RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Podkomisja prezentuje raport w sprawie katastrofy smoleńskiej [WIDEO]

12. lat po katastrofie pod Smoleńskiem (fot.  PAP/Paweł Supernak)
12. lat po katastrofie pod Smoleńskiem (fot. PAP/Paweł Supernak)

Najnowsze

Popularne

Katastrofa z 10 kwietnia 2010 r. na lotnisku pod Smoleńskiem była wynikiem aktu bezprawnej ingerencji; komisja potwierdza unieważnienie raportu komisji Jerzego Millera z 29 lipca 2011 roku – powiedział w poniedziałek wiceprezes PiS Antoni Macierewicz, szef Podkomisji ds. Ponownego Zbadania Wypadku Lotniczego pod Smoleńskiem. Zaznaczył, że podkomisja stwierdziła obecność materiałów wybuchowych na wielu elementach samolotu Tu-154M; stwierdziła m.in. obecność trotylu i materiałów wysokoenergetycznych stosowanych w broni termobarycznej.

Przewodniczący komisji Antoni Macierewicz podkreślił na wstępie, że załoga TU154M nie popełniła błędu i prawidłowo ropoczęła odejście na drugi krąg. – Materiały dodowodowe obciążające załogę zostały później spreparowane – zaznaczył.

Ponadto, na elmenetach konstrukcyjnych samolotu, m.in. na fotelach, niezależne brytyjskie laboratorium potwierdziło obecność materiałow wybuchowych, w tym trotylu. Także ponad 20 świadków zeznało, że słyszało wybuchy. Na konferencji zaprezentowano także nagranie z kokpitu, na którym można usłyszeć wybuch tuż przed zderzeniem skrzydła samolotu z brzozą. Według ustaleń podkomisji użyto ładunków termobarycznych.

Raport podkomisji MON ws. katastrofy pod Smoleńskiem [WIDEO]


teraz odtwarzane
Raport podkomisji MON ws. katastrofy pod Smoleńskiem [WIDEO]

Macierewicz: Przyczyną katastrofy pod Smoleńskiem były przynajmniej dwie eksplozje

Raport z badania katastrofy pod Smoleńskiem zawiera jednoznaczną odpowiedź: przyczyną techniczną były dwie, przynajmniej dwie eksplozje, które...

zobacz więcej

Podkomisja prezentuje „Raport z badania zdarzenia lotniczego z udziałem samolotu Tu-154M nr 101 nad lotniskiem Smoleńsk Siewiernyj na terenie Federacji Rosyjskiej”. Macierewicz powiedział, że 10 sierpnia 2021 r. podkomisja „określiła przyczynę zdarzenia lotniczego z udziałem statku powietrznego Tu-154m (...) 10 kwietnia 2010 r. nad lotniskiem Smoleńsk Siewiernyj w Rosji jako wynik aktu bezprawnej ingerencji”.

– Komisja podtrzymała decyzję zawartą w raporcie technicznym z 11 kwietnia 2018 r. o unieważnieniu raportu końcowego z badania zdarzenia lotniczego samolotu Tu-154m (...) z dnia 29 lipca 2011 roku – mówił Macierewicz.

Macierewicz: Ostatnie 20 sekund lotu przesądziło o tragedii


Jak wyjaśnił, punktem wyjścia prac komisji była analiza decyzji dotyczącej remontu Tu-154M, a następnie przygotowań do wizyty polskiej delegacji z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele w Katyniu.

Macierewicz dodał, że podkomisja przebadała historię wydobycia i odczytu rozmów z kokpitu z rejestratorów oraz zapisy rejestratorów parametrów lotu i ich wiarygodność. Podkomisja – jak dodał – przebadała trajektorię lotu, a także ścieżkę odejścia na drugie zejście.

Macierewicz powiedział, że to ostatnie 20 sekund lotu Tu-154M przesądziło o tragedii smoleńskiej. Mówił, że zrekonstruowano też m.in. rozkład szczątków samolotu na „całym obszarze jego niszczenia” oraz rozmieszczenia ciał i fragmentu ciał poległych pasażerów.

– Ważne miejsce w badaniach podkomisji zajęły symulacje i rekonstrukcja eksplozji w lewym skrzydle oraz w centropłacie, rekonstrukcje rozpadu poszczególnych części samolotu, a także doświadczenia pirotechniczne – mówił Macierewicz.

Poseł Lewicy: 10 lat temu było inne nastawienie do Rosji, Putin prowadził inną politykę

Na pewno 10 lat temu było inne nastawienie do Rosji. Władimir Putin prowadził inną politykę – powiedział w programie „Strefa Starcia” w TVP Info...

zobacz więcej

„Materiały dowodowe dotyczące katastrofy były ukrywane, niszczone i fałszowane”


– Materiały dowodowe nie tylko zostały pozostawione przez rząd Donalda Tuska w dyspozycji Federacji Rosyjskiej, ale był także ukrywane, niszczone i fałszowane. Strona rosyjska jasno stwierdzała, że Polska nie otrzyma materiałów dowodowych i warunkuje po dzień dzisiejszy otrzymanie tych materiałów zgodą Rzeczpospolitej Polskiej na przyjęcie raportu pani Tatiany Anodiny – powiedział Macierewicz.

Dodał, że przedstawiciele Polski „nigdy nie słyszeli, ani nie widzieli całości oryginałów zapisów rejestratorów lotu, nie badali zniszczeń wybuchowych w centropłacie i innych części samolotu, nie widzieli zapasowego silnika elektrycznego ani nie dokonali laboratoryjnej analizy silników, nie otrzymali też większości dokumentów lotniska Smoleńsk Siewiernyj oraz rosyjskiego systemu kontroli lotów”.

Macierewicz powiedział, że tak wyglądała sytuacja, w której się znalazła podkomisja po rozpoczęciu prac. Dodał, że ówczesny rosyjski premier Władimir Putin „przekazał związanej ze służbami specjalnymi Federacji Rosyjskiej pani Anodinie przeprowadzenie badania technicznego katastrofy”, a kierowana przez nią instytucja – Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) – „blokowała dostęp stronie polskiej do szeregu dokumentów, głównych, podstawowych, w tym do instrukcji wykonywania lotów w rejonie lotniska Smoleńsk Siewiernyj”. – Zaś przedstawiony w styczniu 2011 roku raport Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego Federacji Rosyjskiej zawierał poświadczenie nieprawdy w oficjalnym dokumencie poprzez prezentację nieaktualnej karty podejścia lotniska Smoleńsk Siewiernyj – powiedział.

Macierewicz stwierdził, że jednocześnie działanie MAK „skutkowało ograniczeniem stronie polskiej dostępu do materiału dowodowego w postaci rejestratorów pokładowych, jak też szczątków wraku”, a „począwszy od roku 2019 żaden z przesłanych przez Prokuraturę Krajową w Warszawie wniosków o pomoc prawną, nie zostało zrealizowany przez Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej”.

Dodał, że efektem „wszechstronnych działań strony rosyjskiej, prowadzonych niewątpliwie z udziałem najwyższych czynników decyzyjnych, w tym przez prezydenta Federacji Rosyjskiej, pana Putina, są istotne utrudnienia w pozyskaniu pełnego materiału dowodowego” przez stronę polską. Wyświetlono również prezentację materiałów m.in. z posiedzeń Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, która – jak powiedział – Macierewicz, pokazuje „zafałszowanie materiału dowodowego”.

Legutko o wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej. „To moment, że trzeba działać”

Przed wojną na Ukrainie osądzenie odpowiedzialnych z Federacji Rosyjskiej byłoby niemożliwe. Stanowisko ogólne rządów i społeczeństw zachodnich...

zobacz więcej

„Załoga wykonała prawidłowo wszystkie procedury i czynności”


Macierewicz mówił, że załoga Tu-154M wykonała prawidłowo wszystkie procedury i czynności podejścia do lotniska w Smoleńsku; samolot zmienił swoje kąty pochylenia oraz kąty natarcia i zaczął odchodzić na drugi krąg.

Jak dodał „potwierdzenie tych faktów zawarte jest nie tylko w dokumentach rosyjskich kontrolerów lotu (...), ale także w analizach rejestratorów pokazujących kolejne fazy lotu”. – Powtarzam raz jeszcze, w ostatnim momencie zostały zmienione kąty pochylenia i kąty natarcia i samolot zaczął odchodzić na drugi krąg – podkreślił przewodniczący podkomisji.

Macierewicz ocenił, że „materiały wskazujące na błędy załogi zostały w dużej części zmanipulowane”. – Dotyczy to zarówno zapisów rejestratora parametrów lotu, jak i zapisów w rejestratorze rozmów, tzw. CVR, gdzie stwierdzono liczne ślady ingerencji. Zostały one spreparowane dla potrzeb zafałszowanych teorii o „pancernej brzozie” – powiedział.

– Podkomisja dysponuje zeznaniami i relacjami świadków zdarzenia będących 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku, w tym przede wszystkim Rosjan. Wielu z nich słyszało eksplozje zanim samolot uderzył w ziemię – mówił szef podkomisji.

Dodał, że „podkomisja zgromadziła ponad 200 relacji świadków z tamtego wydarzenia”. – Wielu z nich – ponad 20 – słyszało co najmniej dwie eksplozje, widziało wybuch i widziało rozpad samolotu, zwłaszcza jego ogonowej części – zaznaczył Macierewicz.

Publikacja raportu podkomisji smoleńskiej. Macierewicz: 90 proc. to ustalenia przyczyny

Raport podkomisji smoleńskiej porusza różnorodne problemy, ale 90 proc. naszej pracy dotyczyło zidentyfikowania technicznej przyczyny tragedii z 10...

zobacz więcej

„Głównym dowodem wybuch w lewym skrzydle samolotu przed minięciem brzozy”


– Głównym i bezspornym dowodem ingerencji Rosji był wybuch w lewym skrzydle samolotu przed minięciem brzozy; komisja zlokalizowała miejsce i czas eksplozji; następna eksplozja nastąpiła w centropłacie – powiedział Macierewicz.

Dodał, że „podkomisja precyzyjnie zidentyfikowała miejsce, czas i dźwięk eksplozji, która zniszczyła skrzydło i zapoczątkowała katastrofę”. – Jej kontynuacją była następna eksplozja w centropłacie kilkanaście metrów nad ziemią, która zniszczyła cały samolot i zabiła polską delegację z prezydentem Lechem Kaczyńskim na czele – powiedział.

Macierewicz dodał, że „działania te poprzedzone zostały dwoma operacjami dezinformacyjnymi”. – Wprowadzającymi chaos wśród kontrolerów lotu Federacji Rosyjskiej i utrudniającymi polskiej załodze odejście na zapasowe lotnisko w Witebsku. Chodzi o dokonaną przez Rosjan w ostatnim momencie i ukrytą przed polskimi pilotami zamianę lotnisk zapasowych z Witebska na Domodiedowo i Szemerietiewo oddalone od Smoleńska o godzinę lotu i o błędne sprowadzanie samolotu tak, by groziło mu uderzenie w ziemię – powiedział Macierewicz.

Jak mówił, „mimo tych działań rosyjskich polscy piloci już blisko 40 minut przed Smoleńskiem oświadczyli i przekazali to stronie rosyjskiej, że lądowanie nie będzie możliwe, po minięciu stu metrów nad lotniskiem podjęli decyzje o odejściu na drugi krąg”.

– Potwierdzili to rosyjscy kontrolerzy i dyspozytorzy lotu Smoleńsk-Północny i Smoleńsk-Południowy, których komendy zostały zanotowane w relacjach rozmów z bliższego punktu startowego zwanych w dokumentach „wieżą” – powiedział Macierewicz. – I tak właśnie zostało to jasno wtedy sformułowane przez kontrolerów lotu na temat tego, co dzieje się z samolotem, cytuję: „Odszedł na drugi krąg i spadł”. Wszystkie te wydarzenia zostały odnotowane w wiarygodnych i dostępnych wszystkim poprzednim komisjom dokumentach relacjonujących na bieżąco przebieg lotu – powiedział Macierewicz.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej