RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Trzy pożary budynku w 10 dni. „Skandal. Miasto to republika deweloperów"

Gdańsk. Pożar pustostanu na ul. Owsianej. (fot. gov.pl, Michal Fludra/NurPhoto via Getty Images)
Gdańsk. Pożar pustostanu na ul. Owsianej. (fot. gov.pl, Michal Fludra/NurPhoto via Getty Images)

W piątek nad ranem strażacy w Gdańsku zostali wezwani do pożaru opuszczonej kamienicy u zbiegu ulic Chmielnej i Owsianej. W ostatnich dniach to już trzeci pożar w budynku należącym do Gdańskich Nieruchomości. – Działka, na której stoi miejski budynek, jest bardzo atrakcyjna, a w ostatnim czasie jeden z deweloperów, mający działkę obok, chciał zamienić ją z miastem na lokale mieszkalne – alarmuje w rozmowie z portalem tvp.info radny Miasta Gdańska Przemysław Majewski (PiS). Teraz głos w sprawie zabrali również przedstawiciele władz miasta.

Pożar Gedanii w Gdańsku. Prokuratura ujawnia ustalenia

Śledczy ustalili, że przyczyną pożaru zabytkowego budynku po dawnym klubie sportowym Gedania było podpalenie. – Użyto substancji łatwopalnej –...

zobacz więcej

Już niebawem na antenach Telewizji Polskiej zostanie pokazany film: „Tryptyk Gdański - Republika deweloperów”. Zdaniem wielu mieszkańców Pomorza interesy deweloperów w Trójmieście – mimo upływu lat – wciąż są bardzo niepokojące. Sprawa bezpośrednio wiąże się m.in. z nieustannymi pożarami na terenie miasta.

W piątek lokalne media znów poinformowały o akcjach strażaków. Ratownicy musieli walczyć z ogniem, który pojawił się w budynku przy ul. Owsianej.

„Wcześniej paliły się tam śmieci, potem spłonął także strop. Tym razem także gaszony był drewniany strop. W akcji brało udział sześć zastępów ratowników” – przekazało Radio Gdańsk.

Zobacz także:   „Magazyn śledczy Anity Gargas”: Deweloperski samozapłon w Gdańsku

W sieci nie braku już mocnych komentarzy. „Dulkiewicz sobie nie radzi”, „Tak w Gdańsku oczyszcza się teren dla deweloperów”, „Skandal. Miasto to republika deweloperów" – piszą internauci i oceniają, że regularne pojawianie się ognia to nie przypadek.

Z prośbą o komentarz portal tvp.info zwrócił się już do władz miasta (stanowisko ratusza na dole - patrz aktualizacja).

Michał Matczak „Mata” zatrzymany. Chodzi o narkotyki

– Podczas rutynowej kontroli w Warszawie 21-letni mężczyzna został zatrzymany za posiadanie środków prawnie zabronionych – przekazała portalowi...

zobacz więcej

„Dulkiewicz pozwala, by zabytkowy budynek popadał w ruinę”


Sprawę w mediach społecznościowych nagłośnił już radny Miasta Gdańska Przemysław Majewski (PiS).

– Kamienica przy ul. Owsianej w Gdańsku, mimo że widnieje w gminnej ewidencji zabytków, od wielu lat niszczeje za przyzwoleniem władz miasta. Od 2017 r. lokatorzy, ze łzami w oczach, byli stopniowo wykwaterowywani. Jaki był tego cel? Nie ma co ukrywać, że dookoła kamienicy stoją nowe deweloperskie budynki i hotele – zauważa w rozmowie z nami Majewski.

Zobacz także:   „Jesteś mechanizmem niszczącym”. Kulisy ataku środowiska Platformy Obywatelskiej na Pawła Adamowicza [WIDEO]

Podkreśla, że działka, na której stoi miejski budynek, „jest bardzo atrakcyjna, a w ostatnim czasie jeden z deweloperów mający działkę obok, chciał zamienić ją z miastem na lokale mieszkalne”.

– Dzięki naciskom radnych PiS udało się tę zamianę zatrzymać w komisji zagospodarowania przestrzennego rady miasta. Co dziwne, zaraz po tej odmowie zamiany budynek zaczął płonąć – podkreśla radny.

– Niezrozumiałe jest, że prezydent Aleksandra Dulkiewicz i jej zastępcy pozwalają, by zabytkowy budynek popadał w ruinę, zamiast służyć mieszkańcom Gdańska, którzy potrzebują nowych lokali komunalnych – komentuje dla portalu tvp.info Przemysław Majewski.

Deweloper żąda od posła 250 tys. zł. „Chce mi się zakneblować usta”

– Ja się firmy Robyg nie boję – mówi portalowi tvp.info poseł PiS Kacper Płażyński. Wyjaśnia, że deweloper chce od niego przeprosin i potężnej sumy...

zobacz więcej

Pożarów były już dziesiątki


Kilka dni temu Komenda Miejska PSP w Gdańsku informowała, że w budynku wydostawały się kłęby dymu. Na drugim piętrze zlokalizowano niewielkie ognisko palących się śmieci.

„Po ugaszeniu pożaru pogorzelisko sprawdzono za pomocą kamery termowizyjnej i zaobserwowano wysoką temperaturę w stropie pomieszczenia (400 st. C). Dalsze działania strażaków polegały na rozebraniu podłogi w pomieszczeniu na trzecim piętrze i ugaszeniu wszystkich zarzewi pożaru” – relacjonowano.

Władze miasta miały już wcześniej zapewniać, że po wykwaterowaniu budynek przy ul. Owsianej – podobnie jak wszystkie inne w takich sytuacjach – był zabezpieczony przed dostępem osób postronnych. Co więcej, w obiekcie miały być też likwidowane przyłącza gazu czy energii elektrycznej. Jak więc to możliwe, że znów doszło tam do pożaru?

W październiku 2021 r. opisywaliśmy na naszym portalu inny podobny przypadek.

Zobacz także:   Najnowsze zdjęcia wiat z Gdańska podbijają sieć. „Przystanki im. A. Dulkiewicz”

„Pamiętacie zeszłoroczny pożar na terenie Gedanii? Kolejna nieruchomość należąca do dewelopera ROBYG, tym razem w Nowym Porcie, zajęła się ogniem” – pisał wówczas na Twitterze poseł PiS Kacper Płażyński.

Zaznaczył, że przypadków pożarów jest zdecydowanie za dużo, więc poprosił prezydentów Gdańska, Wrocławia, Warszawy i Poznania o szerszą informację na temat inwestycji tego dewelopera.

Lokalni samorządowcy podkreślali, że w przypadku pożaru w Nowym Porcie, płonął budynek przy ul. Letnickiej 4. Co ważne, na tym terenie ma stanąć kilkanaście budynków.

Radni tłumaczyli więc, że budynek jedynie przeszkadzał deweloperowi. Sprawę nazywali kolejnym „samozapłonem deweloperskim”. „Ich zdaniem interesem dewelopera jest zysk – a tego nie da się wypracować, gdy na terenie inwestycji znajdują się budynki będące zabytkami lub czekające na wpis do rejestru” – podkreślała TVP Gdańsk.

Aktualizacja godz. 16:30


Z prośbą o komentarz portal tvp.info zwrócił się również do władz miasta.

„Sprawa pojawienia się ognia w budynku przy ul. Owsianej została zgłoszona na policję, niezwłocznie po tym wydarzeniu. Oczekujemy, że sprawa zostanie wyjaśniona przez śledczych i poznamy przyczyny pożaru” – przekazała nam Joanna Bieganowska z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Dodała, że „zgodnie z obowiązującymi procedurami, bezpośrednio po każdym wykwaterowaniu, wszystkie budynki należące do zasobu Gdańskich Nieruchomości, zabezpieczane są przed dostępem osób postronnych. Odbywa się to poprzez zabezpieczenie stałe, a jeśli to konieczne, również poprzez objęcie ich usługą nadzoru”.

„Jeśli chodzi o nieruchomość położoną przy ul. Owsianej to jest ona własnością gminy. Z uwagi na bardzo zły stan budynków były one sukcesywnie wykwaterowane, przeprowadzane były w nich jedynie konieczne prace związane głównie z bieżącym utrzymaniem i konserwacją, których realizacja była niezbędna do czasu wyprowadzenia się ostatnich mieszkańców” – zaznaczyła Bieganowska.

W stanowisku przekazanym portalowi tvp.info wskazano, że budynek przy ul. Owsianej, ze względu na zły stan techniczny i ogromne nakłady potrzebne do jejgo zabezpieczenia i modernizacji, przeznaczony jest do sprzedaży.

„Grunt zabudowany budynkami położonymi przy ul. Owsianej planowany jest do rozdysponowania w trybie przetargowym, nie zamiany” – czytamy.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej