RAPORT

Wojna na Ukrainie

Kowalczyk: Ceny mogą rosnąć, ale żywności nie zabraknie

Dopóki nie ustabilizuje się sytuacja w Ukrainie, musimy się liczyć ze wzrostem cen produktów rolno–spożywczych (fot. Jakub Porzycki/NurPhoto via Getty Images)
Dopóki nie ustabilizuje się sytuacja w Ukrainie, musimy się liczyć ze wzrostem cen produktów rolno–spożywczych (fot. Jakub Porzycki/NurPhoto via Getty Images)

Dopóki nie ustabilizuje się sytuacja na Ukrainie, musimy się liczyć ze wzrostem cen produktów rolno–spożywczych; prognozy dla konsumentów nie są niestety dobre – mówi wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. Droższy będzie chleb i makarony gdyż na rynkach światowych rośnie cena zbóż, których nie mała część pochodziła z Ukrainy.

Miliony ton zboża zablokowane po ataku Rosji. ONZ mówi o głodzie

Prawie 4,5 mln ton zboża jest zablokowanych w ukraińskich portach. Produkty nie mogą być eksportowane przez zamknięte szlaki morskie w związku z...

zobacz więcej

– Dopóki nie ustabilizuje się sytuacja w Ukrainie, ograniczony jest eksport zbóż z tego kraju, jest też groźba nieobsiania jakiejś ilości pól. Wzrost cen zbóż na rynkach światowych musi być brany pod uwagę i nie unikniemy skutków tych podwyżek także w Polsce – zaznaczył szef resortu rolnictwa.

Kowalczyk zwrócił uwagę, że ceny zbóż już znacząco wzrosły i to przełożyło się nie tylko na koszty produkcji chleba czy makaronów, ale także na produkcję zwierzęcą. Jak mówił, drogie pasze to wysokie koszty hodowli, a to oznacza w kolejnych miesiącach zwyżki cen produktów mięsnych. Prawdopodobnie będą też wyższe ceny innych produktów roślinnych. Jaki to będzie wzrost, trudno obecnie ocenić, bo na to składa się wiele czynników. Poza wojną w Ukrainie na ceny mogą wpłynąć warunki klimatyczne, np. susza – wskazał.

– Wszystko będzie drożało, bo na koszty produkcji żywności wpływają ceny paliwa, nawozów czy energii – przyznał szef resortu rolnictwa. Podkreślił przy tym, że żywności nie zabraknie. – Mimo że do naszego kraju przybyło ok. 2 mln uchodźców z Ukrainy, żadne produkty z półek sklepowych nie zniknęły – zaznaczył Kowalczyk.

Ministerstwo Rolnictwa: Nie ma obaw, że w Polsce zabraknie żywności

– Nie ma obawy, że nie będzie w Polsce żywności – zapewnił w poniedziałek podczas posiedzenia senackiej komisji rolnictwa wiceminister rolnictwa i...

zobacz więcej

Główny Urząd Statystyczny poinformował, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych w kwietniu 2022 r. wzrosły rok do roku o 12,3 proc., a w porównaniu z poprzednim miesiącem ceny zwiększyły się o 2,0 proc. Najmocniej podrożały paliwo oraz rachunki za energię. W obu przypadkach ceny były o ponad 27 proc. wyższe niż rok temu. Szybko drożeje też żywność – w kwietniu tempo wzrostu przyśpieszyło z 9,3 proc. do 12,7 proc. W ocenie analityków Polskiego Instytutu Ekonomicznego szczyt inflacji wystąpi w sierpniu i będzie na poziomie 13 proc.

Wicepremier zauważył, że konflikt w Ukrainie będzie miał istotny wpływ m.in. na kraje Afryki, gdyż z Ukrainy (a także Rosji) eksportowane były duże ilości zbóż do tych państw. Obecnie wysyłka ziarna z Ukrainy drogą morską nie jest możliwa – porty Morza Czarnego są zablokowane.

Kowalczyk zapewnił, że Polska stara się pomóc w przewozie ziarna z Ukrainy. Poinformował, że 16 maja spotka się z ministrem rolnictwa Ukrainy w obecności sekretarza stanu ds. rolnictwa USA i unijnego komisarza Janusza Wojciechowskiego.

Będziemy rozmawiać, jak pomóc Ukrainie w eksporcie zbóż m.in. do krajów afrykańskich – zapowiedział szef MRiRW.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej