RAPORT

Wojna na Ukrainie

375 tys. euro za schron w Niemczech. „Czy można wziąć krowę do bunkra?”

Schron (fot. arch. PAP/Wojtek Jargiło)
Schron (fot. arch. PAP/Wojtek Jargiło)

Rodzina Piejde kiedyś budowała domy, a teraz sprzedaje schrony ze stali pancernej, odporne na ostrzał artyleryjski. Prywatny bunkier kosztuje nawet 375 tys. euro (około 1,76 mln zł), ale interes kwitnie – pisze tygodnik „Der Spiegel”.

Niemiecki rząd wzmacnia schrony i gromadzi zapasy. „Szykują się na wypadek wojny”

W związku z inwazją Rosji na Ukrainę w Niemczech zaczęto wzmacniać schrony w piwnicach i gromadzić zapasy na wypadek wojny – pisze niemiecki...

zobacz więcej

„Odkąd wybuchła wojna, interes kwitnie” – mówi gazecie rzecznik prasowy oferującej schrony firmy BSSD (Bunker Schutzraum Systeme Deutschland) Mark Schmiechen.

Bunkier BSSD jest wykonany ze stali pancernej, musi wytrzymać ostrzał, chronić przed wstrząsami, a najlepiej także przed gazem lub promieniowaniem jądrowym. Dostępny jest w sześciu standardowych wersjach, które kosztują do 375 tys. euro, bez wyposażenia dodatkowego – relacjonuje tygodnik.

Schmiechen wskazał, że „ludzie wszelkiego pokroju w całym społeczeństwie” potrzebują schronu. „Od polityków po prawników, od celebrytów po czeladników, piekarzy” – wymieniał rzecznik prasowy.

Za zapewnienie posiłków i napojów odpowiada sam klient. „Możemy jedynie wydawać zalecenia” – mówi Schmiechen.

„Kiedyś mieliśmy klienta, który chciał zawsze rano pić świeże krowie mleko i zapytał, czy można wziąć krowę do bunkra. Powiedzieliśmy: teoretycznie tak. (...) Doradzamy jednak krowę w formie steku” – wspominał rzecznik prasowy firmy BSSD.

Zobacz także: Wybuchy we Lwowie. „Pozostańcie w schronach!”


To, ile bunkrów sprzedali, sprzedają lub sprzedadzą, jest tajemnicą handlową – nie poznamy nawet przybliżonej liczby, „rzecznik prasowy jest tak szczelny, jak jego ściany ze stali pancernej” – pisze „Spiegel”.

Jedyne, co można stwierdzić, to fakt, że istnieje podział na północ i południe kraju. „Na południu jest więcej pieniędzy” – mówi rzecznik prasowy. Jak dodaje „istnieje też podział na wschód i zachód”. Na Zachodzie dla ludzi ważniejsze jest to, że schron jest bezpieczny pod względem jądrowym. „Na Wschodzie chodzi bardziej o Rosjanina stojącego przy drzwiach i strzelającego do mnie” – wyjaśnia Schmiechen.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej