RAPORT

Wojna na Ukrainie

Kamiński odpowiada politykom opozycji. Przypomniał o „doktrynie Neumanna”

Minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński oświadczył, że nie zamierza uczestniczyć w pracach senackiej komisji ds. inwigilacji. Zdaniem Kamińskiego opozycja chce jedynie „prowadzić antyrządową kampanię”, której skutkiem ubocznym może być sparaliżowanie skutecznych działań służb.

Nowe informacje ws. afery Nowaka. „Przy łapówkach powoływał się na Brukselę”

Według prokuratury Sławomir Nowak miał obiecywać notowanej na giełdzie spółce logistycznej korzystne rozstrzygnięcie przez Komisję Europejską sporu...

zobacz więcej

Służby prasowe ministra udostępniły jego odpowiedź na pismo przewodniczącego nadzwyczajnej senackiej komisji ds. inwigilacji Marcina Bosackiego (KO).

Minister Kamiński we wstępie napisał, że konieczność stosowania nowoczesnych metod kontroli operacyjnej jest „oczywista i zrozumiała”, gdyż każde państwo musi być w stanie ścigać sprawców przestępstw. Zauważył, że pierwsze narzędzia do prowadzenia tego rodzaju kontroli zostały zakupione w 2014 r., za rządów Platformy Obywatelskiej i ówczesna opozycja tego nie wykorzystywała do „absurdalnych insynuacji”.

„Jako osoba odpowiedzialna za nadzór i koordynowanie służb uprawnionych do ścigania przestępczości, nie mogę pozwolić na bezradność państwa w tym zakresie. Tym bardziej odrzucać muszę tak zwaną doktrynę Neumanna, która zakłada w istocie zgodę na bezkarność niektórych osób z racji ich powiązań towarzyskich i politycznych” – napisał Kamiński.

Kamiński o działaniach Platformy: Sprzeczne z interesem państwa


Jego zdaniem opozycja chce jedynie „prowadzić antyrządową kampanię”, której skutkiem ubocznym może być sparaliżowanie skutecznych działań służb. Napisał też, że ze strony polityków związanych z Platformą Obywatelską jest to „przejaw hipokryzji i działanie sprzeczne z interesem państwa”.

Żaryn: Białoruś zainteresowana utrzymywaniem „pełzającej” formy granicznego napięcia

Białoruś będzie zainteresowana utrzymywaniem „pełzającej” formy granicznego napięcia z udziałem migrantów – powiedział w środę rzecznik ministra...

zobacz więcej

Kamiński przywołał przykład zarzutów o inwigilację Romana Giertycha, argumentując, że prokuratura podjęła decyzję o postawieniu mu zarzutów w śledztwie dotyczącym działalności na szkodę spółki giełdowej. „Mowa o doprowadzeniu do ogromnych szkód na sumę 72 mln zł” – zaznaczył minister koordynator.

Kamiński napisał też, że Krzysztof Brejza pojawia się w śledztwie dotyczącym korupcji w urzędzie w Inowrocławiu, w tym funkcjonowania tzw. wydziału nienawiści i nielegalnego finansowania kampanii wyborczej jednej z partii. „To śledztwo dotyczy także wykorzystywania środków publicznych do zwalczania przeciwników politycznych rodziny Brejzów” – stwierdził minister koordynator.

Odniósł się też do faktu, że wśród pierwszych świadków Komisji pojawili się Krzysztof Kwiatkowski i Marian Banaś.

„Przypomnę, że były szef NIK Krzysztof Kwiatkowski usłyszał zarzuty prokuratorskie, a obecnie toczy się przeciwko niemu proces w sądzie. Ważnym wkładem w materiały tego śledztwa był materiał pozyskany w toku kontroli operacyjnej. Prokuratura zdecydowała również o postawieniu zarzutów Marianowi Banasiowi. Choć chroni go na razie immunitet, prokuratura ma zamiar postawić mu kilkanaście zarzutów karnych” – wyliczał Kamiński.

Zdaniem ministra koordynatora „w obecnej sytuacji międzynarodowej, związanej choćby z coraz większą agresją Rosji wobec Ukrainy czy prowadzeniem przez reżim Łukaszenki operacji hybrydowej przeciwko Polsce, takie działania mogą być dla naszego państwa bardzo niebezpieczne”.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej