RAPORT

Wojna na Ukrainie

Pantera z warszawskiego zoo nie żyje. Powód – komplikacje po COVID-19

Przyczyną śmierci Ayany była niewydolność krążeniowo–oddechowa (fot. zoo.waw.pl/Sylwia Szerszeń)
Przyczyną śmierci Ayany była niewydolność krążeniowo–oddechowa (fot. zoo.waw.pl/Sylwia Szerszeń)

Mamy bardzo przykrą wiadomość: Ayana, samica irbisa śnieżnego z Warszawskiego zoo, odeszła w czwartek, po długiej i wyczerpującej walce. Przyczyną śmierci Ayany była niewydolność krążeniowo–oddechowa w wyniku powikłań infekcji COVID–19 – poinformowała placówka.

Ten kraj szczepi przeciw SARS-CoV-2 lwy, tygrysy, pumy i orangutany

W znajdującym się w stolicy Chile zoo Buin zaszczepiono w poniedziałek drugą dawką szczepionki przeciwko COVID-19 po trzy lwy, tygrysy i pumy oraz...

zobacz więcej

Jak podało zoo, Ayana przeszła infekcję układu oddechowego pod koniec listopada. W ramach leczenia podjęto decyzję o przeprowadzeniu testów na SARS–CoV–2.

Testy wykazały, że samica miała kontakt z wirusem, lecz nie wydalała go z organizmu, „nie był obecny ani w nosie, ani w ślinie – szybkie testy oraz badania PCR wyszły negatywnie” – podało ZOO.

ZOO po otrzymaniu wyników Ayany przeprowadziło testy u samca Jamira, który nie wykazywał żadnych objawów. Współdzielił on wybieg z samicą.
BKot jest cały czas pod baczną kontrolą i troskliwą opieką lekarzy weterynarii i opiekunów” – podało ZOO.

Samica została objęta opieką lekarzy i opiekunów, którzy walczyli o jej wyleczenie. Pomagali im w tym specjaliści z różnych dziedzin.

„Niestety 17 stycznia doszło do zaostrzenia objawów oddechowych i znacznego pogorszenia stanu zdrowia. Pomimo immobilizacji (unieruchomienia pacjenta na czas badania poprzez podanie leków uspokajających i znieczulających) i próby stabilizacji stanu zdrowia irbisa, ostatecznie Ayana odeszła z powodu niewydolności oddechowej” – poinformowało stołeczne ZOO.

Ciepłe mleko pochłaniają litrami. Maniek i Ferdek rosną jak na drożdżach

Kilka miesięcy temu do Leśnego Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Nadleśnictwa Piotrków trafiły dwa osierocone łosie. Zwierzęta nie przeżyłyby bez...

zobacz więcej

Zdaniem zoo źródłem zakażenia samicy był człowiek.

Ayana to nie pierwszy przypadek irbisa śnieżnego, u którego stwierdzono koronawirus. Przypadki zakażeń u tych zwierząt stwierdzono w USA i w Europie.

Zoo poinformowało, że powstała specjalna grupa lekarzy weterynarii zajmująca się tą infekcją u irbisów.

Zgodnie z danym statystycznymi ogrodów zoologicznych koronawirus stwierdzono u takich gatunków zwierząt jak: hiena, lew, lampart, hipopotam, binturong, kotek cętkowany, ostronos, irbis śnieżny, goryl, wydra, puma, mulak białoogonowy, poza tym u łasicowatych i psowatych.

Samica pantery śnieżnej Ayana urodziła się 11 sierpnia 2015 r. w ZOO w Norymberdze. Do warszawskiego ZOO przyjechała 24 sierpnia 2017 r.

Ibrisy śnieżne w naturze żyją w Azji Środkowej. Mają krępe, dość krótkie łapy i długi, gruby ogon. Na białokremowej lub szarawej na grzbiecie i białej na brzuchu sierści mają czarne lub ciemnobrunatne rozetki i plamy. Ibrisy żywią się przede wszystkim górskimi ssakami: koziorożcami, markurami, dzikami, piżmowcami syberyjskimi, świstakami i ptakami.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej