RAPORT

Wojna na Ukrainie

Andrzej Duda w Kijowie: Rosja musi zostać wykluczona, pokonana i ukarana [WIDEO]

Prezydent Andrzej Duda o Rosji i jej władzach: Dla nich nie ma miejsca pośród społeczności międzynarodowej (fot. Forum/Reuters/VALENTYN OGIRENKO)
Prezydent Andrzej Duda o Rosji i jej władzach: Dla nich nie ma miejsca pośród społeczności międzynarodowej (fot. Forum/Reuters/VALENTYN OGIRENKO)

– Gdy wysyła się żołnierzy, by mordowali cywilów, to nie jest wojna. To jest okrucieństwo, bandytyzm, terroryzm, złamanie wszelkich reguł. Dla tych, którzy je łamią, nie ma dzisiaj miejsca pośród społeczności międzynarodowej. Dlatego sankcje wobec najeźdźcy muszą być wykluczające. Rosja i jej władze nie mogą być akceptowane. Najpierw, krótko mówiąc, muszą zostać pokonane, by można było rozpocząć z nimi normalna rozmowę – oświadczył prezydent Andrzej Duda podczas wizyty w Kijowie.

Abp Szewczuk: Jesteśmy świadkami ludobójstwa na narodzie ukraińskim

Naprawdę jesteśmy świadkami ludobójstwa przeciwko naszemu narodowi. To jest wojna ideologiczna w celu wyeliminowania całego narodu - powiedział...

zobacz więcej

Prezydent Andrzej Duda i prezydenci Litwy Gitanas Nauseda, Łotwy Egils Levits oraz Estonii Alar Karis przybyli w środę na Ukrainę. Pojechali do Buczy, Borodzianki i Irpienia, zaś w Kijowie spotkali się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Podczas wspólnego wystąpienia pięciu przywódców prezydent Andrzej Duda potępił zbrodnie Rosji na Ukrainie i wskazał, że państwo to i jego władze, muszą zostać wykluczone ze wspólnoty międzynarodowej.

– Gdy wysyła się żołnierzy, by mordowali cywilów, to nie jest wojna. To jest okrucieństwo, bandytyzm, terroryzm. To oblicze rosyjskiej napaści na Ukrainę, z którym nigdy nam się nie wolno pogodzić. Zabijanie w XXI w. kobiet i dzieci, bombardowanie bloków mieszkalnych, to jest złamanie wszelkich reguł prawa międzynarodowego, prawa wojennego. Dla tych, którzy je łamią, nie ma dzisiaj miejsca pośród społeczności międzynarodowej, która wzajemnie się uznaje – mówił polski prezydent.

– Dlatego, kiedy mówimy o sankcjach, o środkach, które muszą być zastosowane wobec najeźdźcy, muszą być to sankcje wykluczające – podkreślił Andrzej Duda. – Po to, aby doprowadziły z jednej strony do zakończenia tej wojny, ale tez po to, by były przykładem tego, że nigdy nie wolno w ten sposób robić. I że to jest nieakceptowane. I że żadna uczciwa część wspólnoty międzynarodowej i żadni politycy, którzy uczciwość w życiu codziennym i w polityce uważają za ważna i cenną, którzy przestrzegają reguł demokratycznego świata i uznają prawa innych ludzi do życia, do samostanowienia, do budowania własnych narodów i państw, nie mogą tego zaakceptować – przekonywał prezydent.

Jak zauważył, „cały czas tu z Kijowa, z tych miejsc na Ukrainie, które w tak straszliwy sposób doświadczyły rosyjskiej agresji, musi płynąć apel do wspólnoty międzynarodowej, że ten sprzeciw musi być absolutny, twardy i zdecydowany”.

„Każdy Ukrainiec jest na celowniku Rosji”. Ołena Zełenska udzieliła wywiadu CNN

Każdy Ukrainiec jest celem ataku Rosji; celem nr 1 dla wroga jesteśmy my wszyscy - oświadczyła pierwsza dama Ukrainy Ołena Zełenska w wyemitowanym...

zobacz więcej

– Rosja i jej władze nie mogą być akceptowane. Nie prowadzi się dialogu z tymi, którzy łamią wszystkie reguły. Najpierw muszą przyznać, że je złamali. Najpierw, krótko mówiąc, muszą zostać pokonani, by można było rozpocząć z nimi normalna rozmowę – oświadczył prezydent Andrzej Duda.

– Sprawcy tych zbrodni, odpowiedzialni nie tylko bezpośrednio, ale i pośrednio – ci, którzy wydali rozkazy, dali przyzwolenie na mordowanie, na zabijanie, na bombardowanie cywilów – muszą zostać ukarani przez międzynarodowe trybunały. Bardzo dobrze, że są tu obecni prokuratorzy, że prowadzą postępowanie i czynności dowodowe w Buczy, tam gdzie doszło do masowych mordów, gdzie odkrywane są masowe groby. Nie do pomyślenia jest, aby we współczesnym świecie działy się takie rzeczy. Ktoś, kto dokonuje takich działań, musi zostać ukarany, a dopóki kara się nie skończy, musi zostać wykluczony – apelował polski przywódca.

Duda zwrócił uwagę, że państwa wschodniej flanki NATO, które niegdyś znajdowały się za żelazną kurtyną, w moskiewskiej niewoli, są „sąsiadami Ukrainy nie tylko dosłownie, ale i w sensie wspólnoty dziejów i zrozumienia sytuacji”. – Mentalność Rosji się nie zmieniła. Nie godzimy się na to. Głęboko wierzymy, że przyzwoita część współczesnego świata również się na to nie godzi i da temu wyraz – podkreślał Andrzej Duda.

„To będzie oddziaływać psychicznie na Putina”. Ekspert o decyzji ONZ w sprawie Rosji

Choć wykluczenie Rosji z Rady Praw Człowieka ONZ ma symboliczne znaczenie to jest dotkliwe dla Moskwy - mówi Daniel Szeligowski z Polskiego...

zobacz więcej

– Mam nadzieję, że Ukraina stanie się niedługo częścią Unii Europejskiej jako wolne i suwerenne państwo samo podejmujące o sobie decyzje – dodał prezydent.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski złożył podziękowanie „tym wspaniałym liderom wspaniałych państw, które to państwa są z nami zawsze ramię w ramię i byli od początku jako pierwsi we wszystkim we wsparciu Ukrainy” – mówił podczas wspólnego wystąpienia pięciu przywódców prezydent Ukrainy. Dodał, że „obecnie oni są pierwsi we wsparciu Ukrainy, która ma zostać członkiem rodziny europejskiej”.

– Oni też są pierwsi w tworzeniu sankcji przeciwko Federacji Rosyjskiej. Ci liderzy bronią nas nawet, gdy mówimy o dostawach broni, wyposażeniu naszego wojska, to ci liderzy są zawsze jako pierwsi. Polska, Litwa, Łotwa i Estonia zawsze są obok ramię w ramię z naszym państwem – podkreślał.

Przyznał, że chciałby, by Ukraina z wszystkimi krajami miał takie stosunki, jak z tymi państwami. – Jestem przekonany, że te cztery państwa będą jako pierwsze na wszystkich kartach historii w przyszłości, a przyszłość mamy wielką, dlatego że mając takich partnerów i przyjaciół zwyciężymy na pewno – mówił Zełenski.

Szef ukraińskiej dyplomacji do prezydenta Niemiec. „Broń i sankcje. Nie mamy już czasu”

„Z zadowoleniem przyjmuję uczciwe słowa Prezydenta Niemiec Franka Waltera Steinmeiera, który przyznał się do błędów wcześniejszej polityki Niemiec...

zobacz więcej

Prezydent Łotwy Egils Levits wskazał, że wspólna wizyta przywódców czterech państw w stolicy Ukrainy pokazuje absolutną solidarność z tym krajem.

– Ukraina walczy za Europę, walczy za nas – mówił prezydent Łotwy. Wskazał także, że wizyta w Buczy, Borodzience i Irpieniu, gdzie rosyjscy żołnierze mordowali cywilów, dała możliwość zobaczenia na własne oczy tych okropieństw, które działy się koło Kijowa.

– Dokonali oni zbrodni wojennych, powinni za to zostać pociągnięci do odpowiedzialności – podkreślał.

– Ukraina wymaga niezwłocznej pomocy militarnej i to wsparcie militarne jest naszym obowiązkiem – oświadczył prezydent Łotwy.

Ekspert alarmuje: Rosyjska propaganda wobec Polski zaczyna przypominać tę, używaną przeciwko Ukrainie

„Przekazy rosyjskiej propagandy, które odnosiły się do Ukrainy, zaczynają być używane w stosunku do Polski” – ostrzega ekspert z zakresu rosyjskiej...

zobacz więcej

Pomoc militarną o znacznej skali zadeklarował jego północny sąsiad, prezydent Estonii Alar Karis. – Estonia już przyrzekła wsparcie w wysokości 1/3 swojego budżetu obronnego – poinformował Karis.

Jego zdaniem dostawy systemów rakietowych, systemów obrony przeciwlotniczej oraz statków powietrznych znacząco wpłyną na zdolność Ukrainy do prowadzenia dalszej walki. Estonia rozważa też szkolenia dla sił ukraińskich, które - jak podkreślił – tak dzielnie walczą.

Karis dodał, że Ukraińcy potrzebują teraz tego wsparcia bardziej niż kiedykolwiek i zaapelował do społeczności międzynarodowej o przyspieszenie dostaw pomocy wojskowej.

– Nie szczędzimy wysiłków, aby położyć tej wojnie kres na drodze dyplomatycznej, ale przy obecnym stanie rzeczy możemy dojść do pokoju tylko poprzez zdobycze na polu walki – ocenił prezydent Estonii.

Prawda o okrucieństwach Rosjan. Jest internetowe archiwum zbrodni na Ukrainie

Ukraińskie MSZ stworzyło internetowe archiwum rosyjskich zbrodni wojennych. Zebrane w nim dowody przekazują światu prawdę o okrucieństwach armii...

zobacz więcej

Również według prezydenta Litwy Gitanasa Nausedy „przyszłość Ukrainy będzie decydować się na polu walki”. – Litwa przekazała Ukrainie sprzęt wojskowy i broń defensywną. Szczerze wierzę, że pozwoli to przybliżyć Ukrainę ku zwycięstwu i pokojowi – powiedział gość z Wilna.

Nauseda podkreślił, że „oprócz wsparcia wojskowego musimy udzielić również pomocy humanitarnej, gospodarczej, finansowej” a także wprowadzić sankcje dotyczących zakazu importu, ropy, węgla i gazu z Rosji.

– Musimy przestać finansować wojnę Putina. Przez wiele lat Litwa miała tylko jedno źródło dostaw gazu, a była nim Rosja. Udało nam się przerwać powiązania energetyczne z agresorem, wierzę w to, że reszta Europy da również radę to przeprowadzić. To kwestia woli politycznej – ocenił.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej