RAPORT

Wojna na Ukrainie

Biden: Polska i inne kraje mają powody do zaniepokojenia

Prezydent USA Joe Biden ostrzega Rosję przed agresją na Ukrainę (fot. PAP/EPA/Oliver Contreras / POOL)
Prezydent USA Joe Biden ostrzega Rosję przed agresją na Ukrainę (fot. PAP/EPA/Oliver Contreras / POOL)

Prezydent Joe Biden powiedział, że postawił w stan gotowości 8500 żołnierzy ponieważ Stany Zjednoczone mają zobowiązania sojusznicze wobec krajów wschodniej flanki NATO. Po raz kolejny ostrzegł też prezydenta Rosji Władimira Putina przed poważnymi konsekwencjami ataku na Ukrainę.

Biały Dom ma plan. „Sankcje uderzą w strategiczne ambicje Putina”

– Przygotowywane przez Zachód ograniczenia nakładane na eksport wysokich technologii znacząco uderzą w strategiczne ambicje Putina i kluczowe...

zobacz więcej

Joe Biden zwrócił uwagę, że Rosja rozlokowała wojska nie tylko wzdłuż własnej granicy z Ukrainą, ale również na Białorusi. Prezydent USA przyznał, że nie zna zamiarów rosyjskiego prezydenta.

– Decyzja należy do Putina. Myślę, że nawet jego ludzie nie są pewni, co zrobi – ocenił prezydent.

Powiedział także, że liczące 8500 żołnierzy oddziały, które postawił w stan gotowości, są części operacji NATO. – Powiedziałem wyraźnie Władimirowi Putinowi, że mamy święte zobowiązanie wobec sojuszników wynikające z Artykułu 5 i jeśli będzie kontynuował gromadzenie wojsk albo one wkroczą, to będziemy wzmacniać naszych sojuszników” - mówił prezydent USA.

Obawy w krajach Europy Wschodniej


Zwrócił także uwagę na duże obawy w krajach Europy Wschodniej. – Są położone przy granicy z Rosją i Białorusią, Polska i inne kraje mają powody do zaniepokojenia, co się wydarzy – przekonywał amerykański prezydent.

Biden zaznaczył, że USA nie planują wysłania swoich wojsk na Ukrainę, ale Rosja poniesie dotkliwe konsekwencje ewentualnego wkroczenia do tego kraju.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej