RAPORT

Prorosyjska era Tuska

„Tacie też tak zrobimy”. Rosjanin opowiada matce wstrząsające szczegóły tortur

Żołnierz przyznał się, że brał czynny udział w torturach (fot. Stringer/Anadolu Agency/Getty Images, zdj. ilustr.)
Żołnierz przyznał się, że brał czynny udział w torturach (fot. Stringer/Anadolu Agency/Getty Images, zdj. ilustr.)

Najnowsze

Popularne

– Na ciele mężczyzny można zrobić 21 róż. 20 palców i członek, za przeproszeniem. Widziałaś, jak się róża rozwija? Tak samo odcina się skórę z mięsem wzdłuż kości. Wszystkie palce, a potem „tam” – brzmi fragment dziesięciominutowej rozmowy opublikowanej przez ukraiński wywiad. Według ukraińskich służb nagranie to zapis wymiany zdań między rosyjskim żołnierzem i jego matką. Mężczyzna opowiadał, że osobiście bierze udział w torturowaniu jeńców - żołnierzy i osób cywilnych, nawet starców. – Tacie też tak zrobimy - powiedział w pewnym momencie.

Irpień. Znaleziono ciała kilkuletnich dzieci ze śladami gwałtu i tortur

W Irpieniu znaleziono ciała dzieci poniżej 10. roku życia ze śladami gwałtu i tortur – napisała na Facebooku ukraińska rzeczniczka praw człowieka...

zobacz więcej

WOJNA NA UKRAINIE

W trakcie rozmowy żołnierz wyjaśnia matce, że nie tylko eskortował jeńców, ale także brał czynny udział w znęcaniu się nad nimi. – Czekając na tych kierowników izb tortur, trzymaliśmy ich, tłukliśmy, łamaliśmy nogi, żeby nie pouciekali – opowiada.

– To oni jeszcze coś próbują robić? Nie rozumieją, że już po wszystkim? – dziwi się kobieta.

Jej syn opowiada też o zabójstwie starszego mężczyzny, który jeżdżąc na rowerze miał fotografować pozycje wroga. – Tego starca zabiliśmy pałkami gumowymi. Wyobrażasz sobie, ile to musi być uderzeń, żeby zabić taką zwykłą gumową pałką? Mnóstwo urazów wewnętrznych. I tak torturują funkcjonariusze FSB – mówi.

Żołnierz opisuje kolejne takie jak rozrywanie odbytu drutem kolczastym („to jeszcze z Czeczenii”). Chwali się też, że po 20 torturowanych pozbył się wyrzutów sumienia, a także, że ma satysfakcję z psychicznego znęcania się nad ofiarami. – Moralnie j***ć tych ludzi po prostu tak dwoma słowami, to mi się tak podoba! – wyznaje.

Matka nie tylko z aprobatą słucha tych relacji, ale w pewnym momencie stwierdza, że też „miałaby odlot”. – Jesteśmy tacy sami – ocenia. Wtedy syn pyta: – To jak, zrobimy tacie 21 różyczek, co? Zaczniemy od siusiaka, a jak nie zrozumie, dołożymy jeszcze pięć (kobieta się śmieje). No co? Pracy i tak nie będzie miał, to rąk mu nie trzeba. Albo najpierw złamiemy palec wskazujący u prawej ręki. – Żeby nie pokazywał? Czy żeby w nosie nie dłubał? – pyta matka ze śmiechem. Syn tłumaczy wtedy, jak przy łamaniu palca zadać ojcu więcej bólu.

Więcej na ten temat: Gwałty i tortury rosyjskich żołnierzy na Ukrainie. „Połowa jej paznokci została oderwana”

Wg ukraińskiego wywiadu, który opublikował nagranie dziesięciominutowej wymiany zdań rozmówcami są żołnierz 3 plutonu 3 kompanii 11 korpusu armijnego i jego matka. Wywiad podał także pełne dane obojga rozmówców z adresami zamieszkania i profilami w sieciach społecznościowych. Konstantin Dmitriewicz Sołowiow, urodzony 15 marca 2002 r. mieszka na stałe przy ul. Leśnej (ros. Lesnaja) 6a m. 1 w Tylży (ros. Sowietsk), w okręgu królewieckim, ok. 100 km od granicy z Polską. Matka, Tatiana Aleksiejewna Sołowiowa (z domu Gołowaszkina), ur. 19 listopada 1981 r. mieszka pod tym samym adresem. Ujawniono także numery telefonów żołnierza (+79969592243) i jego matki (+79118522733) oraz profile w mediach społecznościowych (tututu i tu).

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej