RAPORT

Wojna na Ukrainie

Tusk z Sikorskim spróbują przyćmić Trzaskowskiego. Prof. Domański o walce w PO

Kto wygra rywalizację w PO? (fot PAP/Tomasz Waszczuk, PAP/Adam Warżawa)
Kto wygra rywalizację w PO? (fot PAP/Tomasz Waszczuk, PAP/Adam Warżawa)

Według doniesień mediów, zgrzyta między Tuskiem i Trzaskowskim, więc szef PO organizuje „Campus Tuska” – projekt konkurencyjny dla „Campus Polska”. – W żadnej partii nie może być dwóch liderów – zaznacza prof. Henryk Domański. W rozmowie z portalem tvp.info socjolog z PAN odnosi się również do przecieków, jakoby kandydatką Tuska na premiera była Izabela Leszczyna i mówi: „Przez ludzi choć trochę interesujących się polityką zostałoby to odebrane jako całkowity upadek przywództwa w PO”.

PiS pracuje, opozycja baluje. Poseł z Lublina zmiażdżył konkurencję [RANKING]

Sylwester Tułajew to poseł Prawa i Sprawiedliwości z Lublina. Polityk jako jedyny z 460 parlamentarzystów od początku kadencji uczestniczył we...

zobacz więcej

Portal wydawnictwa Ringier Axel Springer Polska donosi, że młodzi posłowie PO i młodzieżówka tej partii organizują latem cykl spotkań. Nad projektem czuwa osobiście Radosław Sikorski, a inicjatywę wspiera Donald Tusk - wynika z informacji Onetu. Portal podaje, że w PO są głosy, według których jest to konkurencja dla „Campusu Polska Przyszłości” Rafała Trzaskowskiego, a między dwoma politykami znów iskrzy.

Prof. Henryk Domański z Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk przyznaje, że dla każdego Polaka zainteresowanego polityką jest jasne, że od powrotu Tuska do Polski obaj przedstawiciele PO ostro rywalizują.

– Jeżeli taki stan będzie się utrzymywał, dojdzie w końcu do starcia, a w bezpośredniej rywalizacji zdecydowanie większe szanse ma Tusk – ocenia socjolog.

Zobacz także ->  Ponad 100 debat i rezolucji o blokowanie Polsce pieniędzy. „Wszystkie na wniosek partii Tuska”

W rozmowie z portalem tvp.info mówi, że w żadnej partii nie może być dwóch przywódców. – Wcześniej czy później jeden z nich spróbuje wyeliminować drugiego – zapewnia.

Henryk Domański zaznacza, że „w ostatnim czasie Koalicja Obywatelska jawiła się jako bardziej jednolita formacja niż Zjednoczona Prawica”.

To w ekipie rządzącej mieliśmy konflikt między PiS-em a Solidarną Polską o stosunek do UE i kwestie związane z Izbą Dyscyplinarną. Z tego punktu widzenia PO była odbierana jako bardziej skonsolidowana. Starcie Trzaskowski-Tusk mocno by tym zachwiało i byłoby poważnym problemem przed wyborami – ocenia.

Konfederacja i Hołownia w tarapatach. Prof. Chwedoruk o tym, czy się podniosą

Polska 2050 notuje najniższe poparcie od powstania, a Konfederacja z dwucyfrowych wyników spada w okolice progu wyborczego. Prof. Rafał Chwedoruk z...

zobacz więcej

„Tusk bezwzględnie eliminuje przeciwników”


Socjolog PAN przypomina, że od 20 lat Donald Tusk jest postrzegany jako ten, który „bezwzględnie eliminuje swoich przeciwników i kontrkandydatów”.

Według Domańskiego, gdybyśmy faktycznie mieli nagle dwie konkurencyjne imprezy Tuska i Trzaskowskiego, przez wyborców zostałoby to odebrane jako konfrontacja.

– Podważyłoby to narrację o rzekomej jedności. To by powodowało osłabienie PO i przedstawiało ją jako partię, która w przypadku wyborczej wygranej nie byłaby zdolna do rządzenia – uważa profesor.

Zobacz także ->  Groteskowe doniesienia Onetu. Na stołku premiera Tusk widziałby... Leszczynę

Wyjaśnia, że dziś z PiS-em mógłby wygrać wyłącznie szeroki blok opozycyjny. Oznaczałoby to, że w antypisie byłoby wiele konkurencyjnych formacji, a dodatkowo spór byłby w samej Platformie. – To działałoby dla nich bardzo na niekorzyść – uważa rozmówca portalu tvp.info.

Leszczyna premierem? „Może fake news”


Jak pisał portal wydawnictwa Ringier Axel Springer, „o ile Tuska raczej nie martwią prezydenckie ambicje Trzaskowskiego, o tyle ewentualne premierowskie już tak. Być może właśnie dlatego krążą plotki o forsowaniu przez lidera PO Izabeli Leszczyny na szefa rządu po ewentualnym odsunięciu PiS od władzy”.

Rosyjska propaganda pobiła samą siebie. Twierdzą, że Biden żąda ukraińskiego zboża

Amerykańscy dziennikarze śledzący na bieżąco propagandę w rosyjskich mediach państwowych piszą, że „rosyjska telewizja państwowa wymyśliła kolejną...

zobacz więcej

– Przez ludzi choć trochę interesujących się polityką zostałoby to odebrane jako całkowity upadek przywództwa w PO. Desygnowanie pani Leszczyny na stanowisko premiera zostałoby odebrane jako absolutna pomyłka – komentuje Domański i wskazuje na niedawne wpadki posłanki Platformy.

Izabela Leszczyna zachęcała bowiem do  podnoszenia stóp procentowych, a gdy zostały podniesione, zaczęła to krytykować. W przeszłości zachwalała też  wakacje kredytowe, a po przedstawieniu planu PiS w tej sprawie, oceniła to jako zły pomysł. W końcu to Leszczyna była też autorką bardzo kontrowersyjnej  wypowiedzi na temat Ukrainy: „Na początku wojny myślałam, że skoro w Donbasie mieszka tak wielu Rosjan, (...) to oddajmy ten teren Putinowi, niech sobie to weźmie (…)”.

– Nie tylko przez rząd, ale również przez specjalistów, te wypowiedzi były odbierane jako kompromitujące – zaznacza prof. Henryk Domański.

Zobacz także ->  Czasoprzestrzenie Leszczyny. Chciała oddać Donbas Rosji, ale myślała o innej dacie

– Nasuwa się wręcz refleksja, że to może być jakiś fake news. Może jeszcze chcieliby desygnować panią Kidawę –Błońską, aby rywalizowała o to stanowisko z panią Leszczyną? Mi wydaje się to dość dziwne – ocenia.

Na koniec socjolog zapewnia, że Donaldowi Tuskowi zależy wyłącznie na stanowisku premiera.

– Jego zdaniem prezydent to ktoś mniej ważny i pewnie jako szef rządu spokojnie by sobie poradził, gdyby w Pałacu Prezydenckim zasiadał Rafał Trzaskowski. Nie miałby zresztą żadnej konkurencji. Ale nie sądzę, by gdyby wygrali wybory, chciał oddać komukolwiek funkcję premiera. Przecież właśnie po to Tusk wrócił do polskiej polityki. To jest jego główny cel. Mieć jakieś stanowisko i odegrać jeszcze jakąś rolę – wyjaśnia.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej