RAPORT

Wojna na Ukrainie

Obrazy Dwurnika i Bereźnickiego „za pieniądze z łapówek”. Nowak „nie miał gdzie ich powiesić”

Sławomir Nowak (fot. PAP/Leszek Szymański)
Sławomir Nowak (fot. PAP/Leszek Szymański)

Na polecenie byłego ministra Sławomira Nowaka Jacek P., jego przyjaciel i sąsiad, kupił za pieniądze pochodzące z przestępstw obrazy – „Gdańsk” Edwarda Dwurnika i „Chłopcy” Kiejstuta Bereźnickiego – donosi „Gazeta Polska”. Jak czytamy, P. zawiesił je na ścianie swojego mieszkania, gdzie były polityk PO przychodził i je oglądał. „Powiedział, że zabierze je do nowego mieszkania, bo w obecnym nie ma gdzie ich powiesić” – wynika z jawnego fragmentu aktu oskarżenia przeciwko Nowakowi.

Samochód Sławomira Nowaka w Straży Granicznej. Jest wart kilkaset tysięcy

Range Rover, którego prokuratura zabezpieczyła w prowadzonym przeciwko Sławomirowi Nowakowi śledztwie, został przekazany Straży Granicznej –...

zobacz więcej

Miesiąc temu stołeczna prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia dotyczący zorganizowanej grupy przestępczej, którą – w ocenie śledczych – założył były minister transportu Sławomir Nowak, polityk Platformy Obywatelskiej. Oskarżenie obejmuje łącznie 15 osób, byłemu politykowi zarzucono łącznie 17 przestępstw w większości o charakterze korupcyjnym. Więcej o szczegółach pisaliśmy tutaj .

Klub Rekina


W poniedziałek „Gazeta Polska” informowała, że dotarła do jawnej części aktu oskarżenia. Wynika z niego, że jeden z wątków śledztwa obejmował działalność tzw. Klubu Rekina , czyli nieformalnej organizacji biznesowo-towarzyskiej, która powstała „krótko po objęciu przez koalicję PO–PSL władzy w Polsce”.

„Miała być kopią podobnych klubów działających od lat na amerykańskich uniwersytetach. Wśród założycieli Klubu Rekina znaleźli się obok Nowaka także Jacek P., jego przyjaciel i sąsiad, oraz Leszek K., menedżer z branży medialno-marketingowej (wszyscy objęci są aktem oskarżenia). Członkowie organizacji mieli się wzajemnie wspierać, robić wspólne interesy i dzielić równo zarobione pieniądze. Symbolicznie każdy otrzymywał ząb rekina” – opisuje gazeta.

Afera Nowaka. Nowy wątek dotyczy Mirosława Drzewieckiego

W śledztwie dotyczącym byłego ministra Sławomira Nowaka nowy wątek jest związany z Mirosławem Drzewieckim. Śledczy badają m.in. prywatne...

zobacz więcej

„Inwestycje” Nowaka


We wtorek dziennikarze gazety donoszą o kolejnych wątkach śledztwa w sprawie Nowaka i „inwestycjach” byłego ministra, których dokonywał – czytamy – z pieniędzy pochodzących z przestępstw korupcyjnych. Dziennikarze zwracają uwagę, że formalnie tymi środkami zarządzał przyjaciel i sąsiad Nowaka Jacek P. (mężczyzna poszedł na współpracę z prokuratorem i obciąża Nowaka).

Jak czytamy, „to właśnie P. wskazał śledczym dwa mieszkania, w których znajdowało się ukryte ponad 4 mln zł w różnych walutach, mające pochodzić z korupcji. Opowiedział też szczegółowo o inwestycjach poczynionych z tych środków”.

Pieniądze inwestowali m.in. w dzieła sztuki. „GP” wskazuje, że w tym celu Jacek P. na polecenie Nowaka udał się do domu aukcyjnego DESA w Warszawie. „Na miejscu Jacek P. był w stałym kontakcie ze Sławomirem Nowakiem, który [poprzez komunikator WhatsApp] wskazywał mu ceny wstępne, dalsze kwoty licytacji” – wynika z aktu oskarżenia.

Mężczyzna za ponad 50 tys. zł. kupił dwa obrazy: Gdańsk” Edwarda Dwurnika i „Chłopcy” Kiejstuta Bereźnickiego. Po wszystkim przewiózł je do swojego mieszkania w Gdańsku. „Gdy Sławomir Nowak wrócił z Ukrainy, przyjechał je zobaczyć i później co jakiś czas przychodził na nie popatrzeć. Powiedział, że zabierze je do nowego mieszkania, bo w obecnym nie ma gdzie ich powiesić” – twierdzą śledczy. P. w sporządzonym testamencie obrazy zapisał synowi Nowaka.

Kilkudziesięciu polityków murem za Nowakiem. Nazwiska

Kilkudziesięciu posłów i senatorów – Platformy Obywatelskiej, Lewicy i PSL – w liście otwartym ręczy za Sławomira Nowaka, podejrzanego o korupcję...

zobacz więcej

P. w styczniu 2019 r. na polecenie eksministra miał nabyć auto marki Land Rover Velar za niecałe 400 tys. zł. „Nowak – jak zeznał – potrzebował wówczas samochodu na wyjazd z rodziną na ferie. Formalnie auto P. kupił na siebie. Jednak to eksminister miał otrzymać kartę pojazdu, dowód rejestracyjny i kopię ubezpieczenia. Zgodnie z nieformalną umową Nowak miał korzystać z land rovera w weekendy, gdy wracał do Gdańska z Ukrainy. Obydwaj byli sąsiadami. Dlatego auto miało stać w garażu domu P., a Nowak miał mieć do niego swobodny dostęp” – opisują dziennikarze.

Po rozwodzie nieruchomość sąsiadującą z domem Nowaka przejęła żona Jacka P. Za trzymanie auta w garażu P. płacił miesięcznie 200 zł. „P. – jak twierdzą śledczy – opłacał mandaty i wszelkie opłaty związane z użytkowaniem samochodu. Nowak – jak twierdzą śledczy – obiecał go odkupić przed datą wznowienia polisy AC, przekazując P. 10 proc. wartości. Ostatecznie w styczniu 2020 r. miał jednak stwierdzić, że na transakcje jest jeszcze za wcześnie” – opisuje gazeta.

Kolejnymi „inwestycjami” były dwa mieszkania: przy ul. Tartacznej w Gdańsku warte 590 tys. zł i ul. Lwowskiej w Warszawie, warte 880 tys. zł. „Za każdym razem P. wyjmował gotówkę ze skrytki, wpłacał na swoje konto bankowe i dokonywał płatności, stając się oficjalnie ich właścicielem. Po kilku latach w zamian za 10 proc. wartości miał przekazać mieszkania Nowakowi” – wskazano.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej