RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Wbijały się głęboko w ciało". Strzelali do cywilów fleszetkami

Siły ukraińskie odzyskały kontrolę nad Irpieniem (fot.  Alexey Furman/Getty Images)
Siły ukraińskie odzyskały kontrolę nad Irpieniem (fot. Alexey Furman/Getty Images)

Rosjanie strzelali w cywilów pod Kijowem fleszetkami. Przypominające zakrzywione małe gwoździe, ostre rzutki, to wynalazek I wojny światowej. Wbijały się głęboko w ciało. Teraz „są wszędzie, trzeba je wyciągać ze ścian kombinerkami” – mówią mieszkańcy Irpienia.

Wywiad: Rosja straciła trzecią część sił lądowych

Rosyjska ofensywa w Donbasie na wschodzie Ukrainy utraciła tempo; rosyjskie wojsko boryka się z niedoborem wsparcia i w obecnych warunkach nie...

zobacz więcej

Wojna na Ukrainie

Siły ukraińskie odzyskały kontrolę nad Irpieniem ponad miesiąc temu, ale mieszkaniec miasta Wołodymyr Kłymaszewski wciąż znajduje fleszetki wbite głęboko w ściany swojego domu.

– Nie można ich wyciągnąć rękoma, trzeba użyć kombinerek – mówi, pokazując CNN mur usłany małymi, ciemnymi rzutkami.

CNN opisuje fleszetki jako jeden z brutalnych wynalazków I wojny światowej. Używane były wówczas jako broń przeciwpiechotna, zrzucana z samolotów. Później stosowano je też m.in. w czasie wojny w Wietnamie.

Zobacz także: Jakie są straty rosyjskiej armii? Ukraińskie dowództwo podaje nowe dane

Rzutki mają kilka centymetrów długości. Mogą wbijać się głęboko w ciało i wyginać się na kształt haka, powodując obrażenia, a nawet śmierć. Obecnie umieszczane są w pociskach wystrzeliwanych z czołgów. Wybuch takiego pocisku wyrzuca kilka tysięcy fleszetek na dużą odległość.

Organizacje broniące praw człowieka od dawna zabiegają o zakaz używania fleszetek, nie są one zabronione przez prawo międzynarodowe. Jednak używanie nieprecyzyjnej, śmiercionośnej broni na gęsto zaludnionych przez cywilów obszarach narusza prawo humanitarne. Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej