RAPORT

Prorosyjska era Tuska

250 czołgów Abrams dla polskiej armii. Szef MON podpisał umowę

Minister obrony narodowej podpisał umowę na dostawę 250 amerykańskich czołgów M1A2 Abrams dla polskiego wojska. – To bardzo ważny dzień w historii polsko-amerykańskiej współpracy; wzmacnianie Wojska Polskiego jest zadaniem, które konsekwentnie polskie władze realizują, żeby odstraszyć agresora – powiedział Mariusz Błaszczak.

Czołgi Abrams w najnowszej wersji dla Polski. Szef MON podpisze umowę

Dostawę 250 czołgów M1A2 Abrams dla polskiego wojska przewiduje umowa, którą w warszawskiej Wesołej podpisze minister obrony narodowej Mariusz...

zobacz więcej

– To bardzo ważny dzień w historii współpracy polsko-amerykańskiej, to też bardzo ważny dzień, jeśli chodzi o historię Wojska Polskiego – powiedział Błaszczak po uroczystym podpisaniu umowy w obecności ambasadora USA w Polsce Marka Brzezinskiego.

– Dziękuję wszystkim tym, którzy przyczynili się do tego, że w stosunkowo krótkim czasie decyzja, która została podjęta przez polski rząd, zmaterializowała się w postaci dziś podpisanej umowy – oświadczył, a szczególne podziękowanie skierował do sekretarza obrony USA Lloyda Austina.

Czołgi Abrams dla Polskiego Wojska


Szef MON ocenił, że jest to bardzo ważne wzmocnienie Wojska Polskiego. Zapowiedział, że czołgi trafią do 18. Dywizji Zmechanizowanej. – Zadaniem tych czołgów i konsekwencją tego, że polskie władze wzmacniają Wojsko Polskie jest odstraszanie ewentualnego agresora. Wszyscy mamy świadomość tego, co dzieje się za naszą wschodnią granicą. Wzmacnianie Wojska Polskiego jest zadaniem, które konsekwentnie polskie władze realizują, żeby odstraszyć agresora – powiedział Błaszczak.

Czołgi mają stać się uzbrojeniem 18. Dywizji Zmechanizowanej stacjonującej na wschód od Wisły, w tym 1. Warszawskiej Brygady Pancernej. Wraz z czołgami polskie wojsko ma otrzymać wozy towarzyszące, system szkolenia, w tym symulatory oraz wsparcie logistyczne.

Zakup czołgów M1A2 Abrams SEPv3 zapowiedzieli w lipcu ub. r. wicepremier Jarosław Kaczyński i szef MON. 250 amerykańskich czołgów ma kosztować ok. 23 mld zł. Na wydatki związane z zakupem przewidziano na lata 2021-2026 ok. 4,8 mld zł. W lutym zgodę na sprzedaż Polsce czołgów, sprzętu towarzyszącego, części zamiennych i amunicji za maksymalnie 6 mld dolarów wyraził Departament Stanu. Abrams wszedł do służby w 1980 r.; jego najnowsza wersja SEPv3 ma pogrubiony przedni pancerz, wzmocnione dno kadłuba, by lepiej chronić załogę przed wybuchami pod czołgiem; wozy mają być przygotowane do łatwego montażu pancerza reaktywnego. Jednym z przyjętych od początku założeń konstrukcyjnych było zapewnienie maksymalnego bezpieczeństwa załodze, która – dzięki budowie wieży – ma szansę przeżyć także w razie trafienia i eksplozji amunicji.

Najnowszy wariant opracowano także z myślą o uproszczeniu serwisu i ułatwieniu obsługi przez dowódcę, działonowego, ładowniczego i kierowcę. Elektroniczne systemy mogą być zasilane z jednostki pomocniczej, bez uruchamiania silnika głównego.



Abrams jest uzbrojony w gładkolufową armatę 120 mm skonstruowaną przez niemiecki koncern Reinmetall. Licencyjne działa zostały z czasem zmodyfikowane przez Amerykanów.

Ważący ok. 70 ton czołg napędza silnik turbowałowy o mocy 1500 koni mechanicznych, który jest w stanie rozpędzić maszynę do prędkości ok. 70 km na godzinę. Wojska USA stosują paliwo lotnicze, turbinę można jednak zasilać różnymi paliwami.
„To wyjątkowa chwila dla polskiej armii” (fot. Ministerstwo Obrony Narodowej)
„To wyjątkowa chwila dla polskiej armii” (fot. Ministerstwo Obrony Narodowej)

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej