RAPORT

Wojna na Ukrainie

12-latek z Anglii podpisał kontrakt z Nike. Będzie dla niej rysował

Joe Whale (fot. WILLIAM LAILEY/CATERS NEWS/FORUM)
Joe Whale (fot. WILLIAM LAILEY/CATERS NEWS/FORUM)

Ma zaledwie 12 lat, a już może poszczycić się kontraktem, o jakim marzy wielu artystów i projektantów. Joe Whale, który posługuje się pseudonimem „The Doodle Boy”, podpisał kontrakt ze sportowym gigantem, firmą Nike. „To spełnienie jednego z moich marzeń” – skomentował współpracę nastolatek, który dostał tę pracę ze względu na swój talent plastyczny.

Laureatka Oscara straciła ząb na planie. „Prawie cały film zagrałam bez niego”

W wigilię Bożego Narodzenia do katalogu Netflixa trafi czarna komedia „Nie patrz w górę” w reżyserii Adama McKaya. Główne role zagrali w niej...

zobacz więcej

Rysuje od wczesnego dzieciństwa. I niby nic w tym dziwnego, większość kilkulatków sięga przecież po kredki. Ale gdy jego rówieśnicy z czasem kredki porzucali, on kupował nowe.

Tworzenie rysunków stało się jego pasją. Tak wielką, że przez pewien czas nauczyciele karcili go za „bazgranie” na lekcjach. Zmieniło się to, gdy dla wszystkich stało się jasne, że Joe Whale ma naprawdę wielki talent.

Dziś mimo młodego wieku ma już na koncie kilka poważnych artystycznych projektów, zrobił wystawę w rodzinnym mieście Shrewsbury, zilustrował książkę, ozdobił swoimi rysunkami szpital i restaurację.

Jednak naprawdę wielka sława dopiero teraz zapukała do jego drzwi. Niezwykły talent 12-latka dostrzegli przedstawiciele firmy i zaproponowali mu pracę w charakterze „współtwórcy”.

Co się za tym kryje? Czy to oznacza, że rysunki Joego Whale'a znajdą się na ubraniach i butach słynnej marki? Tego młody artysta nie chce zdradzić. Nie jest to jednak wykluczone, bo pokazał już, że wie, jak ciekawie ozdobić produkty Nike.

Andrew Garfield musiał trenować, by wcisnąć się w swój stary strój Spider–Mana

Główną niespodzianką podbijającego kina filmu „Spider–Man: Bez drogi do domu” w reżyserii Jona Wattsa jest powrót w nim dwóch aktorów, którzy w...

zobacz więcej

W 2020 r. na swoim Facebooku zamieścił zdjęcie swoich jordanów, które pomalował. Niewykluczone, że to tym niewinnym projektem zwrócił na siebie uwagę szefów sportowego giganta.

Sam Joe wciąż jest zaskoczony tym, co się wydarzyło. I zadowolony, że będzie zarabiał dzięki swojej pasji.

„Wciąż powtarzam sobie: »Rób to, co kochasz«. Jestem z siebie naprawdę dumny i podekscytowany” – przyznał w rozmowie z „Mirror”.

Zapytany o to, jak wygląda jego proces twórczy, wyznał, że niewiele myśli nad tym, jakie postaci i grafiki znajdą się w jego pracach.

„Po prostu robię to, co czuję. Każdego dnia spędzam na rysowaniu jedną lub dwie godziny, no czasem może trochę więcej. Zwykle rano, po przebudzeniu, w porze lunchu i po południu” – powiedział. I dodał, że najchętniej rysuje postaci kosmitów, roboty, potwory i warzywa.

Twoje INFO - kontakt z TVP INFO
Choć Joe osiągnął sukces w bardzo młodym wieku, droga do niego nie była łatwa. Zamiłowanie do rysunków nie raz przysporzyło mu kłopotów.

Dlaczego ludzie oszukują samych siebie? Sprawę zbadali naukowcy

Oszukiwanie się jest normalne, powszechne i może być przydatne, ale tylko na krótką metę; w dłuższej perspektywie szkodzi – ustalił...

zobacz więcej

Nauczycieli wielokrotnie irytowało to, że „bazgranie” pochłania go bardziej niż lekcje. Karcili go za brak skupienia na zajęciach. W końcu rodzice zapisali go na kółko plastyczne, gdzie mógł pielęgnować i rozwijać swoją pasję.

To był strzał w dziesiątkę. Nie tylko dlatego, że Joe mógł wreszcie się wyżyć artystycznie, ale także dlatego, że dzięki temu dostał pierwsze „zlecenie” – ozdobienia rysunkami ściany restauracji w rodzinnym Shrewsbury.

Dziś młody artysta, którego konto na Instagramie obserwuje 120 tys. fanów, zachęca wszystkich do „doodlowania”, czyli zwyczajnego bazgrania. „To bardzo relaksująca czynność” – przekonuje.

I dodaje, że to pozwala puścić wodze fantazji i kreować obrazy bez większego zastanawiania się, za to z pełną swobodą. Tak właśnie swoje dzieła tworzy „The Doodle Boy”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej