RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Morawiecki chce namówić Niemcy i Paryż do nowych sankcji. „To byłby cud”

Kanclerz Olaf Scholz i premier Mateusz Morawiecki (fot. arch.PAP/DPA/Kay Nietfeld)
Kanclerz Olaf Scholz i premier Mateusz Morawiecki (fot. arch.PAP/DPA/Kay Nietfeld)

Najnowsze

Popularne

Polska przekonała wiele państw UE, że na Rosję trzeba nałożyć sankcje. Nie zostały nimi jednak objęte dwa najważniejsze banki. Premier Mateusz Morawiecki namawia, by to zmienić. Chce też przekonać Berlin i Paryż do ograniczenia dostaw gazu i ropy z Moskwy. Ważni przedstawiciele rządu powiedzieli nieoficjalnie portalowi wp.pl, że zmiana stanowiska Niemiec i Francji jest jednak mało realna. Powody są dwa.

Niemcy na celowniku Putina. Agenci ruszyli do zadań

Niemieckie media zauważają, że po wkroczeniu rosyjskich sił na Ukrainę działania kremlowskich służb wywiadowczych za Odrą stały się bardziej...

zobacz więcej

Raport: Wojna na Ukrainie

Dlaczego Niemcy i Francja nie chcą ostrzejszych sankcji?

– Powody są dwa: strach przed zatrzymaniem importu surowców z Rosji i działania kremlowskich lobbystów w Brukseli, Berlinie i innych stolicach – ujawnił portalowi przedstawiciel administracji rządowej.

– Premier Mateusz Morawiecki nie kryje oburzenia i domaga się blokady wszystkich banków finansujących wojnę w Ukrainie – dodają nieoficjalnie jego współpracownicy.

Zobacz także:   Niemcy sprzeciwiają się blokadzie rosyjskiego gazu, ropy i węgla

Jak mówią, przekonanie kluczowych europejskich polityków do zaostrzenia sankcji za rosyjską agresję na Ukrainę będzie bardzo skomplikowane. – To byłby cud – oceniają.

Niemcy i Francja powściągliwi


Jak podawała ostatnio francuska telewizja informacyjna BFM TV, szefowa MSZ Niemiec Annalena Baerbock sprzeciwiła się sankcjom na gaz, ropę i węgiel z Rosji. Cytując jej stanowisko stacja zaznaczała, że Berlin obawia się, iż bez rosyjskich dostaw nie będzie miał energii niezbędnej do podtrzymania własnej gospodarki.

Rubel traci. Macron namawia firmy, aby nie wychodziły z Rosji

Rosja zaatakowała Ukrainę, a na zagranicznych rynkach ma miejsce załamanie rubla. Rosyjska waluta spadła o 8 proc. Tymczasem francuska prasa...

zobacz więcej

Z kolei francuska prasa ujawniła, że prezydent Emmanuel Macron przestrzegł francuskie firmy przed rezygnacją z prowadzenia biznesu w Moskwie. Zachęcał ich, aby powstrzymali się od pochopnych decyzji.

Ropa i gaz z Rosji dalej płyną do europejskich stolic i zasilają finanse Kremla. Część z tych środków trafia na działania militarne przeciwko Ukrainie.

Zobacz także:   Schroeder jak Hitler? Sondaż: Niemcy chcą go wykluczyć z SPD

Co więcej, unijne sankcje nie objęły wszystkich rosyjskich banków. „Sbierbank i Gazprombank mają zostać wyłączone z unijnych sankcji ze względu na »transakcje dotyczące dostaw energii do UE« – to jest nie do zaakceptowania” – pisał na Facebooku premier Morawiecki.

Szef polskiego rządu zaznaczał, że nasz kraj domaga się skutecznego i pełnego objęcia sankcjami wszystkich rosyjskich podmiotów. „Wszystkich, poprzez które Rosja finansuje wojnę” – zaznaczył.

Szczyt UE. Co na nim?


8 marca premier będzie przebywał z wizytą w Zjednoczonym Królestwie Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej oraz Królestwie Norwegii. Z kolei w czwartek w Wersalu rozpocznie się dwudniowy szczyt UE, na którym głównym tematem będzie inwazja Rosji na Ukrainę.

Zobacz także:   „Uchodźcy, omijajcie Berlin”. Chaos, braki żywności i wściekli wolontariusze

Projekt deklaracji szczytu nie zawiera zapisów dotyczących dalszego rozszerzenia sankcji wobec Rosji, na co krytycznie patrzy część unijnych dyplomatów. W poniedziałek w Brukseli na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś apelował, aby takie zapisy dodać.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej