RAPORT

Wojna na Ukrainie

Ile Polska wydaje na pomoc Ukraińcom? Jasna odpowiedź Morawieckiego

Od wybuchu wojny do Polski trafiło ponad 3 miliony Ukraińców (fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Od wybuchu wojny do Polski trafiło ponad 3 miliony Ukraińców (fot. PAP/Łukasz Gągulski)

Mam nadzieję, że Ukraina obroni swoją suwerenności i wtedy będzie normalniej – powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki. Jak podkreślił nie jest tak, że wydajemy gigantyczne pieniądze na pomoc Ukrainie i w związku z tym tracimy te pieniądze.

Co wpłynie na spadek inflacji? Morawiecki: Ta decyzja złagodzi problemy Polaków

Inflacja jest zjawiskiem trudnym do opanowania i poważnym problemem gospodarczym, obniżka podatków powinna złagodzić problemy Polaków – oświadczył...

zobacz więcej

– Jeśli chodzi o wojnę na Ukrainie, to rozgrywa się na naszych oczach niesamowity dramat – dramat ludzi tam, dramat kobiet i dzieci, dramat żołnierzy ukraińskich, bohaterska walka w obronie suwerenności i integralności, spójności terytorialnej, ale jednocześnie też żyjemy w czasie przełomu, bo Rosja pokazała nie tylko swoje straszliwe oblicze, ale mam pełne przekonanie, że nic już nie będzie tak jak było wcześniej – ocenił premier Morawiecki podczas sesji Q&A (pytań i odpowiedzi) na Facebooku.

Premier: Obłuda Rosji i pomyłki Niemiec oraz Francji


Jak dodał, ma nadzieję, że „wielka obłuda Rosji i jednocześnie te wielkie pomyłki ze strony Niemiec i Francji, dotyczące współpracy z Rosją, że można normalnie współpracować z Rosją – że już do tej rzeczywistości nigdy nie wrócimy, bo to, co dzieje się na Ukrainie, na to nie pozwoli”.

– Mam nadzieję, że Ukraina obroni swoją suwerenności i wtedy będzie normalnie, wtedy będzie normalniej, choć na pewno tyle osób, ile już dzisiaj zginęło na Ukrainie, będzie zawsze wołało do nas o pomstę, o sprawiedliwość, o zadośćuczynienie, o odbudowę Ukrainy, o nowe realia w kontaktach z Rosją i w tym kontekście na pewno to będzie inny świat – mówił szef polskiego rządu.

Zapytany przez internautę, skąd Polska ma środki na pomoc Ukrainie, premier odpowiedział, że „Ukraińcy również pracują dla nas”.

Biden o winnych rosnącej inflacji. „Niech to będzie zupełnie jasne”

„Niech to będzie zupełnie jasne: przyczyny wysokich cen to COVID i Władimir Putin” – napisał na Twitterze prezydent USA, Joe Biden. Jak ocenił, 70...

zobacz więcej

– To nie jest tak, że my wydajemy dzisiaj gigantyczne pieniądze na Ukrainę i w związku z tym tracimy te pieniądze – podkreślił.

– Polska znajduje się w zapaści demograficznej, między innymi na skutek tego, że przez 20 lat poprzednie, a precyzyjnie rzecz ujmując przed latami 2016-2018, czyli latami, kiedy więcej ludzi zaczęło do nas wracać, niż z Polski wyjeżdżać, do tego czasu od lat 90. mieliśmy negatywny bilans migracyjny – wskazał premier. Dodał, że „to był jeden z bardzo złych elementów w naszej całej architekturze gospodarczo-społecznej”.

Jak podkreślił „dzisiaj z Ukrainy wyjechało już do Polski trzy miliony osób, uchodźców wojennych, to są kobiety i dzieci”.

– Ich mężowie, synowie i bracia walczą tam o wolność, suwerenność, ale nie tylko swoją, walczą też o suwerenność tego obszaru Europy, bo jakby Rosjanie wygrali tam, to myślę, że kolejnym celem ataku byłyby państwa bałtyckie, albo Finlandia, albo Polska, albo Słowacja, albo Rumunia lub Mołdawia. Nie zapominajmy o tym – zaznaczył.

– Proszę się nie bać o pomoc dla Ukrainy, bo my uzyskamy w końcu te środki z Unii Europejskiej, tylko że procedury biurokratyczne Brukseli mielą bardzo powoli (...) i dlatego trochę czasu minie, ale my te środki pozyskamy i per saldo Polska nie wyda więcej środków niż uzyska w związku z tą całą historią, z którą mamy dzisiaj do czynienia – zapewnił premier Morawiecki.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej