RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Duet muzyków rządził polską naftą”. Tusk rozważał sprzedanie im Lotosu

Kontrowersje ws. planów sprzedaży Lotosu (fot. Beata Zawrzel/NurPhoto via Getty Images, TT.com:PNisztor)
Kontrowersje ws. planów sprzedaży Lotosu (fot. Beata Zawrzel/NurPhoto via Getty Images, TT.com:PNisztor)

Jak ujawnił dziennik „SE”, rząd PO-PSL Donalda Tuska chciał sprzedać Lotos rosyjsko-brytyjskiemu TNK-BP, węgierskiemu MOL oraz holenderskiej Mercurii. Ta ostatnia spółka to dawny J&S, na którym dwóch obcokrajowców zarobiło w Polsce miliony złotych. „Żony Polki, błyskawiczne polskie obywatelstwa, wreszcie monopol na dostawy rosyjskiej ropy” – skomentował na Twitterze dziennikarz Piotr Nisztor.

Ujawniono dokument. PO chciała sprzedać Lotos Rosjanom i Węgrom

„Znamy wszystkich potencjalnych nabywców 53,19 proc. akcji Lotosu, które w 2011 r. ministerstwo skarbu państwa chciało odsprzedać!” – poinformował...

zobacz więcej

„Znamy wszystkich potencjalnych nabywców 53,19 proc. akcji Lotosu, które w 2011 r. ministerstwo skarbu państwa chciało odsprzedać! Były to: węgierski MOL, rosyjsko-brytyjskie joint-venture Tiumeńskiej Kompanii Naftowej z British Petroleum (TNK-BP) oraz holenderska Mercuria” – ujawnił w poniedziałek „Super Express”.

Na publikację zareagował dziennikarz śledczy Piotr Nisztor, który ocenił, że Tusk i Grad byli „w kleszczach Kremla”, bo w tamtym czasie każda z tych spółek była związana z Moskwą.

„Z tego mega ciekawa jest Mercuria, czyli dawny J&S, na którym dwóch muzyków z Ukrainy zarobiło fortunę. Pierwsze baryłki ropy kupowali dzięki Aleksiejowi Palianowowi, wpływowemu wicedyrektorowi Varioganneftegazu” – napisał.

Zobacz także ->  PO chciało sprzedać Lotos. Obajtek: Działanie wbrew polskiej gospodarce i racji stanu

Dodał, że chodzi o Jankilewicza i Smolokowskiego, czyli „duet muzyków, który przez lata rządził polską naftą”.

„Żony Polki, błyskawiczne polskie obywatelstwa, wreszcie monopol na dostawy rosyjskiej ropy dla Petrochemii Płock/Orlen i Rafinerii Gdańskiej/Lotos” – dodał.

Nisztor przypomniał, że TNK BP (jeden z trzech podmiotów, zaakceptowanych przez rząd Tuska jako potencjalny nabywca Lotosu), kilka miesięcy później został przejęty przez Rosnieft Igora Sieczyna, zaufanego człowieka Władimira Putina, który „zasłużył” się wykończeniem Chodorkowskiego.

Jest przełom w sprawie Grodzkiego. Senat zajmie się wnioskiem prokuratury

Prokuratura od ponad roku chce postwić zarzuty marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu, ale polityka PO chroni immunitet. Po kilkunastu miesiącach...

zobacz więcej

Przypomnijmy, że chodzi o Grzegorza Jankilewicza i Sławomira Smołokowskiego – Ukraińców, którzy stworzyli jedną z największych firm pośredniczących w dostawie ropy naftowej.

Na początku lat 90. mężczyźni zbili kolosalne majątki. Przed wejściem w rynek surowcowy, handlowali artykułami elektronicznymi i tekstylnymi. Wzięli śluby z Polkami i otrzymali polskie obywatelstwo.

Zobacz także ->  PO chciało oddać całkowitą kontrolę nad Lotosem. Grad: Czy rosyjskie pieniądze są jakieś złe?

Jak przypominał „Wprost”, w szczytowym momencie biznesowej kariery ich firma - J&S - dostarczała do orlenowskich rafinerii 70 proc. rosyjskiej ropy. Ponieważ Ukraińcy mieli związek z aferą Orlenu, po 2005 roku usunęli się w cień. Przez lata było zagadką, dlaczego zamiast kupować ropę bezpośrednio od Rosji, polski rząd robił to przez pośredników.

Jankilewicz i Smołokowski działali prężnie m.in. za sprawą firmy Mercuria Group. Przy okazji kontrolowali mniejsze przedsiębiorstwa zarejestrowane w Polsce, Szwajcarii, Luksemburgu, Chinach oraz Stanach Zjednoczonych.

Inwestowali na różnych rynkach. W Warszawie wybudowali wieżowiec Cosmopolitan, a media rozpisywały się o tym, że inwestycja powstała za gotówkę, bez ani złotówki kredytu.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej