RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Opozycja grzmi o „bezkarności urzędniczej”. Premier: Zastanówcie się, co robicie

Najnowsze

Popularne

W projekcie ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy znalazło się wyłączenie urzędników z niektórych przepisów. Opozycja grzmi, że jest to prosty krok do korupcji. – Strażak, żeby ratować życie dziecka, musi wyłamać drzwi lub wybić szybę. Czy ma się zastanawiać nad tym, czy warto to robić? – zapytał premier Mateusz Morawiecki. Zaznaczył, że trwa wojna i najważniejsze, aby urzędnicy i samorządowcy pomagali poszkodowanym, a nie bali się o własną odpowiedzialność.

Niemcy na celowniku Putina. Agenci ruszyli do zadań

Niemieckie media zauważają, że po wkroczeniu rosyjskich sił na Ukrainę działania kremlowskich służb wywiadowczych za Odrą stały się bardziej...

zobacz więcej

Raport: Wojna na Ukrainie

Trwa atak Rosji na Ukrainę. Do Polski trafiło już ponad milion uchodźców. Sytuacja jest nadzwyczajna, a rząd robi wszystko, by pomóc uciekającym przed wojną.

W projekcie ustawy dotyczącym uchodźców z Ukrainy znalazł się zapis o wyłączeniu z odpowiedzialności za przestępstwo czynu funkcjonariusza publicznego polegającego na nadużyciu uprawnień, a także za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Platforma Obywatelska alarmuje, że rządzący chcą dopuścić korupcję.

We wtorek rano podczas konferencji prasowej o sprawę został zapytany premier Mateusz Morawiecki.

Zobacz także:   Ukraiński patrol zatrzymał auto. Takiego finału nikt się nie spodziewał [WIDEO]

– Proszę się zastanowić nad tym, jak wygląda działanie w sytuacji kryzysowej. Otóż bardzo wielu samorządowców, także samorządowców z Platformy Obywatelskiej prosiło nas o włączenie następującego przepisu – zaznaczył Morawiecki.

– Przepisu, który można porównać na przykład do działania strażaka. Strażak, żeby ratować życie dziecka, musi wyłamać drzwi lub wybić szybę. Czy ma się zastanawiać nad tym, czy warto to robić, żeby ratować życie ludzie? No, chyba nie. Jest dobro wyższe i dobro niższe. W takiej sytuacji, jak obecna sytuacja wojenna, nie ma się nad czym zastanawiać – ocenił szef rządu.

Przepis popularny w wielu państwach


Mateusz Morawiecki zapewnił, że nie ma to nic wspólnego z jakimkolwiek działaniem o charakterze korupcyjnym.

„Alarm!”. Tak Rosjanie dokonują zbrodni wojennych [WIDEO]

– Ludzie biją się o chleb – mówią mieszkańcy Charkowa. Miasto się broni, ale już widać, że atakującym miasto bandytom chodzi o zabicie mieszkańców,...

zobacz więcej

I adresuję to przede wszystkim do opozycji, która próbuje w bardzo nieładny i nieuczciwy sposób narzucać inną narrację – zaznaczył.

– Takie działanie będzie ścigane dokładnie tak samo, jak do tej pory. Natomiast my działaliśmy na wniosek samorządowców i urzędników po to, żeby mogli podejmować decyzje ratujące życie. Zastanówcie się, co robicie, ci, którzy próbujecie postawić ten przepis na głowie – powiedział Morawiecki.

Zobacz także:   Niemcy sprzeciwiają się blokadzie rosyjskiego gazu, ropy i węgla

Morawiecki zaznaczył, że takie rozwiązanie obowiązuje również w wielu państwach Europy Zachodniej.

– Jest normalne, bo daje urzędnikom i funkcjonariuszom możliwość działania. Jeszcze raz podkreślę, że jakiekolwiek działanie o charakterze przysposobienia korzyści osobistych czy korupcji jest absolutnie wykluczone – podsumował premier.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej