RAPORT

Wojna na Ukrainie

Kaczyński i Morawiecki w obleganym Kijowie, Tusk z Jobbikiem w bezpiecznym Budapeszcie

Delegacja w Kijowie (fot. PAP/EPA/PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT HANDOUT)
Delegacja w Kijowie (fot. PAP/EPA/PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT HANDOUT)

Wydarzeniem kolejnego wojennego tygodnia była niezwykle odważna decyzja o podróży do obleganego Kijowa i spotkaniu się z prezydentem Ukrainy Wołodymirem Zełeńskim podjęta przez Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego. W Kijowie padły ważne słowa – wicepremier Jarosław Kaczyński zaproponował wprowadzenie na Ukrainę misji pokojowej.

Rosyjskie rakiety spadły na Lwów. Wszystko przez nagrania w sieci?

Nad ranem siły rosyjskie przeprowadziły ostrzał rakietowy Lwowa. Pociski wystrzelone z okrętów na Morzy Czarnym spadły w pobliżu lotniska. –...

zobacz więcej

Niedziela. Rakiety pod Lwowem


Prezydent Andrzej Duda w wywiadzie udzielonym BBC ostrzegał, że jeśli reżim Putina użyje broni masowego rażenia, broni chemicznej czy biologicznej, skłoni to NATO do działania. – NATO i jego przywódcy musieliby poważnie zastanowić się nad kolejnymi krokami, taki ruch zmieniłby wszystko – podkreślił prezydent Duda.

Z kolei premier Mateusz Morawiecki powiedział włoskiemu dziennikowi „Il Messaggero”, że trzeba „raz na zawsze zatrzymać Rosję”. – Fakty są nieubłagane. Logika działań Putina na przestrzeni ostatnich 10 lat pokazuje, że Ukraina nie jest celem samym w sobie, a środkiem do realizacji większego celu - odbudowy imperium rosyjskiego, powrotu do czasów zimnej wojny (…) Na celowniku – mówił – są więc państwa bałtyckie i Polska. I po tym co widzimy dzisiaj nikt nie powinien mieć wątpliwości, że cała Europa jest zagrożona – mówił premier Mateusz Morawiecki. Potwierdzeniem tych słów był poranny rosyjski atak na poligon w Jaworze niedaleko Lwowa, 40 km od polskiej granicy. W wyniku ataku zginęło 35 osób, a 134 zostały ranne. Zaś do Polski przybyło już 1,72 miliona osób z Ukrainy.

Dla uciekających przez reżimem Putina Polska staje się drugim domem – otrzymują tu wsparcie i serdecznie przyjęcie. Opozycja nadal nie zaprzestaje szkalujących i nieuprawnionych porównań. Oficjalne konto polskiego delegacji eurodeputowanych EPL kierowanej przez Donalda Tuska zamieściło skandaliczną grafikę. Zestawiono w niej twarz Jarosława Kaczyńskiego i Władimira Putina, dodając komentarz: „Stop putinizacji Polski”.

Zobacz także: Prezydent Duda: Polskie sprawy też się w tej wojnie rozstrzygają


To początek szerszej akcji politycznego szkodnictwa i efekt coraz mniej korzystnych sondaży. Według „Wprost” Donald Tusk został „niemile zaskoczony” słowami prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego i nawiązaniem do okoliczności badania katastrofy smoleńskiej. – Wiemy, co oznaczało dla was milczenie tych, którzy wszystko dokładnie wiedzieli, ale cały czas oglądali się jeszcze na naszego sąsiada – mówił podczas Zgromadzenia Narodowego prezydent Ukrainy. Według najnowszego badania pracowni Estymator dla portalu DoRzeczy.pl PiS może liczyć na 39,6 proc. głosów. Zajmująca drugie miejsce PO-KO w sondażu znów traci sympatyków na rzecz ugrupowania Szymona Hołowni.

Poniedziałek. Rau w ONZ


Prezydent Andrzej Duda udzielił wywiadu tygodnikowi „Sieci”. – Dlaczego Putin chce zawracać historię do 1997 roku, a więc do momentu poprzedzającego nasze wejście do NATO? Dlatego, że carska Rosja sięgała do Kalisza. W tym kontekście Ustawa o obronie ojczyzny jest jak najbardziej uzasadniona – mówił prezydent Andrzej Duda w rozmowie z tygodnikiem „Sieci”.

Polityk CSU na granicy polsko-ukraińskiej: Polacy niesamowicie zorganizowani

Szef grupy parlamentarnej bawarskiej partii chadeckiej CSU Alexander Dobrindt pojechał do Polski, aby zorientować się w sytuacji na granicy...

zobacz więcej

Premier Mateusz Morawiecki uczestniczyć w spotkaniu szefów rządów Trójkąta Lubelskiego tworzonego przez Polskę, Litwę i Ukrainę. – Rosja prowadzi politykę agresji, jednak polskie, ukraińskie i litewskie serca biją w rytm wolności; zrobimy wszystko, by pomóc Ukrainie obronić jej suwerenność – powiedział premier Mateusz Morawiecki po zakończeniu spotkania.

Z kolei szef polskiej dyplomacji przemawiał tego dnia przed Radą Bezpieczeństwa ONZ. – Rosja uczyniła z Karty Narodów Zjednoczonych okrutny żart za sprawą wojskowej operacji, źle przeprowadzonej, która okazała się być strategiczną i taktyczną porażką. (...) Zamiast zapobiegać niepotrzebnej śmierci w swoich własnych szeregach, Kreml zaczął brać za cel ludność i infrastrukturę cywilną, by złamać ducha Ukraińców, co stanowi akt państwowego terroryzmu – powiedział Rau w wystąpieniu przed Radą.

Na granicy polsko-ukraińskiej pojawił się szef grupy parlamentarnej bawarskiej partii chadeckiej CSU Alexander Dobrindt. – Trzeba powiedzieć, że Polacy są niesamowicie zorganizowani – powiedział stacji BR24. Zapamiętajmy te słowa, bo kilka dni później Donald Tusk będzie wmawiał Polakom coś zupełnie odwrotnego.

A tymczasem eurodeputowana KO Janina Ochojska dalej robi swoje. – Zostaniecie osądzeni za zbrodnie, które kojarzą mi się z nazizmem i rasizmem – napisała Ochojska, zwracając się do ministra i wiceministra spraw wewnętrznych Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Skomentowała w ten sposób nagranie z zatrzymania na polsko-białoruskiej granicy grupy nielegalnych migrantów. Choć uwaga Polaków skupiona na granicy polsko-ukraińskiej, działania hybrydowe Białorusi wcale się nie zakończyły. Ochojskiej odpowiedział Wąsik: „Wspiera pani działania Łukaszenki i Putina zmierzające do destabilizacji Polski”. To jednak nie pomogło, bo w tym tygodniu będzie o niej jeszcze mowa.

Wtorek. Kaczyński i Morawiecki jadą do Kijowa


Od rana ogromne zaskoczenie. W porozumieniu z przewodniczącym Rady Europejskiej i przewodniczącą Komisji Europejskiej premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Jarosław Kaczyński, premier Czech Petr Fiala i premier Słowenii Janez Janša udają się do Kijowa na spotkanie z najwyższymi władzami Ukrainy. Przywódcy krajów wybrali się na spotkanie z prezydentem Zełeńskim pociągiem. Cała Polska zamarła w napięciu. „W tak przełomowych dla świata chwilach naszym obowiązkiem jest być tam, gdzie wykuwa się historia” – napisał premier Mateusz Morawiecki na Facebooku. Szef rządu przypomniał również, że gdy 14 lat temu trwała rosyjska inwazja na Gruzję, prezydent Lech Kaczyński pojawił się w Tbilisi i zmienił percepcję tamtej wojny. Dzisiaj jego brat, Jarosław Kaczyński jechał do Kijowa bombardowanego przez rosyjskie wojska.

Kaczyński i Morawiecki w obleganym Kijowie, Tusk z Jobbikiem w bezpiecznym Budapeszcie

Wydarzeniem kolejnego wojennego tygodnia była niezwykle odważna decyzja o podróży do obleganego Kijowa i spotkaniu się z prezydentem Ukrainy...

zobacz więcej

To historyczna misja pokojowa w Kijowie – tak niemiecki dziennik „Bild” oceniał wyjazd szefów rządów Polski, Czech i Słowenii do Kijowa na spotkanie z prezydentem i premierem Ukrainy. - Decyzja, aby pojechać do oblężonego Kijowa jest wyjątkową deklaracją solidarności - komentował CNN. To jedne z bardzo wielu komentarzy w mediach światowych podkreślających odwagę i determinację liderów Polski, Czech i Słowenii.

Tego dnia natomiast Donald Tusk wybrał się do Budapesztu, bratać się z oskarżanym o antysemityzm i prorosyjskość Jobbikiem będącym w opozycji do rządu Viktora Orbana. Cóż, jedni jadą do oblężonego Kijowa, inni do bezpiecznego Budapesztu. Cele też zupełnie różne – Kaczyński i Morawiecki jechali wesprzeć przywódców Ukrainy, Tusk pojechał wzmocnić prorosyjską opozycję. Widać tylko tacy politycy jeszcze go potrzebują i zapraszają.

Z Ukrainy wrócił z kolei Paweł Kukiz, który pomaga osobom poszkodowanym wojną. W rozmowie z Polskim Radiem 24 mówił: – To Zachód wyhodował Putina. Ja znam Rosjan i nie mam żadnej wątpliwości, że Putin byłby gotów przekroczyć granicę polsko-ukraińską. Gdyby tylko poczuł się na siłach, gwałciliby, rabowali i latali po tej Polsce jak u siebie – stwierdził lider Kukiz’15.

Zobacz także: Jobbik i ocieplanie wizerunku po porozumieniu z Tuskiem


Wieczorem szef KPRM Michał Dworczyk poinformował na antenie TVP Info, że premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Jarosław Kaczyński oraz szefowie rządów Czech i Słowacji – Petr Fiala i Janez Janša rozmawiają właśnie w Kijowie z prezydentem Ukrainy Wołodymirem Zełeńskim. Minister podkreślał, że wizyta ta jest „wyrazem olbrzymiej solidarności całej Unii Europejskiej, całego wolnego świata z Ukrainą, która bohatersko walczy o swoją niepodległość”. Jak wskazał, „całe przygotowania wydarzenia były prowadzone przez premiera Mateusza Morawieckiego wspólnie z Jarosławem Kaczyńskim”.

Jarosław Kaczyński w Kijowie. „Wyborcza” i „Newsweek” zawyły

„Błazenada Kaczyńskiego w Kijowie”, „Po co pojechał Kaczyński”, „Czy Kaczyński chce wojny NATO z Rosją?” – to tylko niektóre tytuły artykułów o...

zobacz więcej

Późno w nocy zobaczyliśmy konferencję prasową z Kijowa. – To jest zdecydowane stanowisko w tym czasie, kiedy nawet wielu ambasadorów opuściło Ukrainę z powodu wtargnięcia Federacji Rosyjskiej na ogromną skalę na naszą ziemię i ci ludzie, liderzy swoich wspaniałych, niezależnych krajów nie boją się. Bardziej boją się o nasz los i są tutaj, żeby nas wesprzeć i to jest bardzo mocny, mężny, przyjazny krok. Jestem przekonany, że z takimi przyjaciółmi, z takimi krajami, sąsiadami, partnerami rzeczywiście damy radę i zwyciężymy – mówił prezydent Wołodymir Zełeński dziękując za przyjazd i wsparcie. – Nigdy nie zostawimy was samych. Walczycie nie tylko o własne domy, ojczyznę, wolność i bezpieczeństwo, ale i o nasze – zapewniał po rozmowie z ukraińskim przywódcą premier Mateusz Morawiecki.

Podczas konferencji wicepremier Jarosław Kaczyński zwrócił się do przywódców UE i NATO. – Chcę tutaj w Kijowie powiedzieć kilka słów, które zwrócone są do przywódców państw Unii Europejskiej, państw NATO. Chciałbym odwołać się do ich sumień, ale także do ich konsekwencji. Oni głoszą pewne zasady, my te zasady podzielamy. Ale jeżeli takie zasady się głosi, to trzeba z nich wyciągać także wnioski. Sądzę, że potrzebna jest misja pokojowa NATO, ewentualnie jeszcze jakiegoś szerszego układu międzynarodowego, ale taka misja, która będzie wstanie także się obronić i która będzie działała na terenie Ukrainy – oświadczył Jarosław Kaczyński.

Środa. Świat chwali, Rosja „zaprasza” do Smoleńska


W południe oficjalna informacja: delegacje Polski, Słowenii i Czech po wizycie w Kijowie wróciły bezpiecznie na teren naszego kraju. Świat rezonuje niesłychanie pozytywnie po wyprawie europejskich liderów. – Propozycja wysłania misji pokojowej NATO na Ukrainę została przyjęta w Sojuszu z zainteresowaniem – powiedział minister Mariusz Błaszczak po nadzwyczajnym posiedzeniu szefów resortów obrony NATO w Brukseli.

Oczywiście inaczej reaguje Rosja. „Przyjedź do Smoleńska, porozmawiamy” – takim wpisem (w języku polskim) zwrócił się do Jarosława Kaczyńskiego szef Roskosmosu i były wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin. To zabrzmiało jak niemal oficjalne przyznanie się Rosji do zamachu smoleńsku 10 kwietnia 2010 w wyniku którego zginął śp. prezydent Lech Kaczyński. Obrońców tezy, że Rosja nie miała nic wspólnego z katastrofa smoleńską coraz trudniej w Polsce znaleźć.

Nagrania ze spotkania Morawieckiego i Kaczyńskiego z Zełenskim w Kijowie [WIDEO]

Premierzy Polski Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński rozmawiali we wtorek w Kijowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i premierem...

zobacz więcej

Tego dnia prezydent Andrzej Duda udał się do Ankary na spotkanie z prezydentem Turcji Recep Tayyip. Rozmowy dotyczyły, jak nietrudno się domyślić, spraw Ukrainy i europejskiego bezpieczeństwa. – Polska prezentuje wspaniałą postawę, otwierając granice dla uchodźców z Ukrainy. To, co prezentuje sobą Polska, jest szczególnie godne gratulacji i ja sam osobiście bardzo dziękuję za to podejście – powiedział w Ankarze prezydent Erdogan.

Premier Mateusz Morawiecki w „Gościu Wiadomości” zadeklarował, że Polska pomoże wszystkim Ukraińcom uciekającym przed wojną. – My działamy z naszych środków budżetowych, a jeżeli jakiekolwiek sumienia i serca bijące w rytmie ludzkim są w Brukseli, to myślę, że ta pomoc szerokim strumieniem zostanie do nas skierowana – mówił Mateusz Morawiecki. Do końca tygodnia nie będzie jednak jasne, czy w Brukseli są sumienia i serca bijące w rytmie ludzkim, bo żadne europejskie środki nie pojawiły się na polskich kontach. Pomimo tego, że pomoc humanitarna dla Ukrainy i uciekających z tego kraju mieszkańców były również tematami rozmowy pierwszych dam Polski i Francji Agaty Kornhauser-Dudy i Brigitte Macron.

Czwartek. Pomnik Lecha Kaczyńskiego


Premier Mateusz Morawiecki przybył do Batumi, gdzie spotkał się z szefem gruzińskiego rządu Iraklim Garibaszwilim. Następnie w obecności premierów obu krajów został odsłonięty pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który w 2008 r. wsparł Gruzję w czasie rosyjskiej inwazji. – Lech Kaczyński swoją postawą z jednej strony kontynuował tradycję braterskich więzi łączących przez wieki Gruzinów i Polaków, a z drugiej umacniał przyjaźń między naszymi narodami – podkreślił prezes PiS Jarosław Kaczyński w liście odczytanym podczas odsłonięcia pomnika polskiego prezydenta w Batumi. – Słowa prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wypowiedziane w 2008 r. w Tbilisi, okazały się prorocze; musimy je wziąć sobie bardzo głęboko do serca – mówił podczas uroczystości premier Mateusz Morawiecki.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Mer Kijowa, słynny bokser Witalij Kliczko nagrał specjalne wideo z podziękowaniami dla Jarosława Kaczyńskiego. – Chcę skierować specjalne podziękowania do Jarosława Kaczyńskiego. To była bardzo ryzykowna podróż, tutaj do Kijowa, ale to była też symboliczna podróż, ponieważ chciał pokazać jedność z Ukrainą. Nigdy tego nie zapomnimy – powiedział Witalij Kliczko.

Korespondent TVP na Ukrainie: To tutaj informacja dnia

Premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Jarosław Kaczyński, premier Czech Petr Fiala i premier Słowenii Janez Janša są w drodze do Kijowa na...

zobacz więcej

Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ polski przedstawiciel przy tej organizacji po raz kolejny zabiegał o poparcie dla Ukrainy. – Rosja zdecydowała się wywołać katastrofę humanitarną na Ukrainie, stosując brutalną taktykę oblężenia, a nawet biorąc za cel dziennikarzy – mówił w czwartek ambasador RP Krzysztof Szczerski.

Tymczasem w Polsce w związku ze śledztwem w sprawie zbrodni wojennych Rosji popełnianych na terenie Ukrainy minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i wizytujący Polskę prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze Karim Khan złożyli wspólną wizytę w punkcie recepcyjnym dla uchodźców w Medyce.

Piątek. Tarcza Antyputinowska i śmierć zdrajcy


Lider Zjednoczonej Prawicy i wicepremier Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu „Super Expressowi”. – Rosyjska inwazja na Ukrainę musi się skończyć i misja pokojowa na Ukrainie może być bardzo ważnym elementem drogi do tego; musimy zatrzymać terror Putina (…) W Kijowie padło wiele ważnych słów, ale – sądząc po reakcjach – najważniejsze było wezwanie NATO do rozpoczęcia misji pokojowej w Ukrainie. Potrzebują tego dziś Ukraina, Europa i cały demokratyczny świat. Wszystkie słowa o heroizmie narodu ukraińskiego i wyrazy współczucia dla ofiar tej wojny muszą nieść za sobą czyny – podkreślił prezes PiS.

Zobacz także: Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o obronie ojczyzny


Czy jest szansa na realizację projektu Jarosława Kaczyńskiego? – Opinie niektórych państw Europy Zachodniej są w tej chwili wstrzemięźliwie, ale dalsze naciski mogą spowodować, że misja pokojowa na Ukrainę zostanie zorganizowana – ocenił rzecznik rządu Piotr Müller. Propozycja przedstawiona zostanie na szczycie NATO i posiedzeniu Rady Europejskiej, ale jeszcze w piątek swój udział w misji pokojowej zadeklarował rząd Danii.

Prezydent Andrzej Duda złożył swój podpis na ustawie o obronie ojczyzny. Jej celem jest m. in. zwiększenie budżetu na obronność, zwiększenie liczebności Wojska Polskiego, odtworzenie systemu rezerw i zwiększenie możliwości szkolenia żołnierzy.

Morawiecki, Kaczyński, Fiala i Janša jadą do Kijowa na spotkanie z Zełenskim

W porozumieniu z przewodniczącym Rady Europejskiej i przewodniczącą Komisji Europejskiej premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Jarosław...

zobacz więcej

Z kolei premier Mateusz Morawiecki zapowiedział stanowcze działania rządu broniące polską gospodarkę przed skutkami wojny. – Tarcza antyputinowska, którą rząd postanowił wdrożyć, zakłada m.in.: przeciwdziałanie inflacji, ochronę miejsc pracy, wsparcie firm do tej pory działających na rynku rosyjskim, derusyfikację polskiej i europejskiej gospodarki – poinformował Mateusz Morawiecki.

Szef polskiej dyplomacji przyjął w Warszawie z ministra spraw zagranicznych i handlu Irlandii Simona Coveneya. - Liczymy, że Irlandia będzie kontynuowała wsparcie dla Ukrainy i działania pomocowe dla uchodźców – powiedział minister Zbigniew Rau po spotkaniu ze swoim irlandzkim odpowiednikiem.

W Polsce jest już 700 tys. ukraińskich dzieci w wieku szkolnym. Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek poinformował, że około 10 proc. jest już w polskich szkołach.

Zobacz także: Ochojska kłamie i zniesławia polską Straż Graniczną


A Janina Ochojska znowu działa. Eurodeputowana opowiedziała historię migranta ekonomicznego, który rzekomo został pobity przez polską straż graniczną. To prawie prawda, tyle, że został pobity przez białoruskich pograniczników. Ale czy Ochojska jest w stanie odróżnić Polaka od Białorusina a migranta od uchodźcy? Jeśli jest okazja, by szkalować Ojczyznę, niektórzy nigdy jej nie przepuszczą.

„Europa w Kijowie”. Zagraniczne media o wizycie premierów u Zełenskiego

To symboliczna, ale i konkretna wizyta – ocenia francuski dziennik „Le Figaro” wizytę szefów rządów Polski, Czech i Słowenii w Kijowie. Czołowy...

zobacz więcej

Jednak koniec zdrajców może być bardzo smutny. Przekonał się o tym Emil Czeczko, żołnierz, którzy zdezerterował i uciekł na Białoruś, włączając się tam w ohydną antypolską propagandę i mówiąc obrzydliwe kłamstwa o naszym państwie. Niedługo jednak cieszył się sławą i pieniędzmi od Łukaszenki. Dezertera znaleziono w jego mińskim mieszkaniu powieszonego. Komunikat białoruskich władz sugeruje, że Czeczkę niekoniecznie zabiły wyrzuty sumienia. Ktokolwiek mu pomógł, przy okazji przypomniał, że nie warto zdradzać ojczyzny.

Sobota. Tusk szarżuje


Premier Mateusz Morawiecki złożył wizytę w Centrum Rozwojowo-Wdrożeniowym Telesystem-Mesko. Szef rządu podkreślał, że bezpieczeństwo jest podstawą funkcjonowania każdego społeczeństwa. – Żeby być skutecznym na polu walki musimy posiadać nowoczesną broń, wzmocnioną armię, ten pierwszy krok został poczyniony po przyjęciu ustawy o obronie ojczyzny. I albo za nasze bezpieczeństwo zapłacimy wyższymi wydatkami, albo zapłacimy krwią naszych żołnierzy. Wybierzmy tą pierwszą drogę, która pozwala się skutecznie bronić – mówił premier Morawiecki.

Mesko jest producentem zestawów przeciwlotniczych „Piorun”, wyjątkowej broni, która doskonale sprawdza się w ukraińskich rękach i stanowi także wyposażenie amerykańskiej armii. Premier zapowiedział dwukrotnie, a jeśli to będzie możliwe trzykrotne zwiększenie produkcji „Piorunów”.

Zobacz także: Tusk oskarża rząd o lekceważenie doniesień o wojnie


W Polsce jest już ponad dwa miliony uchodźców z Ukrainy. Kiedy politycy partii rządzącej działają na rzecz Ukrainy, bezpieczeństwa państwa i pomocy uchodźcom, zrelaksowany i wypoczęty Donald Tusk zebrał kolegów na partyjnej imprezie. I nie po to, by przygotować kanapki dla kobiet z dziećmi uciekających z bombardowanych miast na Ukrainie.

Lider Platformy Obywatelskiej zarzucił rządowi, że zlekceważył doniesienia amerykańskiego wywiadu o szykowanej na Kremlu operacji za wschodnią granicą Polski. Polityk nie dodał jednak, że ostrzeżenia dotyczyły operacji Putina i Łukaszenki na białoruskiej granicy. Ani nie zauważył, że z całego świata (także Niemiec!) rozlegają się głosy podziwu dla skutecznego zarządzania kryzysem uchodźczym w Polsce. Tusk stwierdził także, że ośrodek szkoleniowy CBA w Lucieniu stoi pusty. Tymczasem w Lucieniu jest 200 uchodźców, żony i dzieci funkcjonariuszy ukraińskiej służby antykorupcyjnej. „Pusta jest jedynie głowa tego, kto tak perfidnie kłamie” – ocenił wypowiedź Tuska wiceszef MSWiA Maciej Wąsik.

Zobacz także: Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Tusk rozpędził się tak bardzo, że stwierdził, że opozycja w naszym kraju jest w takim samym położeniu jak… Ukraińcy. – Oni walczą o praworządność i prozachodniość muszą dziś walczyć z karabinem w ręku. My możemy to zrobić za pomocą kartki wyborczej, ale nikt nie zrobi tego za nas – mówił Donald Tusk, który najwyraźniej powinien skorzystać z okazji, że nie może zrobić nic dobrego dla Polski, i po prostu pojechać gdzieś na urlop. Tak byłoby lepiej dla wszystkich, również Platformy Obywatelskiej.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej