RAPORT

Wojna na Ukrainie

Dom z serialu science-fiction jest do kupienia

The Crescent House (fot. Rancho Photos)
The Crescent House (fot. Rancho Photos)

Rezydencja położona w nadmorskiej dzielnicy Encinitas w kalifornijskim hrabstwie San Diego trafiła na rynek nieruchomości za 23,5 mln dol. (nieco ponad 104 mln zł). Pojawiła się w trzeciej serii produkcji HBO – „Westworld”. Dom został zaprojektowany przez wybitnego architekta Wallace'a Cunninghama.

Poczuj się jak „Człowiek z blizną”. El Fureidis do kupienia za ponad 130 mln zł

Zaprojektowana w stylu śródziemnomorskim posiadłość ma 900 m kw., cztery sypialnie, dziewięć łazienek – i właśnie została wystawiona na sprzedaż....

zobacz więcej

Inny budynek, który wyszedł spod jego ręki Cunninghama, The Razor House, również pojawił się w filmie. Mieszkał w nim główny bohater serii „Iron Man” – Tony Stark (obecnie dom ten jest własnością piosenkarki Alicii Keys i jej męża, producenta muzycznego Kasseema Deana, znanego jako Swizz Beatz).

Nieruchomość z serialu „Westworld”, która właśnie trafiła na rynek za pośrednictwem agencji Compass, nazywa się The Crescent House. Znana jest jako „półksiężycowa”: w jej atrium znajduje się basen przypominający księżyc w nowiu.

Scenograf wspomnianego dystopijnego dramatu science fiction Howard Cummings dwa lata temu przyznał w magazynie „Architectural Digest”, że producenci wybrali tę nieruchomość, bo wpisywała się w stylistykę wnętrz siedziby Delos Corporation, filmowej korporacji produkującej humanoidalne adroidy i zarządzającej parkami rozrywki. Budynek został ukończony w 2003 r.

Zobacz także: Nakręcili film science-fiction, w którym Izrael został zniszczony


Jak podaje „Forbes”, dom powstał na zlecenie kalifornijskiego dewelopera Buda Fischera i jego żony. Teraz należy (jeszcze) do Eileen Quinn i Lance'a Williamsa, którzy kupili go w 2016 r. za 11,1 mln dolarów – jako dom wakacyjny.

Posadowiony na urwistym wzgórzu The Crescent House ma cztery sypialnie i liczne tarasy skierowane na Pacyfik. Potężne, owalne elewacje z surowego betonu, liczne przeszklenia i panoramiczne prześwity, które wyglądają jak wizjery, przywodzą na myśl współczesną fortecę. Lance Williams (sprzedający) wyznał „Forbesowi”, że postanowił kupić The Crescent House po 60 sekundach pobytu w nim, choć cena dwukrotnie przewyższała jego finansowe możliwości. Dodał, że jest ogromnym fanem klasyka amerykańskiej architektury Franka Lloyda Wrighta. Uwielbia jego Fallingwater (tzw. dom nad wodospadem – red.), a The Crescent House nieco mu tę ikonę architektury przypomina.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej