RAPORT

Wojna na Ukrainie

Gwardia Cywilna zlikwidowała nowy szlak przemytu haszyszu z Maroka do Hiszpanii

Dwaj biznesmeni z branży transportowej przy pomocy doświadczonych handlarzy narkotykami uruchomili nowy szlak przemytu haszyszu z Maroka do Hiszpanii. Towar trafiał na Półwysep Iberyjski przez Wyspy Kanaryjskie, a nie jak zazwyczaj bezpośrednio z Afryki do Europy. W operacji przemytniczej wykorzystano sieć fikcyjnych firm ogrodniczych.

Marokański haszysz płynie do Europy nową, bezpieczniejszą trasą

Podczas dwóch operacji specjalnych funkcjonariusze Gwardii Cywilnej przejęli w sumie ponad 16 ton marokańskiego haszyszu, dwie szybkie łodzie...

zobacz więcej

Większość haszyszu, który trafia do Europy, pochodzi z Maroka. Przez lata przemycano go na Stary kontynent bezpośrednio z Afryki, przy pomocy szybkich łodzi motorowych. Narkotyk przeładowywano m.in. z kutrów rybackich lub niewielkich jednostek, na pełnym morzu.

W ubiegłym roku hiszpańskie służby alarmowały, że przemytnicy częściej wysyłają haszysz nowym szlakiem przerzutowym, tzw. atlantyckim. Narkotyk nie płynie do Europy bezpośrednio przez Morze Śródziemne, ale wysyłany jest dłuższą trasą.

Najpierw z Maroka dociera droga morską m.in. do Gwinei Bissau, Sierra Leone czy Senegalu. Następnie już drogą lądową trafia do Libii, a z niej do Europy.

Przemytnicy wiedzą, że transporty z Libii nie budzą takich podejrzeń jak klasyczne szlaki. Zaczęli także wykorzystywać do przerzutu haszyszu samoloty i helikoptery, a ostatnio nawet drony.

Boss narkogangu skazany na 11 lat więzienia. Przemycał haszysz w luksusowych autach

Zimną 2017 r. funkcjonariusze Straży Granicznej w Terespolu i Korczowej zatrzymali do kontroli BMW X6 oraz BMW X5 na ukraińskich tablicach...

zobacz więcej

Operacja „Aristarco”


Teraz Gwardia Cywilna (Guardia Civil) poinformowała, że w ramach operacji „Aristarco” (od imienia greckiego astronoma, prekursora heliocentryzmu), odkryła nową trasę wprowadzania narkotyku na teren kontynentalnej Hiszpanii. Miało ją uruchomić dwóch biznesmenów z branży transportowej z Alicante, współpracujących z dwoma doświadczonymi narcos.

Wpadli oni na pomysł przemycania haszyszu z Maroka na Wyspy Kanaryjskie, a dopiero stamtąd do Europy. Kanał ten nie był dotąd znany służbom, co oznaczało mniejsze ryzyko wpadki. Tym bardziej, że ruch towarów pomiędzy hiszpańskimi firmami, jest trudniejszy do kontroli.

Gwardia Cywilna odsłoniła także kulisy swojej „kuchni”, co nie jest zbyt częste w przypadku służb.

Przewieźli prawie ćwierć tony haszyszu przez całą Europę, aby wpaść w okolicach Siedlec

Funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej przejęli w Zbuczynie ciężarówkę, w której ukryto 244,5 kg haszyszu bardzo dobrej jakości....

zobacz więcej

Cysterna dla przemytnika


Śledztwo zaczęło się w sierpniu ubiegłego roku, kiedy to funkcjonariusze ustalili operacyjnie, że jeden z handlarzy narkotyków z Murcji kupił starą naczepę-cysternę i wynajął ciągnik siodłowy. Podejrzewając, że przestępca szykuje jakąś nielegalną operację, rozpoczęli jego inwigilację.

Okazało się, że ciągnik wraz z cysterną dotarł do jednej z gmin na terenie prowincji Grenada. Tam, jak zaobserwowali tajniacy, zbiornik napełniono niewielką ilością melasy z trzciny cukrowej, używanej jako nawóz organiczny.

Ładunek miał być przeznaczony dla jednej z firm ogrodniczych na Wyspach Kanaryjskich, będącej w rzeczywistości przykrywką do nielegalnych operacji. Ciężarówka została załadowana na statek, na którym dotarła na Fuerteventurę.

Na wyspie kierowca spotkał się z kilkoma osobami, wśród których zidentyfikowano kolejnego narco. Specjalistę od konstruowania skrytek we wszystkich typach samochodów.

Przemytnicy stracili 8,4 tony haszyszu na rzekomo bezpiecznym „szlaku atlantyckim”

Hiszpańskie służby wespół z senegalską marynarką wojenną dowiedli przemytnikom haszyszu, że tzw. atlantycki szlak przerzutu narkotyku do Europy...

zobacz więcej

Haszysz zastąpił melasę


Po jakimś czasie kierowca pojechał do jednego z wąwozów i tam wylał melasę. Po czym spokojnie pojechał do miasteczka Antigua, gdzie ciężarówka wjechała do jednego z magazynów.

Następnego dnia kierowca ruszył do portu, przez który miał wrócić do kontynentalnej Hiszpanii. Zanim jednak ciężarówka opuściła Fuerteventurę, do akcji wkroczyli funkcjonariusze Gwardii Cywilnej.

W specjalnej, bardzo dobrze zamaskowanej skrytce odkryli 1,6 tony haszyszu.

Zatrzymanie pojazdu było sygnałem do przeszukań na terenie Fuerteventury oraz prowincji Murcja i Alicante, gdzie zabezpieczono obszerną dokumentację i materiały związane z przemytem narkotyków.

Aresztowano sześciu członków gangu (pięciu Hiszpanów i Albańczyka), który uruchomił opisywany kanał przerzutowy. W tym obu biznesmenów i narcos.

Śledczy ustalili, że grupa ta mogła zaopatrywać w haszysz odbiorców z innych europejskich krajów. Dochodzenie w tej sprawie trwa.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej