RAPORT

Wojna na Ukrainie

Niemiecka policja spodziewa się ataków prorosyjskich ekstremistów

Policja musi osiągnąć kilka celów jednocześnie (fot. Ying Tang/NurPhoto via Getty Images)
Policja musi osiągnąć kilka celów jednocześnie (fot. Ying Tang/NurPhoto via Getty Images)

„Niestety, należy się obawiać, że może dojść do ataków ze strony prorosyjskich ekstremistów” - powiedział portalowi RND przewodniczący związku zawodowego policjantów DPolG. Z kolei szef policyjnego związku GdP broni zakazu umieszczania flag w miejscach pamięci podczas obchodów zakończenia wojny w Berlinie.

Absurdalne słowa Putina na Placu Czerwonym. Co mówił prezydent Rosji?

„Specjalna operacja wojskowa była koniecznością”, „Rosja odpowiedziała na agresję z wyprzedzeniem”, a winę za rozlew krwi na Ukrainie ponosi „USA...

zobacz więcej

Kiedy ambasador Ukrainy Andrij Melnyk składał w niedzielę wieniec pod sowieckim pomnikiem w Berlinie-Tiergarten, za barierkami słychać było okrzyki. „Melnyk precz! Naziści precz!” - krzyczała grupa prorosyjskich demonstrantów, „Slava Ukraini!” - odpowiadali Ukraińcy, niektórzy ubrani w barwy narodowe lub tradycyjne stroje - relacjonował w niedzielę portal RND.

„Wysoki, brodaty mężczyzna przepycha się przez tłum, trzymając w ręku pęk niebiesko-żółtych papierowych flag. Rozdaje flagi wśród krzyczących »Slava Ukraini«, ale natychmiast zatrzymuje go policjant. Mówi, że w rocznicę zakończenia wojny obowiązuje zakaz używania flag wokół pomników i że powinien włożyć papierowe flagi z powrotem do torby” - napisał RND.

„W przeciwnym razie zwolennicy Putina również rozpakowaliby swoje flagi i mogłoby dojść do eskalacji sytuacji, a przecież wszystkim nam zależy na godnym upamiętnieniu” - przytoczył portal słowa policjanta.

Ambasador Rosji oblany czerwoną farbą przed Cmentarzem Żołnierzy Radzieckich

Przed Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie demonstranci oblali czerwoną substancją ambasadora Rosji Siergieja Andriejewa i uniemożliwili...

zobacz więcej

Benjamin Jendro ze Związku Zawodowego Policjantów (GdP) w Berlinie bronił zakazu umieszczania flag rosyjskich i ukraińskich w miejscach pamięci: „Zarządzenie jest całkowicie zrozumiałe. Zakaz wywieszania flag dotyczy przecież tylko 15 konkretnych miejsc pamięci i aby zapobiec niebezpieczeństwu, słuszne jest wprowadzenie takiego zakazu (...)” jest to „właściwy sygnał prewencyjny, by zapobiec propagandzie i konfliktom między różnymi grupami”.

Dziennik „Berliner Zeitung” napisał, że „część społeczności ukraińskiej obawia się, co przyniesie im 9 maja, zwłaszcza w świetle (przyjazdu) przyjaznego Putinowi klubu motocyklowego Nocne Wilki. (...) Około 150 z nich chce wziąć udział w Pochodzie Pamięci Armii Czerwonej, który w poniedziałek przejdzie spod Bramy Brandenburskiej do pomnika w Tiergarten”.

Niemiecki Związek Zawodowy Policjantów (DPolG) również wyraził obawy, że może dojść do prorosyjskich ataków ze strony ekstremistów. Policja musi osiągnąć kilka celów jednocześnie, „mianowicie zagwarantować wolność zgromadzeń, chronić publiczne pomniki i miejsca pamięci oraz unikać wysyłania niewłaściwych sygnałów do społeczeństwa”, powiedział RND przewodniczący DPolG.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej