RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Solidarność” do właścicieli Auchan: Przestańcie wspomagać Putina!

Auchan w Rosji (fot.  Konstantin Zavrazhin/Getty Images)
Auchan w Rosji (fot. Konstantin Zavrazhin/Getty Images)

Francuska sieć handlowa Auchan, należąca do spółki holdingowej Association Familiale Mulliez, będącej właścicielem jeszcze takich sieci jak Leroy Merlin i Decathlon, wciąż nie wycofała się z handlu w Rosji. Decyzja ta spotkała się z powszechną krytyką ze strony polskiego społeczeństwa. Teraz list do Edgarda Bonte, prezesa Auchan Retail, wystosowali pracownicy sieci zrzeszeni w NSZZ „Solidarność”. – Oczekujemy od Państwa podjęcia odważnej decyzji w sprawie wycofania się z rynku rosyjskiego. Apelujemy o solidarność z Ukrainą i jej obywatelami, którzy walczą o wolność zarówno swojego Kraju, jak i Europy. Prosimy o zaprzestanie działalności w Rosji - kraju, który pierwszy raz od bardzo wielu lat niszczy pokój i bezpieczeństwo w Europie – apelują do właścicieli członkowie „S.”

Dyrektor Auchan: Będziemy kontynuować działalność w Rosji

Po inwazji Rosji na Ukrainę setki firm opuściło rosyjski rynek. Jak tłumaczą, nie chcą przykładać ręki do finansowania armii mordującej kobiety i...

zobacz więcej

Według związkowców pozostanie Auchan na rynku rosyjskim, pomimo wojny napastniczej prowadzonej przez Rosję przeciwko Ukrainie, powoduje, że przedsiębiorstwo to dotyka gigantyczna strata wizerunkowa. – Z pracowniczej perspektywy obserwujemy znaczący odpływ klientów z punktów handlowych, w których są zatrudnieni członkowie naszego Związku. Z informacji banku PKO BP (na podstawie danych o płatności kartami bankowymi) wynika, że sieci handlowe, które pozostały w Rosji i nadal prowadzą tam interesy, odnotowały kilkunastoprocentowy spadek obrotów w Polsce w stosunku do tych sieci, które zdecydowały się opuścić kraj Putina – czytamy w piśmie, które zostało przygotowane zarówno w wersji polskiej jak i angielskiej.

Co z prawami człowieka?


Według „Solidarności” odchodzenie klientów od sieci to początek procesu, który zapewne będzie się nasilał w miarę narastania zbrodni wojsk rosyjskich. – Dlatego za niewłaściwą należy uznać kalkulację, że spodziewane zyski osiągnięte na rynku rosyjskim, zrekompensują odpływ klientów w krajach Zachodu. W tym kontekście trzeba zaznaczyć, że obawy członków naszego Związku Zawodowego zatrudnionych w Auchan Polska, o przyszłości ich miejsc pracy, są uzasadnione. Atmosferę niechęci wobec Auchan potęguje kampania bojkotu firmy, prowadzona przez niezależnych aktywistów, pod hasłami "Nie kupuj w ich sklepach. Nie pomagaj Putinowi zabijać. Nie pozwól, aby twoje pieniądze służyły zabijaniu niewinnych" – informują polscy pracownicy, którzy podkreślają również aspekt moralny sprawy, przypominając, że reprezentują wszak związek, który narodził się w bloku sowieckim.

Zobacz także: Minister spraw zagranicznych Ukrainy wezwał do bojkotu francuskiej sieci supermarketów Auchan


– Ze zdumieniem i szokiem przyjmujemy informację, że firma mająca swoją główną siedzibę w kraju, w którym ważne są ideały praw człowieka, wspomaga totalitarny, zbrodniczy system putinowskiej Rosji. Do tego bowiem przyczynia się każde euro lub rubel, odprowadzane do rosyjskiego budżetu. Działalność zagranicznych firm na terenie Rosji niejako legitymizuje budżet Putna i wojnę, którą on rozpoczął, a która narusza wszelkie zasady prawa międzynarodowego i wywołuje powszechne potępienie z uwagi na popełniane przez wojska rosyjskie zbrodnie na ludności cywilnej Ukrainy – kończą swój list uzwiązkowieni pracownicy firmy.

Bojkot ma sens!


Przed blisko miesiącem ekonomiści PKO BP opublikowali na Twitterze dwa wykresy, które pokazywały, że obroty sieci handlowych, które pozostały w Rosji, spadają w porównaniu z obrotami sieci, które zdecydowały się opuścić ten kraj po agresji na Ukrainę. Bank nie poinformował jednak, o które sieci konkretnie chodzi – wiadomo jednak, że jeden dotyczy branży budowlanej, a drugi spożywczej.

„Sponsorujecie Putina”. Fala krytyki zalała profile Auchan, Leroy Merlin i Decathlonu

Auchan, Leroy Merlin i Decathlon należą do jednego francuskiego holdingu. Internet obiegła informacja, że firmy nie wycofują się z rosyjskiego...

zobacz więcej

Ciekawą analizę przedstawili również właściciele aplikacji Yanosik; pokazuje ona natężenie ruchu samochodowego w pobliżu trzech sieci handlowych - Auchan, Leroy Merlin oraz Decathlon. – Chcąc porównać natężenie ruchu w czasie przed wojną oraz w jej trakcie, w wybranych sklepach sieci handlowych Auchan, Leroy Merlin i Decathlon, wybraliśmy najbardziej “zakupowe” dni tygodnia, czyli soboty - trzy w marcu oraz jedną w lutym, dokładniej 5 lutego, ponieważ ta najlepiej odzwierciedlała standardowe natężenie ruchu w czasie sprzed wojny w Ukrainie - mówi Julia Langa, Yanosik.

– Największy spadek natężenia ruchu użytkowników aplikacji Yanosik jest widoczny 26 marca (zaczyna się z wraz z początkiem wojny na Ukrainie i pogłębia wraz z kolejnymi dniami wojny – przyp. autor). W tym czasie w warszawskim sklepie Auchan ruch zmalał o 20%. W poznańskim Decathlonie spadek natężenia ruchu widoczny jest już od 12 marca, jednak to 26 marca osiągnął aż –8% w porównaniu do pierwszej soboty lutego, zanim rozpoczęła się wojna w Ukrainie. Z kolei w warszawskim sklepie Leroy Merlin ruch był większy o 7% (w porównaniu do soboty 5 lutego) do 19 marca, a w następną sobotę spadł już do –5% – czytamy w raporcie Yanosika. Jak widać presja ma sens i warto trzymać kciuki za determinację członków NSZZ „Solidarność” z Auchan.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej