RAPORT

Wojna na Ukrainie

Przechwycona rozmowa rosyjskiego żołnierza. Tak doradzała mu żona

Rosjanin opowiedział też, jak wyglądał atak na jedną z wiosek (fot. ALEXANDER ERMOCHENKO/Reuters/Forum)
Rosjanin opowiedział też, jak wyglądał atak na jedną z wiosek (fot. ALEXANDER ERMOCHENKO/Reuters/Forum)

Ukraińskie służby specjalne przechwyciły i ujawniły kolejną rozmowę rosyjskiego żołnierza z żoną. Kobieta radziła wojskowemu, żeby zrobił wszystko, aby uniknąć udziału w walkach. Powiedziała, żeby „wypadł z czołgu”.

Kolejne prowokacje w Naddniestrzu. Próbowali podpalić magazyn ropy

W separatystycznym regionie Naddniestrza w Mołdawii odnotowano kolejne prowokacje; w piątek rano nieznani sprawcy obrzucili butelkami z substancją...

zobacz więcej

Raport: Wojna na Ukrainie

Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy komentuje, że przechwycona rozmowa pokazuje narastający w armii rosyjskiej niepokój i chęć wycofania się z wojny za wszelką cenę.

Żona rozmawiająca z żołnierzem armii rosyjskiej – opisuje fragment rozmowy agencja Unian – doradza mu, by został ranny i unikał dalszej walki z ukraińskimi siłami zbrojnymi. Kobieta proponuje nawet, by mężczyzna „wypadł z czołgu” i doznał kontuzji. Jej zdaniem nie ma innego wyjścia, ponieważ nie będzie wymiany wojsk, bo „wszyscy odmawiają”.

Mężczyzna odpowiedział, że wciąż lepiej jest „odnieść rany, bo wszystkie obrażenia sprawdzają funkcjonariusze Federalnej Służby Bezpieczeństwa.

Żołnierz opowiedział też o tym, jak wraz ze swoim oddziałem „oczyszczał” okupowaną wioskę. Mężczyzna mówi, że 100 żołnierzy poszło do wioski, a wróciło tylko 50.

– Dowódca mówił, żeby wrzucić granat do każdej piwnicy, nawet ich nie sprawdzając, a dopiero potem wejść. Nie rzucili. A potem weszli i okazało się, że siedziało tam czworo małych dzieci – powiedział Rosjanin.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej