RAPORT

Wojna na Ukrainie

Tusk zapewnia, że nie wyrzucał dziennikarzy. Oto lista nazwisk

Przewodniczący PO Donald Tusk (fot. PAP/Wojtek Jargiło)
Przewodniczący PO Donald Tusk (fot. PAP/Wojtek Jargiło)

Donald Tusk spotkał się z mieszkańcami Lublina. Podczas przemówienia stwierdził, że za jego rządów dziennikarze o prawicowych poglądach nie byli wyrzucani z mediów publicznych. Platforma Obywatelska od lat rozpowszechnia taką narrację. Już w 2015 r. zareagowała na to była dziennikarka Joanna Lichocka, która z mównicy sejmowej przypomniała długą listę nazwisk. – Wstydu nie macie! Nic nie wiecie o wolności słowa – zaznaczała.

Tusk pochwalił się dziennikarzom gazem z „zachodniego kierunku”. Putin musi mieć ubaw

– Doprowadziliśmy do rewersu fizycznego na Jamale, więc możemy tym gazociągiem brać gaz także z zachodniego kierunku, a nie tylko ze wschodniego –...

zobacz więcej

W środę w Lublinie Donald Tusk powielał przekaz, który jego partia próbuje narzucić co najmniej od 2015 r.

– Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że jak byłem premierem, miałem dużo władzy. Pamiętacie, Platforma wtedy wygrywała wybory z solidnymi wynikami i nikomu do głowy nie przyszło wyrzucać z telewizji publicznej – mówił zaznaczając, że odbyło się to ze stratą dla jego pozycji politycznej, ale dla dobra demokracji.

Zobacz także:   Szokujące kulisy umowy Tuska z Putinem. „Prezes miał 2 minuty na podpisanie 40-letniej umowy!”

– Dzisiaj mało kto pamięta, że tam najbardziej takie zatwardziałe pisowskie twarze miały swoje programy i mi to nie przeszkadzało. Ja nie widziałem żadnego problemu w tym, żeby telewizja publiczna prezentowała poglądy różnych partii – dodawał.

Putin ogłosi pokój czy wielką wojnę? „Jeden z tych scenariuszy jest nierealny”

9 maja Władimir Putin chce ogłosić coś przełomowego. Pojawiają się doniesienia o możliwym pokoju, ale również o wielkiej mobilizacji i zapowiedzi...

zobacz więcej

Tymczasem już siedem lat temu głos w tej sprawie zabrała Joanna Lichocka.

– Czy przypominają sobie państwo, jak wyrzucani byli dziennikarze i twórcy z mediów publicznych, z Polskiej Agencji Prasowej, po tym jak rządy objęła koalicja PO-PSL-SLD? – pytała posłanka PiS i była dziennikarka.

Zobacz także:   Z tych inwestycji kpili. Gdy rządzili – umarzali długi Gazpromu i blokowali uniezależnienie od Rosji

– Ja przypomnę kilka nazwisk. Bronisław Wildstein, Rafał Ziemkiewicz, Krzysztof Skowroński, Marek Pyza, Anita Gargas, Katarzyna Hejke, Tomasz Sakiewicz, Jacek Sobala, Michał Karnowski, Anna Sarzyńska, Wilotd Gadowski, Mariusz Pilis, Agata Ławniczak, Jolanta Hajdasz, Wanda Zwinogrodzka, Artur Dmochowski, Piotr Skwieciński, Maciej Świrski, Krzysztof Karwowski, Marcin Wikło, Bartłomiej Wróblewski. Minuty nie starczy żeby wymienić wszystkich. Wyrzuciliście wszystkich, którzy nie byli wam powolni, którzy byli krytyczni wobec tej koalicji – zaznaczała.

Zwracając się także do posłanki PO Agnieszki Pomaski, która krzyczała do niej z sali plenarnej, Lichocka dodała: „Pod waszymi rządami wyleciałam z telewizji publicznej rządzonej przez pani kumpli. Przyszli prosto z ministerstwa kultury. Mam wymieniać nazwiska? Wstydu nie macie! Nic nie wiecie o wolności słowa”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej