RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Rosja ma poważny problem jeszcze przed sobą”. Opisują, co dzieje się w kraju

Rosyjscy obywatele mają ograniczoną możliwość opuszczenia kraju (fot. Contributor/Getty Images)
Rosyjscy obywatele mają ograniczoną możliwość opuszczenia kraju (fot. Contributor/Getty Images)

W związku z wysokimi stratami wojennymi na Ukrainie przeprowadzenie wiosennego poboru może okazać się problematyczne dla Kremla – przewiduje Sztab Generalny ukraińskich sił zbrojnych w podsumowaniu sytuacji operacyjnej. A organizacje monitorujące prawa człowieka alarmują: w Rosji faktycznie wprowadzono stan wojenny.

Macron zapowiada wysłanie misji humanitarnej na Ukrainę. „Porozmawiam z Putinem”

Prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział „operację humanitarną” na Ukrainie i ewakuację ludności cywilnej z oblężonego Mariupola. Jak...

zobacz więcej

Ze wspólnego raportu dwóch organizacji pozarządowych: „Agory” i „Internetowych wolności” wynika, że w ciągu miesiąca rosyjskie władze drastycznie ograniczyły wolność słowa, wolność przemieszczania się i prawo do ochrony prywatnej własności.

Raport nt. praw człowieka w Rosji


Raport nosi tytuł „Rosja: prawa człowieka w stanie wojennym”. Autorzy dokumentu zwracają uwagę, że po wejściu rosyjskiej armii na terytorium Ukrainy Rosjanom pod groźbą grzywien i więzienia odebrano prawo do organizowania zgromadzeń. Na podstawie poprawek, które zostały wprowadzone do kodeksu karnego w trybie nadzwyczajnym, prześladowani są głównie dziennikarze i działacze obywatelscy.

W raporcie wskazano na poważne ograniczenie Rosjanom dostępu do alternatywnych źródeł informacji poprzez blokowanie stron internetowych, zamykanie redakcji niezależnych mediów i wprowadzenie cenzury na podawanie informacji różniących się od propagandowego przekazu Kremla. Z dokumentu wynika, że zarówno zachodnie sankcje, jak i wewnętrzne przepisy, ograniczyły obywatelom możliwość opuszczenia Rosji. W raporcie znalazło się także stwierdzenie, że trwająca w 2021 roku nagonka na opozycję i niezależne media była częścią przygotowań do wkroczenia rosyjskiej armii na Ukrainę.

Rosjanie nie będą chcieli do wojska?


Sztab Generalny ukraińskich sił zbrojnych wskazuje na inny problem, przed którym stoi Kreml: wiosenne pobory do armii.

„Biorąc pod uwagę wysoki poziom bezpowrotnych i sanitarnych strat sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej oraz zaangażowanie poborowych w działania wojenne, rozpoczynająca się 1 kwietnia br. wiosenna kampania poborowa może stać się problematyczna” – czytamy w komunikacie.

Putin wykorzystywał „ochronę klimatu” przeciw Zachodowi

Wojna na Ukrainie pokazała wyraźnie, jak bardzo Europa stała się zależna od rosyjskiej ropy i gazu. Próby samodzielnego wydobycia gazu ziemnego...

zobacz więcej

„Ponadto jest tendencja do gwałtownego spadku liczby żołnierzy kontraktowych w stosunku do tych odbywających służbę zasadniczą. Pogorszenie się sytuacji społecznej w wyniku międzynarodowych sankcji oraz problem strat w czasie wojny w nadchodzących tygodniach prawdopodobnie zaostrzy problem rekrutacji jakościowego personelu do wojsk rosyjskich” – podkreśliło ukraińskie dowództwo.

Ponadto, jego zdaniem, sprzęt, który jednostki rosyjskie dostają w celu uzupełnienia strat, jest w złym stanie technicznym z powodu niestarannej eksploatacji wstępnej i długotrwałego przechowywania.

Do strat bezpowrotnych zalicza się zabitych, zaginionych bez wieści i wziętych do niewoli. Straty sanitarne obejmują rannych i chorych żołnierzy.

Zobacz także: Jaka sytuacja na froncie? Kijów przedstawił aktualną ocenę

teraz odtwarzane
Chersoń nie jest już pod całkowitą okupacją Rosjan

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej