RAPORT

Wojna na Ukrainie

Media: Radni PO chcą uhonorować Katarzynę A. Otrzyma 40 tys. zł?

Katarzyna A. znana jako „babcia Kasia” w ostatnich dniach znów atakowała policjantów. Nazywała ich „skur*****” i „kupą psów”. Teraz stołeczni dziennikarze poinformowali, że radni PO złożą wniosek o przyznanie A. Nagrody m.st. Warszawy.

Piękne hasła na gali – bluzgi, agresja i nienawiść na ulicy. Dwie twarze Katarzyny Augustynek [WIDEO]

Sprzeciwia się łamaniu praw człowieka w Polsce, jest zaangażowana w walkę o prawa kobiet, aktywnie zabiera głos, gdy przychodzi wesprzeć...

zobacz więcej

„Nieoficjalnie: stołeczni radni PO ustalili, że złożą wniosek o przyznanie K. Augustynek »Babci Kasi« Nagrody m.st. Warszawy. Nagrodzeni w przeszłości to m.in. G. Holoubek, J. Machulski, T. Konwicki, ks. J. Twardowski, N. Andrycz, A. Strejlau” – poinformował na Twitterze dziennikarz „Wprost”.

Aż trudno w to uwierzyć, gdyż w ostatnich dniach do warszawskiego sądu rejonowego po raz 15. prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko Katarzynie A.

Zobacz także:   Ponad 100 debat i rezolucji o blokowanie Polsce pieniędzy. „Wszystkie na wniosek partii Tuska”

Tylko w tym tygodniu kobieta krzyczała do jednego z policjantów: „Homokomando ci się nie podoba? Pedałem jesteś, że ci się homokomando nie podoba?”.

„Uhonorowanie” jej działalność wydaje się jednak o tyle możliwe, że Katarzyna A. była już jedną z nominowanych w ubiegłorocznej edycji prestiżowego warszawskiego plebiscytu. Przedstawiana była przez aktora Macieja Stuhra jako osoba walcząca o szacunek i tolerancję, robiła wrażenie osoby wyważonej.

Na stronach miasta stołecznego Warszawy można znaleźć informację, że Nagrodę m.st. Warszawy można przyznać osobom lub zespołom osób szczególnie zasłużonym dla miasta. Przyznaje ją Rada m.st. Warszawy, za szczególne zasługi dla Warszawy.

Konfederacja i Hołownia w tarapatach. Prof. Chwedoruk o tym, czy się podniosą

Polska 2050 notuje najniższe poparcie od powstania, a Konfederacja z dwucyfrowych wyników spada w okolice progu wyborczego. Prof. Rafał Chwedoruk z...

zobacz więcej

Jaką nagrodę otrzyma „babcia Kasia”?


„Nagroda m.st. Warszawy może wiązać się z jednoczesnym przyznaniem kwoty pieniężnej albo nagrody rzeczowej i nie może przekraczać wysokości pięciokrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto, określonego dla Warszawy w miesiącu poprzedzającym przyznanie Nagrody, z możliwością zaokrąglenia do 100 (stu) złotych w górę” – informują władze miasta.

Zobacz także:   To oni uniewinnili „babcię Kasię”. O tych sędziach było już głośno [WIDEO]

„Dodatkowo nagrodzony otrzymuje: statuetkę i znaczek Syreny Warszawskiej, w trybie określonym w regulaminie. Środki finansowe na Nagrody uwzględnia się corocznie w budżecie m.st. Warszawy” – czytamy na stronach ratusza.

Tymczasem, jak informowano niedawno w Strefie Biznesu portalu dziennikpolski24.pl, „w Warszawie przeciętne wynagrodzenie za grudzień 2021 dobiło do 8.058 zł brutto”. Oznacza to, że w przypadku Katarzyny A. może być mowa o kwocie nawet 40 tys. zł.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej