RAPORT

Wojna na Ukrainie

Tysiąc funkcjonariuszy wzięło udział w operacji przeciwko handlarzom bronią

Ponad tysiąc policjantów wzięło udział w operacji wymierzonej w gang handlarzy bronią i ich klientów. Jej efektem było przeszukanie 300 miejsc, zatrzymanie 82 osób i przejęcie 250 jednostek broni palnej wraz z kilkoma tysiącami sztuk amunicji. Wśród podejrzanych znaleźli się liderzy grupy, w tym jeden rezydujący w Holandii.

Funkcjonariusze CBŚP przechwycili blisko 300 sztuk nielegalnej broni od handlarzy i kolekcjonerów

zobacz więcej

To była jedna z największych akcji policyjnych w ostatnich latach. Wzięło w niej udział ponad tysiąc funkcjonariuszy z niemal wszystkich formacji: CBŚP, komend wojewódzkich, kontrterrorystów z BOA i jednostek regionalnych, a także straży granicznej.

Ta armia stróżów prawa była niezbędna, aby jednocześnie wkroczyć do 300 miejsc na terenie całej Polski. Chodziło o ujęcie członków gangu handlarzy bronią, a także ich klientów. A nade wszystko o przejęcie nielegalnej broni palnej.

Na trop gangu wpadli w 2020 roku policjanci łódzkiego zarządu CBŚP nadzorowani przez Łódzki Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Z ich ustaleń wynikało, że członkowie międzynarodowej grupy skupują broń w Niemczech, Francji, Belgii, Czechach i Holandii.

Następnie była ona przemycana do Polski.

„Kuba” oskarżony o handel bronią. Pożyczył karabin maszynowy, aby coś załatwić

W listopadzie 2013 r. policjanci CBŚP zlikwidowali jeden z największych w ostatnich latach magazynów broni palnej i materiałów wybuchowych....

zobacz więcej

Część broni była pozbawiona cech użytkowych, jednak dla członków gangu nie był to problem. Sprawni rusznikarze grupy „dostosowywali” ją do strzelania ostrą amunicją.

Operacja demilitaryzacja


Operację przeprowadzono pod koniec kwietnia. W Polsce funkcjonariusze przeszukali 300 mieszkań, garaży lub innych nieruchomości.

Zatrzymali 81 osób. Przejęli 250 jednostek broni palnej, głównie pistoletów, rewolwerów, strzelb myśliwskich i karabinów. Oraz tysiące sztuk amunicji.

Tę część działań wspierali funkcjonariusze Europolu.

Zobacz także: Przykrywkowcy, tajne służby i prawdziwy arsenał handlarzy z Radomia i Lublina

W tym samym czasie na terenie Holandii ujęto jednego z bossów organizacji, który stamtąd koordynował działania grupy. Znaleziono u niego kilka sztuk broni palnej.

Policjant podejrzany o handel nielegalną bronią. Jego kolega odpowie za łapówkarstwo

W wyniku 250 przeszukań zabezpieczono ponad 110 sztuk broni palnej, w tym karabinów, pistoletów oraz rewolwerów, około 25 tys. sztuk amunicji,...

zobacz więcej

W łódzkich „pezetach” podejrzani usłyszeli łącznie ponad 100 zarzutów, w tym m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, posiadania i wytwarzania bez wymaganego zezwolenia broni palnej i amunicji, posiadania materiałów wybuchowych i prania brudnych pieniędzy. Jednemu podejrzanemu przedstawiono zarzut posiadania pedofilskiej pornografii.

Osiem osób zostało aresztowanych. Wobec pozostałych prokurator zastosował tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze: poręczenia majątkowe, dozór policji i zakazu opuszczania kraju.

Z przemytu i odzysku


Łódzkie „pezety” prowadzą już inne śledztwo dotyczące handlu bronią. Dotyczy ono grupy, która również działała na dużą skalę.

Zobacz także: Wielka obława CBŚP na gang handlujący bronią

Przestępcy mieli trzy źródła, w których zaopatrywała się w broń lub jej elementy.

Najlepsze znajdowało się w Czechach z racji bardzo dobrego stanu broni, choć wymagała pracy nad nią. Drugi szlak wiódł z Europy Zachodniej.

Polacy dozbrajali szwedzkich gangsterów [WIDEO]

Polski gang dostarczał broń oraz dopalacze dla grup przestępczych w Szwecji. Funkcjonariuszom CBŚP oraz śledczym z podkarpackich „pezetów”...

zobacz więcej

A najtańszymi, choć związanymi z gorszą jakości broni były zakupy od miłośników militariów, krążących po lasach i polach z wykrywaczami metali. Dostarczali oni handlarzom także materiały wybuchowe.

Wyczyszczona i odnowiona broń trafiła do klientów: od gangsterów, przez kłusowników, po zwykłych miłośników militariów, którzy chcieli powiesić np. karabin na ścianie.

W śledztwie tym przejęto ok. 200 sztuk broni palnej, kilkadziesiąt pocisków artyleryjskich, moździerzowych, granatów z II wojny światowej i dwa niemieckie granatniki przeciwpancerne (prawdopodobnie panzerschrecki lub panzerfausty).

Zobacz także: Broń i kamizelka kuloodporna u zatrzymanych kiboli Torcidy

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej