RAPORT

Wojna na Ukrainie

Druga kadencja Glapińskiego, farba Andriejewa, obywatelstwo Gronkiewicz-Waltz

Glapiński, Andriejew, Gronkiewicz-Waltz (fot. PAP/Radek Pietruszka/Leszek Szymański/Tomasz Gzell)
Glapiński, Andriejew, Gronkiewicz-Waltz (fot. PAP/Radek Pietruszka/Leszek Szymański/Tomasz Gzell)

W tym tygodniu dobre wiadomości dla polskiej gospodarki: rząd z Brukselą w sprawie KPO, prof. Adam Glapiński został wybrany na drugą kadencję w fotelu prezesa NBP, zaś od lipca PIT będzie obniżony z 17 proc. do 12 proc.

Polskie władze komentują zajście z rosyjskim ambasadorem

Na terenie Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie ambasador Rosji Siergiej Andriejew został w poniedziałek oblany czerwoną substancją przez...

zobacz więcej

Niedziela. 77. rocznica zakończenia II wojny światowej


W niedzielę przypadła kolejna rocznica zakończenia II wojny światowej w Europie. Rocznica ta jest od lat niezwykle hucznie obchodzona w Rosji dzień później, 9 maja. Ambasada Federacji Rosyjskiej postanowiła dolać oliwy do ognia tego dnia organizując swoje uroczystości w Warszawie. Co prawda (póki co) bez defilady rosyjskiej armii, ale i tak z rozmachem. Decyzję w tej sprawie powinien podjąć prezydent stolicy Rafał Trzaskowski, który zamiast wykazać się odwagą cywilną i odmówić, zaatakował (polskie nie rosyjskie) Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Wicerzecznik ratusza Jakub Leduchowski w oświadczeniu stwierdził, że „MSZ zwróciło się o udzielenie wsparcia w organizacji uroczystości” Rosjan, czego dowodem ma być dołączony skan pisma. Tymczasem w załączonym przez rzecznika dokumencie resortu napisano jednoznacznie: „(…) z uwagi na kontekst polityczny brak jest uzasadnienia dla udzielania wsparcia”. Czy w ratuszu nie potrafią czytać ze zrozumieniem czy też swoich wyborców traktują jakby mieli problemy z alfabetem?

Wieczorem minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek poinformował o śmierci prof. Waldemara Parucha. „Dzisiejszego wieczora odszedł od nas prof. Waldemar Paruch, wybitny naukowiec, wrażliwy społecznik, zasłużony Polak. Będzie nam brakowało jego mądrości i błyskotliwego umysłu” - napisał premier Mateusz Morawiecki. – Odszedł wielki człowiek zaangażowany w polskie sprawy, którym poświęcił znaczną część swojego życia – tak zmarłego wspominał wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Poniedziałek. Ambaras z ambasadorem


Ambasadora Rosji Siergiej Andriejew w samo południe zapowiedział złożenie wieńców przed mauzoleum żołnierzy sowieckich. A skoro zapowiedział, to przed mauzoleum czekała na niego grupa protestujących Ukraińców. Demonstranci uniemożliwili złożenie kwiatów. Jedna z uczestniczek protestu oblała ambasadora Andriejewa czerwoną farbą. Całość wyglądała na starannie wyreżyserowaną prowokację. Pracownicy ambasady nie próbowali chronić ambasadora, zaś rosyjskie media natychmiast podchwyciły temat pisząc o ataku „Polaków”. Zresztą, co to za atak. Po takim ataku wystarczy się umyć, w przeciwieństwie do ataków rosyjskiego wojska na Ukrainie, które zbierają śmiertelne żniwo wśród cywili. Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński oświadczył, że polskie władze nie rekomendowały ambasadorowi Rosji składania kwiatów 9 maja w Warszawie. Przebywający w Iranie szef MSZ prof. Zbigniew Rau wyraził ubolewanie, że doszło do incydentu.

Zobacz także: Ambasador Rosji oblany czerwoną farbą przed Cmentarzem Żołnierzy Radzieckich


Tego dnia prezydent Andrzej Duda spotkał się z Rodzinami Katyńskimi. – Odpowiedzialność za zbrodnię katyńską ponosi aparat władzy sowieckiej, obecna Rosja jest spadkobiercą Związku Radzieckiego, możemy dochodzić roszczeń od państwa rosyjskiego i tą drogą trzeba pójść – mówił prezydent Andrzej Duda w Muzeum Katyńskim w Warszawie.

„Tusk w cenie buraka”. Kukiz poprze wniosek ws. dymisji Ziobry?

W sprawie wniosku o wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry zagłosuję tak, jak mam w umowie z PiS - powiedział we wtorek...

zobacz więcej

Dzisiaj rząd i prezydent mówią jednym głosem w sprawie rosyjskiej agresji na Ukrainie. Niedawno światło dzienne ujrzała notatka z 2008 r., która wzbudziła ogromne zainteresowanie mediów. W notatce polscy dyplomaci wojskowi w Moskwie pisali, że „zupełnie niekontrolowanym czynnikiem są wypowiedzi Lecha Kaczyńskiego, które niekiedy stają się powodem poważnego rozdrażnienia Moskwy”. Sugerowanym rozwiązaniem problemu miały być: „neutralizujące kontroświadczenia Donalda Tuska albo półformalne sygnały MSZ i rządu”. Instrukcja została przesłana do Warszawy w przededniu rosyjskiej agresji na Gruzję, na kilka dni przed słynnym wystąpieniem śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi. To przemówienie mocno rozdrażniło Moskwę, a premier Tusk miał zadanie by je neutralizować. I neutralizował prezydenta Kaczyńskiego jak potrafił, aż do 10 kwietnia 2010 roku…

Wtorek. Tusk w cenie buraka


Kolejnego dnia Michał Rachoń w programie „#Jedziemy” TVP Info opublikował następny fragment odtajnionej notatki polskich służb wojskowych z ambasady w Moskwie. Wojskowi dyplomaci pisali, że Rosjanie oczekiwali od polskiego rządu przedłużania i utrudniania prowadzenia negocjacji z USA ws. kluczowej dla bezpieczeństwa Polski – tarczy antyrakietowej. – Donald Tusk wykonywał politykę niemiecko-rosyjską, jakby był zawiadowcą pewnej części Europy, która była kondominium niemiecko-rosyjskim – komentował w programie „#Jedziemy” w TVP Info minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Teraz zaś Donald Tusk zaatakował ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę, zarzucając mu, że to on wstrzymuje wypłatę unijnego funduszu odbudowy dla Polski. – Minister Zbigniew Ziobro, prawdopodobnie najdroższy minister świata, droższy nawet niż czereśnie – powiedział Tusk, nawiązując do krążącej po sieci ilustracji ceny importowanych czereśni. „Tusk jest w cenie buraka” – odpowiedział na to Paweł Kukiz. Zaś sam minister Ziobro w odpowiedzi przypominał liderowi PO, że to jego ugrupowanie prowadzi w Parlamencie Europejskim kampanię przeciwko Polsce. – Tusk po raz kolejny mija się z prawdą. On nie kłamie tylko wtedy, kiedy się myli – stwierdził lider Solidarnej Polski.

Zobacz także: Donald Tusk opiera się na fake newsie, którego nawet TVN24 zdementował


Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak i prezes BGK Beata Daszyńska-Muzyczka podpisali umowę o obsłudze Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. – Powołanie Funduszu także zapisano w ustawie o obronie ojczyzny; ma on być dodatkowym źródłem finansowania wydatków na wojsko, dokonywanych w kraju i za granicą. Wzrost udziału wydatków obronnych w PKB, wprowadzony ustawą o obronie ojczyzny to jeszcze za mało, by zdynamizować zakupy sprzętu dla wojska – mówił podczas uroczystości minister Błaszczak.

Ambasador RP w Moskwie przekazał, co usłyszał w rosyjskim MSZ [WIDEO]

zobacz więcej

Z kolei czasie wiceszef MSZ Marcin Przydacz rozmawiał o obronności w USA. W Waszyngtonie spotkał się m. in. z przewodniczącą Izby Reprezentantów Kongresu USA Nancy Pelosi. – Rozmawialiśmy o zwiększeniu wojskowej obecności USA w Polsce, a także o tzw. ustawie 40 mld dolarów zatwierdzonej przez Izbę Reprezentantów – poinformował minister w mediach społecznościowych.

O walce ze skutkami wojny na Ukrainie i bezpieczeństwie finansowym mówił tego dnia także premier Mateusz Morawiecki, przedstawiając pakiet dla kredytobiorców wymierzony w putinflacje. W ramach pakietu rząd planuje osiem miesięcy wakacji kredytowych w ciągu dwóch lat, wzmocnienie funduszu wsparcia kredytobiorców i zmiana WIBOR-u. – Rozwiązanie, które proponujemy, gwarantuje, że żaden bank nie odmówi kredytobiorcy wakacji kredytowych raz na kwartał do końca 2023 r., bank nie naliczy też za wakacje żadnej opłaty – podkreślił w swoim podcaście premier Mateusz Morawiecki.

Środa. Niehonorowe obywatelstwo


Prezydent Andrzej Duda przybył z oficjalną wizytę na Słowację, gdzie spotkał się m.in. z prezydent Zuzaną Czaputovą. Na wspólnej konferencji prasowej podkreślił, że współpraca między Polską i Słowacją układa się bardzo dobrze. – Polsko–słowacka przyjaźń sąsiedzka procentuje w wielu obszarach jak np. bezpieczeństwo; już niedługo interkonektor gazowy nas połączy i dzięki temu będzie możliwe wzajemne zasilanie gazem – mówił w Bratysławie prezydent Andrzej Duda.

Ambasador Polski w Moskwie Krzysztof Krajewski został wezwany do rosyjskiego MSZ. Polski dyplomata powtórzył tam stanowisko ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua w sprawie incydentu, do którego doszło 9 maja w Warszawie. – Siergiej Andriejew jest przedstawicielem Rosji i realizuje on polecenia z Moskwy – mówił w czwartek w Sejmie wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk. – W efekcie większość jego aktywności należy traktować w charakterze prowokacji – dodał. „Nie wystarczy wspierać Ukrainę w walce, lecz trzeba wykorzenić ideologię, która stoi za rosyjską napaścią, bo jest ona równie niebezpieczna jak nazizm i komunizm – napisał na łamach środowego wydania brytyjskiego dziennika „Daily Telegraph” premier Mateusz Morawiecki. Wypowiedź polskiego premiera wywołała wściekłość w Rosji. – Moja wypowiedź dla „Daily Telegraph” wywołała odpowiedź Kremla, według wiceszefowej rosyjskiej Dumy jest ona „w istocie faszystowska”; w Polsce mamy dwa powiedzenia odnoszące się do tej sytuacji: prawda w oczy kole i uderz w stół, a nożyce się odezwą – wskazał premier Mateusz Morawiecki.

PO wciąż przeciwna CPK. Lasek: To źle zaplanowana inwestycja

Wniosek o odrzucenie w całości rządowego projektu nowelizacji ustawy ws. przeniesienia zadań związanych z budową CPK złożyli w środę w Sejmie...

zobacz więcej

Tymczasem w Warszawie radni Platformy Obywatelskiej zdecydowali, że poprą dwie kandydatury do tytułów Honorowego Obywatela Warszawy. Jak podaje „Super Express”, chodzi o byłą prezydent Warszawy, byłą wiceprzewodniczącą PO Hannę Gronkiewicz-Waltz i mera Kijowa Witalija Kliczkę. Ta pierwsza kandydatura wywołuje ogromne protesty. W czasach trzech kadencji Gronkiewicz-Waltz stolica nie tylko była źle zarządzana (choć i tak lepiej niż teraz) ale przede wszystkim była rajem dla przestępców zajmujących się „dziką reprywatyzacją”. W ubiegłym roku, po trudnych przeprawach, rada Warszawy nadała honorowe obywatelstwo Jolancie Brzeskiej, aktywistce walczącej z „dziką reprywatyzacją”, która została zamordowana przez „nieznanych sprawców”. Teraz rada stolicy ofiarę chce zrównać z osobą, której rządy dały swobodę działania mafii reprywatyzacyjnej, politycznie odpowiedzialną za śmierć Jolanty Brzeskiej…

To nie koniec jednak z szokującymi pomysłami radnych Koalicji Obywatelskiej. Poza uhonorowaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz planowali także przyznać nagrodę Katarzynie A. znanej jako „babcia Kasia” z atakowania i obrażania policjantów. Była już kandydatką do tytułu „Warszawianki Roku” a teraz miała dostać nagrodę m. st. Warszawy (40 tys. zł).

W Sejmie zaś Koalicja Obywatelska złożyła wniosek o wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości. – Atak PO to dla mnie i dla Solidarnej Polski komplement. Bylibyśmy zaniepokojeni, gdyby Platforma zaczęła nagle nas chwalić – mówił lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro.

Zobacz także: Platforma chce nadania Gronkiewicz-Waltz tytułu Honorowego Obywatela Warszawy


Posłowie KO złożyli też wniosek o odrzucenie w całości rządowego projektu nowelizacji ustawy ws. przeniesienia zadań związanych z budową CPK. Powodem nowelizacji – jak wyjaśniał pełnomocnik rządu ds. CPK Marcin Horała – jest zakończenie etapu projektowego. Inwestycję strategiczną dla gospodarki i bezpieczeństwa Polski, jako „przewymiarowaną i źle zaplanowaną”, zaatakował składający wniosek KO poseł Maciej Lasek. Zgodnie z tym, co mówił Rafał Trzaskowski, według opozycji ma nam wystarczyć lotnisko w Berlinie. A gdyby wybuchła wojna, to zgodnie z zaleceniami niemieckich intelektualistów, PO zapewne uznałaby, że należy się poddać, żeby ograniczyć ofiary wśród rosyjskich żołnierzy.

Czwartek. Druga kadencja prof. Glapińskiego w NBP


Prezydent Andrzej Duda wziął udział w uroczystościach z okazji rocznicy powstania Straży Granicznej. – Okazaliście wielkie serce i zrozumienie naszym sąsiadom z Ukrainy; stworzyliśmy niezwykłą relację między nami, a naszymi sąsiadami z Ukrainy, którzy teraz walczą o swoją wolność (…) Przez naszą granicę w ciągu de facto trzech miesięcy przechodzi prawie 3,4 mln ludzi. Coś niewyobrażalnego. W szczycie 170 tys. ludzi dziennie. Wydawało się, że nie da rady tego zrobić, a stanęliście na wysokości zadania - mówił prezydent Andrzej Duda zwracając się do funkcjonariuszy Straży Granicznej.

Posłowie podjęli decyzję w sprawie prezesa NBP

Po gorącej debacie posłowie zdecydowali w czwartek o powołaniu na drugą kadencję dotychczasowego prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama...

zobacz więcej

Anna Maria Siarkowska, poseł niezrzeszona należąca do Klubu PiS dołączyła do partii Solidarna Polska – ogłosił Zbigniew Ziobro. A w Sejmie ważne głosowanie nad wyborem prezesa Narodowego Banku Polskiego. Po gorącej debacie, w której posłowie opozycji prześcigali się w nienawistnych atakach na prof. Adama Glapińskiego kandydata wskazanego przez prezydenta Andrzeja Dudę, został on wybrany na drugą sześcioletnią kadencję. Działalność prof. Glapińskiego jako szefa NBP była wysoko oceniana przez wielu ekonomistów jak i międzynarodowe instytucje, takie jakie Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy czy Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Z kolei opozycja w Polsce (od lewej do prawej) w Sejmie wykazała się niezrozumieniem zjawisk ekonomicznych na świecie i skutków wojny na Ukrainie. Jedną z istotnych przyczyn nienawiści opozycji wobec prezesa NBP jest jego zdecydowane stanowisko w kwestii przyjęcia euro – możemy być pewni, że przez najbliższe sześć lat prof. Adam Glapiński będzie bronił polskiego złotego i naszej gospodarki przez „eurodramatem”.

Koalicja Obywatelska wstrzymała się od głosu w sprawie obniżenia podatku dochodowego z 17 do 12 proc. od 1 lipca 2022 roku. Posłowie KO zrobili to, pomimo że jeszcze w środę wiceprzewodnicząca PO Izabela Leszczyna w Radiu ZET mówiła: „Zawsze uważaliśmy, że podatki powinny niższe”.

Piątek. Porozumienie w sprawie KPO


Na słowie Leszczyny można polegać, jak na słowie Tuska. Zapewne dlatego krążą plotki, że lider PO będzie ją promował jako przyszłego premiera… – Każdy polityk poważnie traktujący swoją funkcję nosi buławę w plecaku – komentowała te pogłoska sama Leszczyna. Do wyjmowania buławy z torebki Leszczyny na razie droga daleka. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w maju, zdecydowanie wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość, które ma blisko dwukrotną przewagę nad drugą w zestawieniu Koalicją Obywatelską – tak wynika z nowego sondażu CBOS.

Nowe informacje z Komisji Europejskiej raczej nie poprawią nastrojów zwolenników opozycji. – W najbliższych kilku, kilkunastu dniach powinno dojść do formalnego zaakceptowania KPO; w środę zakończyły się prace zespołów negocjacyjnych w tej sprawie. Polska i KE doszły do porozumienia ws. omawianych w negocjacjach „kamieni milowych” – poinformował rzecznik rządu Piotr Müller.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Do porozumienia blisko także w samej Zjednoczonej Prawicy. – Jesteśmy bardzo blisko zawarcia porozumienia z PiS, jeśli chodzi o przyszły kształt ustawy o Sądzie Najwyższym – powiedział w piątek szef MS, lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. Minister sprawiedliwości przekazał także informacje o pozytywnych efektach dotychczasowych reform. – Średni czas trwania postępowań w pierwszym kwartale tego roku skrócił się o blisko dwa miesiące. Spodziewaliśmy się poprawy i przyspieszenia, mimo sypania piachu w tryby sądownictwa poprzez liczne ataki, strajk włoski części sędziów z Iustitii i innych organizacji, którzy bardziej zajmowali się polityką niż sądzeniem – mówił Zbigniew Ziobro.

Program Inwestycji Strategicznych. Ponad 240 mln zł trafi do gmin uzdrowiskowych

zobacz więcej

A skoro o zdobycie władzy na szczeblu krajowym jest Platformie Obywatelskiej tak trudno, to stara się jak najlepiej „urządzić” w samorządach. Warszawski ratusz pokazał oświadczenia majątkowe urzędników i wynika z nich, że nie muszą się bać inflacji. Rafał Trzaskowski wykazał swoje zarobki i wymienił trzy mieszkania i działkę 919 m2. Wiceprzewodniczący PO wykazał, że w 2021 r. zarobił jako prezydent Warszawy 166 tys. zł, kolejne 34 tys. zł uzyskał za wykłady w Collegium Civitas, a 27 tys. zł poprzez tantiemy autorskie. To wszystko jednak nic. „Prawdziwe pieniądze” w porównaniu z Rafałem Trzaskowskim zarabiają jego… zastępcy. Nigdzie poza samorządami nie ma takiej sytuacji, żeby szef zarabiał mniej niż zastępca szefa. Ale w Warszawie tak właśnie jest. Skarbnik stolicy Mirosław Czekaj zarobił w ubiegłym roku aż 446 tys. zł. W urzędzie miasta - 377 tys. zł, w radzie nadzorczej Metra Warszawskiego – 45,9 tys. zł oraz jako wykładowca na SGH - blisko 22 tys. zł. Również 446 tys. złotych zarobiła wiceprezydent Renata Kaznowska. Na jej dochody złożyły się pensja i nagroda jubileuszowa z ratusza 386 tys. zł), 56 tys. zł z rady nadzorczej miejskiej spółki MPRI oraz 4,7 tys. zł z wyroku sądu.

Chirurdzy też zarabiają niemało, niektórym jednak pensja nie wystarcza. CBA zatrzymało lekarza chirurga Krzysztofa K. – byłego ordynatora Oddziału Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej Specjalistycznego Szpitala im. prof. A. Sokołowskiego w Zdunowie. Usłyszał 166 zarzutów dotyczących m.in. przyjmowania korzyści majątkowych, oszustwa, składania fałszywych oświadczeń oraz prania pieniędzy. Jak informuje Prokuratura Regionalna w Szczecinie „materiały tej sprawy wyłączono ze śledztwa, w którym Prokuratura Regionalna w Szczecnie zamierza przedstawić zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych od pacjentów lub ich bliskich Tomaszowi Grodzkiemu w okresie, gdy był dyrektorem w Specjalistycznym Szpitalu im prof. Sokołowskiego w Szczecinie i ordynatorem tamtejszego Oddziału Chirurgii Klatki Piersiowej”.

Sobota. Kreml dezinformuje


Gminy uzdrowiskowe dostaną pieniądze na rozwój. – Ponad 240 mln złotych trafi do gmin uzdrowiskowych w ramach przeznaczonej dla nich edycji Programu Inwestycji Strategicznych – ogłosił w sobotę w Ustce wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Paweł Szefernaker. Dofinansowanie otrzyma 49 gmin, które wnioskowały wsparcie w programie.

Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Tymczasem Prawo i Sprawiedliwości chce wykorzystać kolejną falę wznoszącą w sondażach. PiS planuje na czerwiec dużą konwencję, a następnie najważniejsi politycy ugrupowania z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim i premierem Mateuszem Morawieckim ruszą w Polskę na spotkania z wyborcami.

Zobacz także: Polacy planują aneksję zachodniej Ukrainy? Żaryn: Rosyjska propaganda szerzy kłamstwa


Na Kremlu złość z powodu działań polskich przywódców i niepowodzeń na froncie ukraińskim. – Rosyjska propaganda nadal szerzy kłamstwa przeciwko Polsce, przekonując, że polskie władze planują atak i aneksję zachodniej Ukrainy; operacja dezinformacyjna w tym wątku trwa od kilku dni. Wypowiedzi Prezydenta RP i Prezydenta Ukrainy są manipulowane w ramach działań propagandowych. Ich słowa prezentowane są jako zapowiedź chęci włączenia części Ukrainy do Polski. Aleksander Łukaszenko jest również zaangażowany w działania dezinformacyjne przeciwko Polsce, zapowiadając, że »Białoruś odpowie militarnie na polską agresję«” – przekazał na Twitterze rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej