RAPORT

Wojna na Ukrainie

Po pandemii. Medycy: Jesteśmy zmuszeni przyjmować pacjentów w cięższym stanie

Zablokowanie szpitali doprowadziło do pogorszenia się stanu pacjentów innych niż zakażeni koronawirusem (fot. Omar Marques/Anadolu Agency via Getty Images)
Zablokowanie szpitali doprowadziło do pogorszenia się stanu pacjentów innych niż zakażeni koronawirusem (fot. Omar Marques/Anadolu Agency via Getty Images)

Jeszcze długo będziemy odczuwać skutki pandemii COVID-19. Koronawirus uwypuklił problemy systemu opieki zdrowotnej, w tym m.in. brak kadry medycznej – mówili w poniedziałek medycy uczestniczący w VI Ogólnopolskiej Konferencji Naukowo-Informacyjnej w Kielcach.

Rząd znosi stan epidemii. Zmiany weszły w życie

W poniedziałek, po ponad dwóch latach obowiązywania, stan epidemii został zastąpiony stanem zagrożenia epidemicznego. – Zniesienie stanu epidemii...

zobacz więcej

Wpływ pandemii na sytuację szpitali był jednym z tematów VI Ogólnopolskiej Konferencji Naukowo-Informacyjnej organizowanej w Kielcach przez Świętokrzyskie Centrum Onkologii. Podczas spotkania zwrócono uwagę, że od poniedziałku 16 maja obowiązujący w Polsce od 20 marca 2020 r. stan epidemii został zastąpiony stanem zagrożenia epidemicznego. Uczestnicy przekonywali jednak, że skutki pandemii w ochronie zdrowia pozostaną na długo.

– Pandemia wywarła ogromny wpływ na działalność polskich szpitali. Przekształcenia różnych oddziałów w covidowe powodowały blokowanie przyjęć pacjentów planowych. To z kolei prowadziło do narastania kolejek osób oczekujących. Obecnie jesteśmy zmuszeni przyjmować pacjentów w cięższych stanach – powiedziała Renata Wachowicz, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Wachowicz dodała, że służba zdrowia stara się „nadrabiać świadczenia, przyjmować pacjentów w miarę na bieżąco, jednak to wymaga ogromnych zdolności organizacyjnych”. – Największe kolejki widzimy w obszarze interny, gastroenterologii i chirurgii – dodała szefowa UCK.

Rosyjska cholera posłuży jako prowokacja? Ukraiński wywiad ostrzega

Rosjanie przygotowują się do epidemii cholery w regionach graniczących z Ukrainą – utrzymuje ukraiński wywiad wojskowy, dodając, że Rosja może...

zobacz więcej

Brak personelu medycznego i rosnące koszty


W ocenie prof. Andrzeja Marszałka konsultanta krajowego w dziedzinie patomorfologii pandemia była sprawdzeniem, czy jesteśmy w stanie poradzić sobie z każdym pacjentem i udźwignąć ciężar nowej sytuacji.

– Po tym czasie powinniśmy się przyzwyczaić również do zachowań prozdrowotnych, które są od wielu lat przyjęte - mycie i dezynfekcja rąk, dbanie o higienę w czasie przeziębienia. Pandemia zwróciła uwagę, że są to proste, niedrogie zachowania, bardzo istotne. Ciekawostką jest, że największym projektem WHO, najbardziej kosztownym na świecie jest promocja mycia rąk. Tak proste zagadnienie szwankuje niezależnie od tego, czy kraj jest wysokorozwinięty, czy nie – podkreślił prof. Marszałek.

Wicemarszałek województwa świętokrzyskiego Marek Bogusławski, odpowiedzialny w regionie za sektor zdrowia, zwracał uwagę, że pandemia koronawirusa jeszcze bardziej pokazała niedobory personelu medycznego. – Braki lekarzy specjalistów, kadry pielęgniarskiej, długie kolejki do medyków. Pandemia skupiła te problemy w soczewce. Do tego dochodzą takie czynniki jak inflacja, rosnące ceny, ale też wojna za naszą wschodnią granicą, to wszystko stawia ogromne wyzwanie przed służbą zdrowia – podkreślił Bogusławski.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej