RAPORT

Wojna na Ukrainie

Kukiz: Poddanie się absolutnie Unii w zamian za pieniądze to po prostu zdrada i podłość

Paweł Kukiz skomentował spot Donalda Tuska (fot. PAP/Leszek Szymański)
Paweł Kukiz skomentował spot Donalda Tuska (fot. PAP/Leszek Szymański)

Poddanie są absolutnie UE w zamian za pieniądze to jest po prostu zdrada i to jest podłość – mówił w czwartek w Polsat News lider Kukiz’15 Paweł Kukiz. W ten sposób odniósł się do nagrania zamieszczonego przez lidera PO Donalda Tuska o środkach z Funduszu Odbudowy.

Premier: Apeluję do KE, aby jak najszybciej udzieliła zgody na dopłaty do nawozów

Apeluję do Komisji Europejskiej, żeby jak najszybciej udzieliła zgody polskiemu rządowi na dopłaty do nawozów – powiedział w czwartek premier...

zobacz więcej

W czwartek przewodniczący PO opublikował w mediach społecznościowych spot. – Moi drodzy, to jest banknot 50 euro. Znacie go. Na nasze to będzie mniej więcej trochę ponad 200 złotych – mówi w nim Tusk. – Na tej palecie, na tej jednej palecie jest 18 milionów euro – kontynuuje polityk. – I teraz wyobraźcie sobie 3222 takie palety. One wypełniają cały stadion. Dlaczego o tym mówię? Bo te palety to 58 miliardów euro. To właśnie takie pieniądze, trudne przecież do wyobrażenia, czekają na Polskę, czekają na Polaków w Europie – dodaje. – Od pół roku te pieniądze powinny płynąć do waszych firm, do waszych budżetów rodzinnych – podkreśla.

– Jedyny powód, dla którego po te pieniądze nie możecie sięgnąć, to rząd PiS-u. To ich kompletny niezrozumiały opór – ocenił b. premier. – Oni ostatnio, ich liderzy, pan (lider Partii Republikańskiej, Adam) Bielan, pan (lider Solidarnej Polski, minister sprawiedliwości, Zbigniew) Ziobro, wprost powiedzieli, że Polska powinna zrezygnować być może z tych pieniędzy i w ogóle wycofać się z tego funduszu – dodał.

Jak ocenia w spocie Tusk, „ich być może na to stać, ale polskich rodzin, polskich firm nie stać na takie idiotyzmy”. – Tak, proszę państwo, to jest nie do zrozumienia. To nie są patrioci, to są idioci – stwierdza lider PO.

„Są sprawy, których nie można sprzedać za żadne pieniądze”


O spot Tuska był pytany w Polsat News Paweł Kukiz. – Jak widzę, te pieniądze i tego typu komunikaty, ja powiem tylko jedną rzecz: są takie sprawy, których nigdy w życiu nie można sprzedać za żadne pieniądze – ocenił.

– To, że akurat Solidarna Polska i Ziobro robią tę reformę sądownictwa w sposób dramatyczny, o czym mówię od lat, nic pozytywnego z tego nie wynika, oprócz chaosu - to jedna sprawa, ale z drugiej strony - poddanie są absolutnie Unii w zamian za pieniądze to jest po prostu zdrada i to jest podłość – stwierdził Kukiz.

Kukiz: Jeżeli powstanie komisja śledcza ds. inwigilacji, to zajmie się też okresem rządów PO

Jeżeli powstanie komisja śledcza ds. inwigilacji, to zajmie się też okresem rządów Platformy Obywatelskiej, także nie do końca wyjaśnionymi...

zobacz więcej

Dopytywany, czy Donald Tusk chce się poddać Unii Europejskiej za pieniądze, polityk przywołał wypowiedź posłanki Platformy Obywatelskiej, która miała stwierdzić, że w momencie, kiedy PO przejmie władze, to w ciągu miesiąca Polska wraca do takich relacji z UE, jakie były przed 2015 rokiem. – To ja widzę obraz taki, że wracamy do takiej sytuacji, kiedy Unia będzie mogła z nami robić, co jej się żywnie podoba – mówił i wskazał, że Polska powinna walczyć o mocną pozycję w UE.

Środki z unijnego Funduszu Odbudowy


Wszystkie kraje członkowskie musiały przygotować swoje KPO, aby otrzymać środki z unijnego Funduszu Odbudowy. Polska przedstawiła swój plan KE, jednak jak dotąd nie został on zaakceptowany. Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. Z KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów oraz o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła pod koniec października ub.r. warunek, by w KPO znalazło się zobowiązanie polskiego rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. – Chcemy umieścić w tym planie wyraźne zobowiązanie dotyczące likwidacji Izby Dyscyplinarnej, zakończenia lub reformy reżimu dyscyplinarnego i rozpoczęcia procesu przywracania sędziów – powiedziała wówczas.

Projekt zmian w ustawie o SN na początku lutego skierował do Sejmu prezydent Andrzej Duda. Projekt zakłada m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej i powstanie Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Zgodnie z prezydencką propozycją spośród wszystkich sędziów Sądu Najwyższego, z wyjątkiem prezesów izb SN, rzeczników prasowych i dyscyplinarnych, mają zostać wylosowane 33 osoby, z których prezydent wybierze następnie na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Projekt zakłada, że sędziowie, którzy będą w składzie Izby Odpowiedzialności Zawodowej, nie opuszczają swych macierzystych izb, a sprawy z zakresu odpowiedzialności zawodowej mają nie przekraczać 50 proc. ich normalnego pensum sędziego.

Prezydent mówił, że celem projektu jest m.in. danie rządowi narzędzia do zakończenia sporu z Komisją Europejską i odblokowania Krajowego Planu Odbudowy.

Zobacz także: Prezenter TVN24 „prostując” informacje z konferencji PiS... sam skłamał

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej