RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Alternatywna rzeczywistość”. CIR odpowiada na „śledztwo” „Wyborczej”

„Wyborcza” pisze o „grupie trzymającej kamienice BZ WBK” (fot. Shutterstock/gazeta wyborcza)
„Wyborcza” pisze o „grupie trzymającej kamienice BZ WBK” (fot. Shutterstock/gazeta wyborcza)

Prawda nie jest dla nich ważna. „Gazeta Wyborcza” tworzy nieistniejącą i alternatywną rzeczywistość, dowolnie i bez oparcia w faktach łącząc informacje – tak poniedziałkowy artykuł dziennika komentuje w oświadczeniu Centrum Informacyjne Rządu. Pracownicy gazety opisują w nim wyniki „śledztwa” ws. nieruchomości po banku BZ WBK, którym przed laty kierował Mateusz Morawiecki.

„Wyborcza” liderem… spadku sprzedaży dzienników w Polsce

Sprzedaż dzienników w ostatnich latach regularnie spada. Z zestawienia wynika, że najgorzej radzi sobie „Gazeta Wyborcza”. Jak czytamy, w czwartym...

zobacz więcej

W tekście Jacka Harłukowicza i Marcina Rybaka pojawia się „grupa trzymająca kamienice BZ WBK”. Wymieniani są dolnośląscy prawnicy, właściciel wrocławskiej firmy i „jeden z najbogatszych Polaków”, a w jednej z transakcji z 2013 roku „uczestniczyła m.in. znajoma Iwony Morawieckiej ze studiów” – czytamy.

Rzekoma afera ma dotyczyć zakupów nieruchomości należących niegdyś do BZ WBK, w których dziś mieszczą się oddziały banku Santander, który wchłonął instytucję, kierowaną do 2015 r. przez Mateusza Morawieckiego.

CIR komentuje artykuł „Wyborczej”


W poniedziałek do doniesień dziennika odniosło się Centrum Informacyjne Rządu.

„Mateusz Morawiecki jako prezes banku BZ WBK nie zajmował się procesem sprzedaży nieruchomości należących do banku. Sprzedaż odbywała się według określonych procedur i po uzyskaniu wycen rynkowych” – czytamy w opublikowanym oświadczeniu. CIR dodaje, że do czasu, kiedy szef rządu przestał być prezesem BZ WBK (obecnie Santander) i sprawuje funkcje państwowe, nie posiada wiedzy o sprzedawanych przez bank nieruchomościach ani o kierowanych do kogokolwiek ofertach.

Podkreślono też, że żona Mateusza Morawieckiego sprzedała należącą do niej nieruchomość po cenie rynkowej. „Wyborcza” wróciła bowiem w tekście do tematy kościelnej działki na wrocławskim Oporowie. „Jej wartość oszacowało dwóch biegłych rzeczoznawców – jeden na 14 349 tys zł. (ok. 95 zł za m.kw) – wycena dokonana blisko 3 lata temu, a drugi na 17 162 tys zł. (ok. 114 zł za m.kw) – wycena dokonana w lutym br. Gazeta wyborcza już w lipcu 2019 r. musiała sprostować nieprawdziwe dane przedstawiane w tej sprawie” – podkreśla CIR. Zaznacza też, że ani szef rządu, ani jego żona, nie mają żadnych relacji z nabywcami tej nieruchomości – co stara się sugerować „Wyborcza”.

„Materiał przedstawiony przez »Gazetę Wyborczą« tworzy nieistniejącą i alternatywną rzeczywistość, dowolnie i bez oparcia w faktach łącząc jedne informacje z innymi, często mimo zaprzeczeń osób ujętych w treści tekstu. Niestety prawda nie jest dla nich w tym przypadku ważna” – czytamy w oświadczeniu.

Zobacz także: „To się w głowie nie mieści”. „Wyborcza” znów zaatakowała polskich żołnierzy

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej