RAPORT

Wojna na Ukrainie

Nietypowe powikłanie po COVID-19. Dotyczy jednej trzeciej pacjentów

Wypadanie włosów po COVID- 19 (fot. Jeff J Mitchell/Getty Images)
Wypadanie włosów po COVID- 19 (fot. Jeff J Mitchell/Getty Images)

Problem wypadania włosów może dotyczyć nawet jednej trzeciej pacjentów po przebyciu COVID-19. Pojawia się zarówno u kobiet, jak i mężczyzn. Pacjenci relacjonują, że włosy wyłażą garściami. Nie mogą nawet ich dotknąć, bo zostają im w dłoniach – powiedziała dermatolog prof. Dorota Krasowska.

Polscy naukowcy odkryli gen odpowiedzialny za ciężki przebieg COVID-19

Polscy naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku odkryli gen odpowiedzialny za ciężki przebieg COVID-19 – poinformował w czwartek szef...

zobacz więcej

Problem dotyczy nawet od jednej czwartej do jednej trzeciej pacjentów po przebyciu COVID-19, niezależnie od przebiegu infekcji. Pojawia się średnio w trzecim miesiącu od infekcji zarówno u kobiet, jak i mężczyzn.

– Jest to dosyć odległe powikłanie, pacjenci często zapominają już, że chorowali – dodała prof. Krasowska.

Podkreśliła, że „szczególnie dla kobiet jest to bardzo wstydliwy i stresujący problem, dlatego po prostu częściej się z tym zgłaszają do lekarzy, aby im pomóc”.

Zapytana o to, dlaczego po COVID-19 obserwujemy wypadanie włosów, odpowiedziała, że ma na to wpływ przede wszystkim przebycie samej infekcji.

– Takim czynnikiem ryzyka jest gorączka i bardzo silny stres związany z dużymi obawami o własne zdrowie i życie. Pod ich wpływem mieszki włosowe ulegają zanikowi – wyjaśniła kierownik Kliniki Dermatologii SPSK1 w Lublinie.

– Na szczęście, jest to taki rodzaj wypadania włosów, który powstaje w mechanizmie telogenowym, czyli takim, w którym włos wypada w sposób naturalny. Zaznaczyłam, że „na szczęście”, ponieważ w tym przypadku włosy mają duże szanse do odrostu, regeneracji, ale jest to uzależnione do wielu czynników – podkreśliła prof. Krasowska.

„Skutki przejścia COVID-19 nadal zaskakują”

Skutki przejścia COVID-19 nadal zaskakują i często wymagają interdyscyplinarnej opieki – powiedział prof. Jan Szczegielniak, krajowy konsultant w...

zobacz więcej

Dodała, że część kobiet i mężczyzn cierpi na androgenowe wypadanie włosów, które uzależnione jest od hormonów.

– Infekcja COVID-19 bardzo nasili wszystkie wypadanie włosów, powstających w innych mechanizmach, co może skutkować tym, że włosy będą bardziej wypadać – wskazała dermatolog.

Czytaj także: Naukowcy: Omikron może uodpornić nas na kolejne warianty koronawirusa

Podstawowe leczenie wypadania włosów polega na uzupełnieniu witamin i suplementów w związku z brakiem żelaza. Jak powiedziała profesor, zwykle jednak nie jest to wystarczające, dlatego zespół Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Dermatologii Dziecięcej SPSK1 w Lublinie oferuje pacjentom specjalną terapię światłem.

Jest polski test wskazujący pacjentów narażonych na ciężki COVID-19

Opracowaliśmy test identyfikujący pacjentów narażonych na ciężki przebieg COVID-19. Zwalidowaliśmy go klinicznie i laboratoryjnie. Test czeka na...

zobacz więcej

– Są to lampy ledowe, których fale docierają nawet do 6 mm w głąb skóry, gdzie są zlokalizowane mieszki włosowe. Pobudzają wzrost mieszka włosowego, jego regenerację i lepsze ukrwienie. Zapraszamy pacjentów na naświetlania w 10 cyklach, zwykle raz w tygodniu. Rzeczywiście, już po kilku naświetlaniach obserwujemy stopniowe zatrzymywanie się intensywnego wypadania włosów u pacjentów – podkreśliła prof. Dorota Krasowska.

Czytaj także: Cypryjscy naukowcy odkryli nowy szczep koronawirusa

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej