RAPORT

Wojna na Ukrainie

Jak to było z umową z Gazpromem? Prostujemy kłamstwa posłanki PO

Izabela Leszczyna zapomniała, że rząd PO-PSL chciał kontraktu z Rosją do 2037 roku (fot. PAP/Leszek Szymański)
Izabela Leszczyna zapomniała, że rząd PO-PSL chciał kontraktu z Rosją do 2037 roku (fot. PAP/Leszek Szymański)

Rosyjski gaz nie popłynie już do Polski. Kilka miesięcy przed wygaśnięciem kontraktu Gazprom zdecydował o zakręceniu kurka z niebieskim paliwem po tym, jak rząd Mateusza Morawieckiego odmówił płatności za surowiec w rublach. Zasługi za to, że nasz kraj uwalnia się do rosyjskich dostaw zapisała sobie… posłanka Platformy Obywatelskiej Izabela Leszczyna.

Morawiecki: Przestaliśmy w jakikolwiek sposób zależeć od Rosji [WIDEO]

Od dzisiaj, odkąd Rosja przestała przesyłać gaz do Polski, przestaliśmy w jakikolwiek sposób od Rosji zależeć – oświadczył w środę premier Mateusz...

zobacz więcej

W programie „Kawa na Ławę” na antenie TVN 24 Leszczyna odniosła się do wieloletniego kontaktu z Gazpromem, który sygnował Waldemar Pawlak.

– Podpisaliśmy kontrakt do 2022 roku, dlatego że rząd PO-PSL w ciągu 8 lat zrobił wszystko, żebyśmy mogli w 2022 roku bezpiecznie zrezygnować z gazu rosyjskiego – powiedziała posłanka PO.

To nieprawda. 7 kwietnia 2010 roku na wspólnej konferencji prasowej Władimir Putin i Donald Tusk umówili się na długoterminowe dostawy do Polski rosyjskiego gazu.

Tak spotkanie obu szefów rządów relacjonowała PAP.

„Jak powiedział premier Rosji, podpisanie niezbędnej dokumentacji nastąpi w niedługim terminie.

Rosyjski premier dodał, że dostawy do Polski gazu zostaną zapewnione do 2037 roku, a kontrakt tranzytowy na dostawy gazu do Europy - do 2045 roku. – Strona polska od dawna wysuwała tę sprawę – podkreślił Putin” – czytamy w relacji Polskiej Agencji Prasowej.

– Jest kilka spraw gospodarczych i dotyczących innego typu wymiany między naszymi krajami, które będziemy mogli podczas tej wizyty sfinalizować. Jestem pewien, że ten dzień przejdzie do tej lepszej historii naszych relacji i pozwoli nam jeszcze lepiej współpracować – mówił podczas konferencji Tusk. Na podpisanie w 2010 roku umowy na dostawy gazu aż na 27 lat zgody nie wyraziła Unia Europejska, choć z całych sił Brukselę do zmiany zdania próbował nakłonić Pawlak. – Konieczny jest dialog z Komisją Europejską, wtedy będziemy mogli wyjaśnić sobie te wątpliwości polityczne, bo w kraju mamy to już poukładane – mówił ówczesny minister gospodarki.

Ostatecznie Bruksela zawetowała przedłużenie umowy. Kontrakt z Gazpromem wygasa formalnie z końcem tego roku, ale rosyjski gaz nie płynie do Polski już od kilku dni.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej