracji, przeciwko zachodniemu światu. To także nasza wojna – dodał.

Premier Estonii: Przestańcie w końcu dzwonić do Putina

Nie ma sensu rozmawiać z Władimirem Putinem, jeśli naprawdę chcemy, by zrozumiał, że jest odizolowany – powiedziała premier Estonii Kaja Kallas,...

zobacz więcej

Karis mówił, że Polska bardzo wspiera Ukrainę, ale robi to też Estonia.

– Otworzyliśmy nasze drzwi i serca. Tu także bardzo wielu wolontariuszy pracuje, żeby wspierać Ukrainę. Ale również wsparcie militarne jest istotne. To coś, o co prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski cały czas prosi. Zaczęliśmy dawać im javeliny, pociski przeciwpancerne, zanim zaczęła się ta faza wojny. Łącznie to około jednej trzeciej naszego budżetu obronnego – powiedział prezydent Estonii.

Po co sankcje na Rosję?


Podkreślił też istotę sankcji na Rosję. – Najskuteczniejsze byłyby, gdybyśmy przestali kupować ropę i gaz z Rosji. Estonia i inne państwa bałtyckie przestały korzystać z rosyjskiego gazu – przypomniał.

– Rozmawiamy teraz o szóstym pakiecie sankcji. Wszystkie kolejne są trudniejsze, bo dotykają one także tych państw, które je nakładają; ale musimy z tym żyć. Widzimy to także w Estonii: ceny idą w górę, inflacja rośnie. Ale to nic w porównaniu z wojną na Ukrainie i z tym, jak oni tam cierpią. Musimy więc kontynuować nakładanie sankcji – zaznaczył Karis.

Szwecja i Finlandia chcą do NATO, ale warunków Turcji nie spełnią

Szwecja i Finlandia nie zgodziły się na turecki warunek wydania 33 osób powiązanych z kurdyjskimi bojownikami i opozycjonistą Fethullahem Gulenem....

zobacz więcej

W kontekście pomocy prezydent Estonii wspomniał także swoje wizyty w Kijowie.

– Niektórzy z prezydentów byli tam dwa razy, zanim zaczęła się wojna. Trzy tygodnie temu pojechaliśmy tam razem (z prezydentami Polski, Łotwy i Litwy), żeby znowu odwiedzić prezydenta (Ukrainy) i żeby ujrzeć na własne oczy te wszystkie okropności, które można zobaczyć między innymi na przedmieściach Kijowa. Ten wyjazd miał na celu zobaczenie się z prezydentem Zełenskim, porozmawianie z nim, wsparcie go, wsparcie Ukraińców. Ale chodziło też o świadectwo zbrodni przeciwko ludzkości, cywilom, kobietom i dzieciom – dodał.

Finlandia i Szwecja w NATO


Karis pytany był także o możliwe dołączenie Finlandii i Szwecji do NATO. Jak zauważył, nie chodzi o rozszerzenie Sojuszu.

– To nie jest rozszerzenie NATO, to Finlandia i Szwecja się przyłączają do NATO. To dwie kompletnie odmienne rzeczy. (...) Oczywiście Putin i Ławrow już powiedzieli, że podejmują środki, aby temu przeciwdziałać, ale nie sądzę, żeby zmieniło to cokolwiek w najbliższych miesiącach – zaznaczył Karis.

Jak FSB oszukiwało Putina, oderwanego od rzeczywistości. Media ujawniają

Władimir Putin podejmując decyzję o inwazji militarnej na Ukrainę głównie opierał się na raportach przekazywanych przez Federalną Służbę...

zobacz więcej

Podkreślił też ważną rolę Sojuszu Północnoatlantyckiego. – Potrzebujemy stałej obecności jednostek NATO tutaj na wschodniej flance. Niezależnie od tego, czy Finlandia i Szwecja wstąpią do NATO – wskazał.

Alar Karis zwrócił uwagę na wkład militarny, jaki mogą wnieść do NATO oba kraje.

– Zwłaszcza Finlandia jest całkiem dobrze wyposażona pod względem wojskowym. I była naszym dobrym partnerem, podobnie jak Polska, dobrym sojusznikiem w różnych manewrach wojskowych w Estonii, takich jak Wiosenna Burza i innych – podkreślił.

Jak dodał, kraje bałtyckie niezależnie zwiększają środki na obronność.

– Próbujemy zwiększyć nasz budżet wojskowy, już go zwiększyliśmy. Plan jest, żeby było to 2,5 procent na cele wojskowe w najbliższych latach. Litwa już podjęła tę decyzję, że będzie to 2,5 procent budżetu – tłumaczył prezydent Estonii.

Odbiór wojny przez rosyjskojęzyczną ludność


Mówił także o odbiorze wojny przez rosyjskojęzyczną część społeczeństwa Estonii.

Ukraiński wywiad: Kreml demonstracyjnie karze swoich dowódców

Kreml demonstracyjnie karze dowódców rosyjskich sił okupacyjnych za klęskę na Ukrainie – twierdzi wywiad wojskowy Ukrainy. Podkreśla, że od...

zobacz więcej

– Niedawno odwiedziłem północno-wschodnią część Estonii, gdzie mieszkają głównie osoby rosyjskojęzyczne. Podobnie w Tallinnie odwiedziłem kilka szkół i rozmawiałem z ludźmi w Narwie. W Narwie jest około 90 proc. rosyjskojęzycznych obywateli. Wytłumaczyłem im nasze stanowisko – poinformował prezydent.

Dodał, że według badań jest 18 proc. osób rosyjskojęzycznych, które naprawdę ufają rosyjskiej telewizji i temu, co mówi Putin. Reszta albo wciąż się waha, albo popiera Estonię i Unię Europejską – zaznaczył.

Prezydent Estonii mówił, że kładzie nacisk na likwidację rosyjskiej propagandy.

– Zamknęliśmy niektóre kanały medialne, które były kanałami propagandowymi i coraz więcej ludzi zaczyna oglądać estońską telewizję po rosyjsku. Mamy specjalne programy. Zwiększyliśmy także budżet tych programów, w tym nadawców prywatnych, więc sytuacja ulega zmianie. Oczywiście, jest to trudne do zrozumienia dla starszych ludzi, którzy trwają wciąż w tęsknocie za sowietami. Ale młodsze pokolenie... Oglądamy inne media i rozumiemy, co się dzieje na świecie. Zatem, sytuacja się zmienia. Może wolno, ale na pewno – zaznaczył.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Alar Karis mówił też o skuteczności rosyjskiej propagandy. Trzeba powiedzieć uczciwie, że rosyjska propaganda jest dobra. Zwłaszcza ta skierowana do Rosjan w Rosji . Pracowali nad tym od dziesięcioleci. Jest więc ciężko. Trzeba być odpornym – przyznał.

Prezydent Estonii: Rosja chciała osłabić UE i NATO; osiągnęła dokładne tego przeciwieństwo

Rosja chciała osłabić Unię Europejską i NATO, ale poprzez agresję na Ukrainę osiągnęła dokładne tego przeciwieństwo; UE i NATO są bardziej...

zobacz więcej

Według prezydenta Estonii pandemia koronawirusa, a teraz zbrojna agresja Rosji przeciwko Ukrainie pokazały, że zachód potrzebuje jedności. Jego zdaniem brakuje jednak odpowiedniego lidera w Europie, także takiego, który mógłby przybliżać rację europejską Stanom Zjednoczonym.

– Mamy od niedawna nowego kanclerza Niemiec. Podobnie z prezydentem Francji. Szukamy teraz w Europie lidera. Bo patrząc z amerykańskiej perspektywy, jeśli chcą zadzwonić do Europy, to do kogo zadzwonią? Potrzebujemy w Europie lidera. Zobaczymy, kto będzie liderem, bo musi być to ktoś z dużego państwa. Może to być też prezydent Polski. Zobaczymy – powiedział Alar Karis w Radiu Wnet.

Prezydent został też zapytany, co to znaczy być Estończykiem.

– Co to znaczy być Estończykiem? Cóż, to ciężkie pytanie. Jestem Estończykiem, więc nie muszę być Estończykiem. Myślę, że główne zadanie to zachowywać nasz język, kulturę, być częścią Europy i świata – odpowiedział Karis.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej