RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Czasoprzestrzenie Leszczyny. Chciała oddać Donbas Rosji, ale myślała o innej dacie

Izabela Leszczyna uściśliła, że miała na myśli 2014 r. (fot. PAP/Rafał Guz)
Izabela Leszczyna uściśliła, że miała na myśli 2014 r. (fot. PAP/Rafał Guz)

Dwa miesiące od wkroczenia wojsk rosyjskich na Ukrainę w wywiadzie dla Onetu Izabela Leszczyna stwierdziła, że na początku wojny myślała, by dla pokoju „oddać” Donbas Rosjanom. Jej kompromitujące słowa wywołały ogromną burzę i falę komentarzy. Stwierdziła również, że zdanie zmieniła, bo to droga donikąd, a Władimir Putin jest zbrodniarzem wojennym. Teraz posłanka PO próbuje przekonywać, że mówiąc o początku wojny miała na myśli rok 2014.

WOJNA NA UKRAINIE

Chociaż Rosja atakuje militarnie Ukrainę od 2014 r., to o wojnie przyjęło się mówić od 24 lutego 2022 r., gdy rozpoczęła się pełnoskalowa agresja. Tak też mogły zostać zrozumiane słowa posłanki PO, co zdawało się potwierdzać jeszcze jej własne sformułowanie o „tej wojnie”:

Przeczytaj także: Refleksja w PO? Posłanka: Ustępowanie Putinowi było drogą donikąd

Chciała oddać Donbas Putinowi. Posłanka PO tłumaczy, co miała na myśli

Posłanka Platformy Obywatelskiej tłumaczy się z kontrowersyjnej wypowiedzi. W wywiadzie dla Onetu Izabela Leszczyna stwierdziła, że na początku...

zobacz więcej

– Tak naprawdę na początku tej wojny myślałam sobie, że skoro w tym Donbasie mieszka tak wielu Rosjan, to skoro jest on taką zbuntowaną republiką, myślałam sobie: ok, to oddajmy to temu Putinowi, niech sobie to weźmie i niech Ukraina cała będzie bezpieczna. Dzisiaj myślę, że nie, że ustępowanie jest drogą donikąd – wyznała posłanka PO w rozmowie z Onetem w kwietniu 2022 r.

W swojej wypowiedzi Izabela Leszczyna przy okazji utożsamiła Donbas (na wschodzie Ukrainy) z Naddniestrzem (na wschodzie Mołdawii, przy południowo-zachodniej granicy Ukrainy: najkrótsza linia prosta łącząca oba regiony mierzy blisko 600 km). Ponadto, zgodnie z kremlowską narracją, nazywała ukraiński Donbas „republiką”, sugerując, że jest czymś odrębnym od reszty Ukrainy.

Podczas dzisiejszej rozmowy z Radiem Zet posłanka przekonywała, że miała na myśli początek działań podjętych przez Moskwę w formie wojny hybrydowej w 2014 r, a więc wtedy, gdy jej partia rządziła Polską. Przyznała tym samym, że rzeczywiście uważała, że oddanie części Ukrainy agresorowi to dobry pomysł.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej