RAPORT

Wojna na Ukrainie

Seksmisja w USA. Do boju ruszą miliardy genetycznie zmodyfikowanych samic

Amerykanie uwolnią 2,4 miliarda genetycznie zmodyfikowanych komarów (fot. Shutterstock/jipatafoto89)
Amerykanie uwolnią 2,4 miliarda genetycznie zmodyfikowanych komarów (fot. Shutterstock/jipatafoto89)

Prawie ćwierć biliona zmodyfikowanych genetycznie komarów trafi do lasów, na łąki, bagna i pola w Kalifornii i na Florydzie. To niezwykłe przedsięwzięcie ma na celu ograniczenie populacji owadów przenoszących wirusy wywołujące tak niebezpieczne choroby jak Zika, żółta febra i denga.

Transgeniczna sałata może chronić astronautów przed osteoporozą

Opracowano transgeniczną sałatę, która produkuje hormon stymulujący kości. Zdaniem naukowców astronauci, którzy podczas misji kosmicznych tracą...

zobacz więcej

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) zezwoliła biotechnologicznej firmie Oxitec na uwolnienie 2,4 miliarda genetycznie zmodyfikowanych komarów. Będą to nieżerujace na ludziach samce z gatunku Aedes aegypti. Dzięki modyfikacjom genetycznym mają one zdolność płodzenia potomstwa wyłącznie płci męskiej – żeńskie osobniki giną na wczesnym stadium rozwoju. Jak podaje „Smithsonian Magazine”, eksperyment firmy Oxitec ma na celu zmniejszenie liczby inwazyjnych komarów Aedes aegypti, które mogą przenosić wirusy Zika, żółtej febry i dengi.

Istotna rola samców


Plan polega na tym, by zmodyfikowane genetycznie samce doprowadziły do samowygaszenia populacji poprzez rozprzestrzenianie ograniczającego ją genu. Samice w naturalny sposób będa wymierać, a rosnąca przewaga męskiego potomstwa w kolejnych pokoleniach doprowadzi do znacznego spadku liczebności tych owadów.

Zobacz także: Transgeniczne komary już latają nad USA, czyli o genetycznych kamikadze

Wampiry żywią się wyłącznie krwią. Naukowcy wiedzą dlaczego

– Południowoamerykańskie nietoperze wampiry to jedyne ssaki, które żywią się wyłącznie krwią. Przystosowały się do jej wysysania, ponieważ brak im...

zobacz więcej

Chociaż wirusy Zika, żółtej febry i dengi na razie nie rozprzestrzeniają się w Kalifornii, rosnąca liczba inwazyjnych owadów stwarza coraz większe ryzyko, że tak się wkrótce stanie. – Biorąc pod uwagę rosnące zagrożenie dla zdrowia, jakie stanowi ten komar w Stanach Zjednoczonych, pracujemy nad udostępnieniem tej technologii. Ważną rolę odegrają programy pilotażowe, w których możemy wykazać skuteczność tej technologii w różnych warunkach klimatycznych – powiedział dyrektor generalny Oxitec Grey Frandsen.

Wyniki badań


Sztucznie wyhodowane komary będą oznaczone genetycznym markerem, który pozwoli naukowcom łatwo odróżnić je od dzikich populacji. Eksperyment jest kontynuacją projektu pilotażowego, który EPA zatwierdziła w 2020 roku. Do tej pory Oxitec wypuścił 144 tysiące genetycznie zmodyfikowanych komarów na Florida Keys. Wcześniej firma wypuściła też komary w Brazylii, gdzie, jak twierdzi, po 13 tygodniach udało się zredukować populację komarów Aedes aegypti o 95 procent. Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Wielu amerykańskich specjalistów chwali ten pomysł, bo zakłada on odejście od chemicznych środków owadobójczych. Ale część fachowców zachowuje sceptycyzm, a nawet nie wierzy w powodzenie eksperymentu. Krytycy zaniepokojeni są faktem, że zmodyfikowane genetycznie komary będą miały kontakt z tetracykliną, antybiotykiem stosowanym w rolnictwie, który według niektórych publikacji może pozwolić przeżyć żeńskiemu potomstwu zmodyfikowanych samców. Zwolennicy eksperymentu utrzymują zaś, że komary rzadko migrują dalej niż 150 metrów od miejsca przyjścia na świat. Przepisy EPA zakazują wypuszczania komarów w pobliżu oczyszczalni ścieków, upraw owoców i hodowli zwierząt. Jednak przeciwnicy eksperymentu utrzymują, że powinno się wykonać więcej testów w kontrolowanych warunkach.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej