RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Analiza OSW po 24. dniu wojny na Ukrainie. Mimo strat Rosjanie prowadzą działania zaczepne

Rosyjskie siły na Ukrainie (fot. Stringer/Anadolu Agency via Getty Images)
Rosyjskie siły na Ukrainie (fot. Stringer/Anadolu Agency via Getty Images)

Najnowsze

Popularne

Armia ukraińska nie jest w stanie przeprowadzić odsieczy oblężonego Mariupola. Znaczące straty, jakie ponoszą siły rosyjskie nie są na tyle dotkliwe, by odstąpiły one od prowadzenia działań zaczepnych – czytamy w raporcie Ośrodka Studiów Wschodnich po 24 dniach rosyjskiej inwazji.

16. dzień walk na Ukrainie. Analiza: Nowe kierunki ataków, lokalne sukcesy sił ukraińskich [MAPA]

Nie da się powiedzieć, ile jeszcze dni pozostaje do uwolnienia ukraińskiej ziemi. Ale możemy stwierdzić, że to zrobimy, bo osiągnęliśmy już...

zobacz więcej

Czytaj więcej w raporcie: Wojna na Ukrainie

Siły Zbrojne Ukrainy są w stanie zadawać agresorowi bolesne straty, nie potrafiły jednak dotychczas odzyskać inicjatywy operacyjnej, a ich sukcesy mają charakter doraźny i krótkotrwały – piszą autorzy analizy Andrzej Wilk, Piotr Żochowski i Sławomir Matuszak.

Zważywszy na fakt, że armia rosyjska przystąpiła do systematycznego niszczenia zaplecza przeciwnika (w odróżnieniu od sytuacji w pierwszym tygodniu wojny) bez znaczącego wsparcia, można zakładać, że opór stawiany przez jednostki ukraińskie będzie coraz mniej skuteczny – przewidują eksperci.

Ich zdaniem dalsze trwanie obrony oblężonych miast, w pierwszej kolejności Mariupola, pozostaje kwestią otwartą: armia ukraińska nie jest w stanie przeprowadzić skutecznej operacji odblokowującej – na obu kierunkach na północ od Mariupola (donieckim i zaporoskim) siły obrońców znajdują się w defensywie – ani wesprzeć oblężonych dostawami uzbrojenia i zaopatrzenia. Znaczące straty, jakie ponosi agresor, nie okazują się na tyle dotkliwe, by utracił on inicjatywę i odstąpił od prowadzenia działań zaczepnych (jedyny wyjątek stanowi od dłuższego czasu ustabilizowana sytuacja w okolicach Kijowa). Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy sytuacja militarna nie uległa znaczącym zmianom.

Kto wzmacnia siły rosyjskie?


Zdemoralizowane siły rosyjskie mają nie radzić sobie z olbrzymimi stratami (niektóre jednostki miały utracić do 90 proc. stanów wyjściowych), brakuje im rezerw i starają się uzupełniać niedobory metodą łączenia jednostek oraz mobilizacji na czasowo okupowanym obszarze Donbasu.

Analiza OSW po 21 dniach inwazji. Ukraińskie kontrataki i przemieszczenie rosyjskich rezerw

Jak wskazuje Ośrodek Studiów Wschodnich, po 21 pełnych dniach od rozpoczęcia rosyjskiej inwazji Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy zaprzestał...

zobacz więcej

Kontrwywiad SBU pozyskał informacje o wycofaniu oddziałów w liczbie 1,2 tys. żołnierzy przysłanych przez Ramzana Kadyrowa. Jednocześnie strona czeczeńska zapowiedziała przerzut na Ukrainę kolejnej grupy liczącej ok. 1 tys. żołnierzy. Na terytorium Białorusi miały także trafić dodatkowe pododdziały ze Wschodniego Okręgu Wojskowego.

Strona ukraińska obawia się uderzenia na Kijów, Połtawę, a także z terytorium Białorusi na Wołyń. Zwraca uwagę informacja, że ambasador białoruski wraz z 10 dyplomatami opuścił terytorium Ukrainy.

Na poleskim i siewierskim kierunkach obrony obie strony utrzymały wcześniejsze pozycje, a do walk i ostrzału w okolicach Kijowa dochodziło sporadycznie. Agresor kontynuował rozbudowę inżynieryjną i wzmacnianie zgrupowania w oparciu o miejscowości położone w odległości 20-30 km na zachód i północ (głównie w rejonie buczańskim) oraz 30-60 km na wschód (w rejonie browarskim) od centrum stolicy. Siły rosyjskie mają się umacniać m.in. w Irpieniu.

Zobacz także: Ośrodek Studiów Wschodnich: Rosjanie 35-45 km od centrum Kijowa


Na lewym brzegu Dniepru wrogie wojska zgrupowały się w klin z ostrzem na wysokości Zalissia i Bohdaniwka, niespełna 10 km od północno-wschodnich granic Kijowa. Analogicznie agresor umacniał pozycje w obwodach czernihowskim i sumskim, przy czym znajdujący się w okrążeniu Czernihów jest nieprzerwanie ostrzeliwany i bombardowany. Na kierunku słobodzkim zwiększyła się liczba ostrzałów Charkowa (do 38, wobec 29 poprzedniej doby). Jednostki rosyjskie nasilały blokadę miasta, umacniały się także we wcześniej zajętych miejscowościach obwodu charkowskiego i kontynuowały natarcia na południe i wschód od Iziumu. Twoje INFO - kontakt z TVP INFO

Na południu siły agresora kontynuowały działania ofensywne i miały zaatakować co najmniej 15 miejscowości w obwodzie donieckim i 20 w ługańskim. Najcięższe walki kolejny dzień toczyły się o Wuhłedar i Mariupol (starcia w centrum miasta, obrońcy wystosowują permanentne apele o odsiecz) oraz Rubiżne (walki mają mieć miejsce w jego centrum), Siewierodonieck i Popasną. Trwają starcia na południowych rubieżach Zaporoża, gdzie wojska rosyjskie próbowały przełamać obronę (na szerokości 70 km pomiędzy miejscowościami Stepnohirśk, Orichiw i Hulajpołe).

Na kierunku Krzywego Rogu agresor umacniał swoje pozycje na pograniczu obwodów chersońskiego i dniepropetrowskiego (na szerokości 60 km pomiędzy miejscowościami Krasniwka, Mała Szestyrnia i Nowoworoncowka), ostrzelał także okolice elektrociepłowni krzyworoskiej (w m. Zełenodolśk). Obrońcy Mikołajowa przeorganizowywali obronę po zbombardowaniu nocą 19 marca koszar (śmierć pod gruzami mogło ponieść 200 ukraińskich żołnierzy).

Strona ukraińska przyznała, że nocą 19 marca doszło do rosyjskiego uderzenia na podziemny skład rakiet i amunicji lotniczej w Delatynie w obwodzie iwanofrankiwskim. O wykorzystaniu rakiety hipersonicznej przez Rosjan poinformowali Amerykanie. Wbrew komunikatom rosyjskim miało to być już kolejne uderzenie za pomocą odpalanej z powietrza rakiety Kindżał. Bronią hipersoniczną lotnictwo agresora miało wcześniej zniszczyć bazę paliwową w m. Kostiantyniwka na obrzeżach Mikołajowa.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej