RAPORT

Wojna na Ukrainie

AO 2022: faworytka już w finale. Zagra z Igą Świątek?

Dla Ashleigh Barty to trzeci wielkoszlemowy finał w karierze (fot. Getty Images)
Dla Ashleigh Barty to trzeci wielkoszlemowy finał w karierze (fot. Getty Images)

Bez historii, bez wielkich emocji. Ashleigh Barty, numer jeden kobiecego tenisa, w dwóch setach uporała się z Amerykanką Madison Keys (6:1, 6:3) i awansowała do finału wielkoszlemowego Australian Open. W nim zmierzy się z Igą Świątek lub Danielle Rose Collins.

Po kilkunastu słabszych miesiącach, na początku roku Keys wróciła do wielkiej formy. Amerykanka nieoczekiwanie triumfowała podczas turnieju w Adelajdzie, a w Melbourne – w drodze do półfinału – straciła zaledwie jednego seta, odprawiając m.in. Paulę Badosę czy Barborę Krejcikovą. Nic dziwnego, że zgromadzeni na Rod Laver Arena kibice oczekiwali wielkiego tenisowego spektaklu.

Niestety, swojej roli nauczyła się tylko Barty. Reprezentantka gospodarzy nie musiała wspinać się na wyżyny, nie grała wielkiego tenisa, po prostu przebijała kolejne piłki, skutecznie frustrując sparaliżowaną ze stresu rywalkę. Dziwne to tym bardziej, że 26-letnia Keys świetnie zna smak gry w wielkoszlemowych półfinałach: to przecież już piąty, a raz, w 2017 roku na US Open, udało jej się nawet wygrać.

Tym razem nadziei na zwycięstwo nie było. Ani przez moment. Barty wygrała pierwszego seta 6:1, trzykrotnie przełamując rywalkę. W drugim było tylko nieco lepiej: Amerykanka ugrała bowiem trzy gemy, cały czas popełniając mnóstwo niewymuszonych błędów.

Przed Barty trzeci wielkoszlemowy finał w karierze i pierwszy „u siebie”, w Australii. Zagra w nim z lepszą z pary Iga Świątek - Danielle Rose Collins.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej